Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Julita i huśtawki

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,44 (284 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
44
8
55
7
92
6
35
5
16
4
5
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372984609
liczba stron
308
język
polski

Inne wydania

"Julita i huśtawki" to książka przewrotna. Do rodzinnego miasteczka przybywa narrator - pisarz, by przez kilka letnich tygodni tworzyć powieść i jednocześnie prowadzić skomplikowaną psychologiczną grę ze swoją ukochaną, którą nazywa Metką. To właśnie ona i jej przyjaciele z dzieciństwa stają się bohaterami jego książki, a także książki Kowalewskiej, opisanymi od pierwszego krzyku gdzieś w...

"Julita i huśtawki" to książka przewrotna. Do rodzinnego miasteczka przybywa narrator - pisarz, by przez kilka letnich tygodni tworzyć powieść i jednocześnie prowadzić skomplikowaną psychologiczną grę ze swoją ukochaną, którą nazywa Metką. To właśnie ona i jej przyjaciele z dzieciństwa stają się bohaterami jego książki, a także książki Kowalewskiej, opisanymi od pierwszego krzyku gdzieś w końcówce 1955 roku aż po kres Peerelu. Dzieciństwo, szkoła, dojrzewanie, pierwsza miłość, pierwsza śmierć - "historia pewnego pokolenia", jak ironicznie pisze narrator... Prosty zabieg powieści w powieści pozwala Kowalewskiej na dystans wobec stworzonych przez siebie postaci i zwłaszcza wobec PRL, który jest tłem, ale także bohaterem utworu, może nawet najważniejszym! Książka jest przy tym zbudowana tak, jakby autorka patrzyła na opisywany przez siebie świat raz przez lupę, śledząc każdy szczegół, to znów przez lunetę, z daleka, skąd widać więcej i szerzej, ale przestrzeń i czas łagodzi kontury zdarzeń. Więcej jest oczywiście obrazków spod lupy, pokazujących kolejne ważne momenty z życia bohaterów. Autorka zadała sobie wiele trudu, by każdy z tych obrazków był autonomiczny, a jednocześnie, by idealnie pasował do całości. Rodzi się porównanie do ozdobnych szkiełek, które, pozornie różne pod względem kształtu i koloru, układają się w harmonijny witraż.
Jaki witraż układa Kowalewska? Powieść o pewnym pokoleniu, jak twierdzi narrator? Powieść o Peerelu? A może powieść o miłości i śmierci? O straconych złudzeniach. Ale także o aniołach, o czarodziejskim źródle, o zwykłym życiu, o trwaniu mimo przeciwności, o kałużach, o kotach, o polskiej prowincji, sennej i cierpliwej. A gdzieś w podtekście także o źródłach inspiracji - zwłaszcza o najpotężniejszych - miłości i namiętności. I to wszystko w jednej powieści? Czemu nie!

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/julita-i-hustawki.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/julita-i-hustawki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1082
Ina1973 | 2011-02-25
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie
Przeczytana: 25 lutego 2011

Jeżeli urodziłeś się w 1955 lub 1956 roku i wychowywałeś się w prowincjolanym miasteczku-to książka dla ciebie. W innym przypadku-będziesz się nudził czytając. Książka stanowczo przereklamowana! A do tego przewijające się ciągle anioły (jak u dewotki).Przy każdym roku-autorka dodaje w jednym lub dwóch zdaniach co się wtedy ciekawego działo(w Polsce i na świecie).Ale czy to akurat interesuje czytelnika? I to zakończenie-nijakie(a właściwie-brak zakończenia).Książkę przeczytałam dzielnie do końca,ale naprawdę nie było warto...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemnia

Morderczy statyw? Proszę bardzo! Wujek Graham w całkiem niezłej formie, choć jak to z Rookiem bywa - sporo chaosu i zamętu.

zgłoś błąd zgłoś błąd