Lekcje z pingwinem

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,14 (152 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
34
7
51
6
34
5
9
4
1
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Penguin Lessons
data wydania
ISBN
9788308061022
liczba stron
288
słowa kluczowe
Łukasz Małecki
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepsze opowieści pisze życie. Argentyna, początek lat 70. ubiegłego stulecia. W kraju panuje bardzo niestabilna sytuacja polityczna, inflacja szaleje, społeczeństwo coraz wyraźniej dzieli się na bogaczy i nędzarzy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest mocno utrudniony. Na horyzoncie zarysowuje się też argentyńsko-brytyjski konflikt o Falklandy. Co zatem kierowało dwudziestokilkuletnim...

Najlepsze opowieści pisze życie.

Argentyna, początek lat 70. ubiegłego stulecia. W kraju panuje bardzo niestabilna sytuacja polityczna, inflacja szaleje, społeczeństwo coraz wyraźniej dzieli się na bogaczy i nędzarzy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest mocno utrudniony. Na horyzoncie zarysowuje się też argentyńsko-brytyjski konflikt o Falklandy. Co zatem kierowało dwudziestokilkuletnim Anglikiem, który właśnie w Argentynie postanowił rozpocząć samodzielne życie?
Tom Michell zew przygody wyssał z mlekiem matki, która w małym brytyjskim miasteczku usiłowała hodować aligatory. Zawsze marzył o poznawaniu nieznanych kultur i krajów — im dalej, tym lepiej. Gdy więc otrzymał propozycję podjęcia pracy w prestiżowym argentyńskim college’u, nie zawahał się ani chwili. To, co wkrótce miało się wydarzyć, przerosło jednak jego najśmielsze oczekiwania.
Podczas spaceru na plaży Michell jest świadkiem przerażającej sceny. Wśród niezliczonej liczby pingwinich ciał, oblepionych ropą i smołą, jeden osobnik wciąż walczy o życie. Tom zabiera biednego ptaka do domu i zaczyna się nim opiekować. Pojawienie się niecodziennego gościa odmieni na zawsze życie mężczyzny oraz jego podopiecznych.
Oto historia, która musiałaby zostać uznana za wytwór nieprzeciętnej wyobraźni, gdyby nie fakt, że wydarzyła się naprawdę. Wzruszająca i podnosząca na duchu opowieść o niezwykłej przyjaźni oraz cenny głos w bardzo aktualnej dyskusji na temat ekologii oraz wspólnego życia człowieka ze zwierzętami.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 698
panna_lovegood | 2017-08-05
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Bardzo potrzebuję w moim życiu pingwina - zdałam sobie z tego sprawę już na początku lektury. Nie znalazłam w tej książce oszałamiających przygód albo filozoficznych odkryć, które odmieniły moje życie (a szkoda, bo na te ostatnie trochę miałam nadzieję). Ale ciepło, jakie z niej emanuje, pomimo, że to książka o pingwinie, całkowicie mnie roztopiło. Tom Michell zrobił to, o czym marzę od dawna, tzn. wyjechał do pracy do Argentyny, nie zastanawiając się zbyt długo nad konsekwencjami. A nie był to łatwy czas w tym kraju. Jedną z cenniejszych części tej książki są opisy realiów w Argentynie przed i w trakcie panowania junty wojskowej - dla mnie jest to całkowicie bezcenne. Na tym nie koniec, Tom Michell wyjechał do Argentyny i w Urugwaju znalazł pingwina. Uratował go. I przygarnął. Czy to już nie jest cudowna opowieść? Odczuwam ogromną potrzebę zrobienia tego samego. Niektórym może spodoba się też ekologiczny wydźwięk tej książki, dla mnie to było trochę moralizowanie, ale na szczęście w przyzwoitych proporcjach. No i ten uroczy pingwin, Juan Salvador - mój numer jeden wśród literackich protagonistów, chociaż nie wyrzekł ani słowa. Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że też kiedyś uda mi się spotkać pingwina w Punta del Este.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drach

Czytając czułam się jakbym przeglądała zdjęcia - nie w albumie, ale nieuporządkowane, tak jakby ktoś je rozrzucił, przemieszał i zebrał w niezgrabny s...

zgłoś błąd zgłoś błąd