Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wersal. Prawo krwi.

Wydawnictwo: Książnica
6,32 (68 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
9
7
15
6
24
5
8
4
4
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Versailles: Le rêve d‘un roi
data wydania
ISBN
9788324582235
liczba stron
304
słowa kluczowe
wersal, francja, król, intryga
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
karollllllla

Namiętności, spiski i zdrada na dworze Króla Słońce Po śmierci matki Ludwik XIV może wreszcie rządzić samodzielnie. Pamiętając o niedawnych buntach społecznych, młody król pragnie za wszelką cenę wzmocnić władzę monarszą i utrzymać szlachtę pod kontrolą. Planuje budowę pałacu w Wersalu, z dala od Paryża, chcąc uczynić z niego złotą klatkę dla arystokratów. W nowej siedzibie monarchy uczciwość...

Namiętności, spiski i zdrada na dworze Króla Słońce

Po śmierci matki Ludwik XIV może wreszcie rządzić samodzielnie. Pamiętając o niedawnych buntach społecznych, młody król pragnie za wszelką cenę wzmocnić władzę monarszą i utrzymać szlachtę pod kontrolą. Planuje budowę pałacu w Wersalu, z dala od Paryża, chcąc uczynić z niego złotą klatkę dla arystokratów.
W nowej siedzibie monarchy uczciwość i lojalność ścierają się z kłamstwem i podstępem, namiętności i żądze rozpalają krew. Wkrótce okazuje się, że Ludwik jest uzdolnionym strategiem i makiawelicznym władcą. Będąc najpotężniejszym królem Europy, musi jednak zdecydować, komu może zaufać: swoim ministrom i doradcom, bratu, wiernemu pokojowcowi czy kolejnym kochankom?
Powieść, oparta na nakręconym z rozmachem serialu Canal+, ukazuje pikantne szczegóły życia na dworze Króla Słońce.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 36340
Muminka | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 04 lipca 2016

Eklizabeth Massie ponownie ( po "Dynastii Tudorów") podjęła się ambitnej próby przełożenia scenariusza filnowego na język literacki. Dla odświeżenia sobie historii Ludwika XIV i samego serialu, który zrobił furorę w HBO, można po tę pozycję sięgnąć.
Niestety film ma nad tym tekstem zasadniczą przewagę. Kamera ukazuje przepych detali, piękne krajobrazy wokół Wersalu, kunsztowne dekoracje i piękne toalety bohaterów. Akcja jest płynna, tempo wydarzeń mniej więcej takie same, piękne zdjęcia podkreślają posępną i mroczną atmosferę.
W opowieści mamy ledwie szczątkowe opisy pięknych pałaców, ubiorów głownych bohaterów, nie została też rozbudowana charakterystyka żadnego z głównych bohaterów. Mam wrażenie, że jest to kolaż scen, dość chaotycznie powiązany, a najważniejsze źródło wiedzy o dworze Króla Słońce stanowią dialogi.
Ludwik jest niedoświadczonym monarchą, który ma jedną idee fixe - chce uciec od Luwru, który źle mu się kojarzy. Nie bacząc na to, że uszczupli znacząco skarbiec krolestwa, decyuduje się na kosztowną budowę Wersalu. Ten pałac ma być złotą klatką dla spiskujących arystokratów, sposobem na zwabienie ich na dwór, by skutecznie osłabiać ich rewolucyjne zapędy.
Historia akcentuje braterską rywalizację miedzy krołem a Filipem Orleańskim. Z racji bycia drugim synem, Filip od maleńkości musiał znosić upokorzenie, kaprysy delfina, no i zawsze tracił to, co kochał na rzecz brata. Gdy dorośli, ten stan rzeczy się nie zmienił, bo żona Filipa, Henrietta, (który woli męskie towarzystwo) to kochanka Ludwika, od lat jego największa miłosc. Jej obecność jest nie w smak szarej eminnecji na dworze, trucicielce de Montespan, która umyśliła zdobyć serce władcy i chętnie wyeliminuje inne kandydatki do królewskiej alkowy.
Reasumując, Elizabeth Massie wiernie odtwarza treść pierwszego sezonu. Jest to jednak jedyna zaleta tego tekstu. Nie udaje się jej jednak tchnąć pasji i namiętności w swoich bohaterów. Czytelnik ma też utrudnione zadanie, by wyobrazić sobie wnętrza Wersalu, czy też sceny batalistyczne, bo skąpe opisy nie ułatwiają mu zadania. Dla wielbicieli serialu ten tom to zdecydowanie za mało, nie sprosta ich oczekiwaniom, bo brak mu spójności i dynamicznej akcji oraz wyrazistych postaci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dimension W #8

GENESIS Jak na tom mangi z gatunku shōnen, dziejący się w gdzieś w środku serii przystało, akcja atakuje nas już na pierwszych stronach i do samego k...

zgłoś błąd zgłoś błąd