Lobo Vol.1 - Targets

Wydawnictwo: DC Comics
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1401254837
liczba stron
144
kategoria
komiksy
język
angielski
dodał
yodapl

The intergalactic bounty hunter Lobo returns to the DC Universe - and he's bringing his brand of ultraviolence with him! Charged with protecting a valuable client from six highly trained assasins, Lobo cuts a path of destruction through the DC Universe as he attempts to protect his client, but also must find those responsible for the contract on his client's life. In the midst of all the...

The intergalactic bounty hunter Lobo returns to the DC Universe - and he's bringing his brand of ultraviolence with him! Charged with protecting a valuable client from six highly trained assasins, Lobo cuts a path of destruction through the DC Universe as he attempts to protect his client, but also must find those responsible for the contract on his client's life. In the midst of all the chaos, Lobo must also track down the individual who has stolen his identity and serve him with Lobo's own brand of justice! Collects issues #1-6 of this exciting new series!

 

źródło opisu: http://www.amazon.co.uk/Lobo-1-TP-New-52/dp/140125...(?)

źródło okładki: http://ecx.images-amazon.com/images/I/51yI8O5Pw2L.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 224
yodapl | 2016-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2016

Lobo. Postać, którą znają wszyscy fani komiksów superbohaterskich, dla wielu polskich czytelników jest wręcz ikoną. Kąśliwy, wygadany, napakowany testosteronem antyhero stał się legendą polskich kiosków; dzięki wydawnictwu TM-Semic Lobo stał się w latach 90-tych jednym z krzewicieli DC Comics w umysłach czytelników znad Wisły. Dla mnie były to czasy wczesnej podstawówki, a komiksy z Ostatnim Czarnianinem kompletnie mnie ominęły. Myślę, że to trzeba było powiedzieć, gdyż ładunek emocjonalny włożony w lekturę Lobo z New 52 może wielu osobom, wychowanym na "starym" Czarnianinie popsuć zabawę.
Reboot z 2011 roku nie tyle co zmienił Lobo, on go po prostu zamordował. Dosłownie, do tego brutalnie. Nowa inkarnacja Lobo już na początku albumu rozprawia się ze starą, nazywając ją przebierańcem i obierając z jakiejkolwiek godności. Nawet mi, człowiekowi zupełnie nie przywiązanemu do Lobo, zrobiło się go żal; fani klasycznego Czarnianina mogą poczuć się wręcz obrażeni. Ale chyba tak brutalny sposób na reboot postaci pasuje do Lobo? Po tym piorunującym wstępie dostajemy opowieść o tym, jak to Lobo, międzygalaktyczny łowca nagród dostaje zlecenie i zlecenie to wykonuje. Album rzuca też nowe światło na Czarnię, ojczyznę Lobo, która została zniszczona. W praktyce oznacza to sporo flashbacków, których fanem nie specjalnie jestem. Komiks to w zasadzie historia jednej misji Lobo przepleciona wątkiem brzemienia, gdyż Czarnianin sądzi, że to on zniszczył własną ojczyznę. Jak przedstawia się sam Lobo? Postać jest gburowata, zimna, zdaję się przestrzegać swojego własnego kodeksu (kodeks zabójcy, cóż za klisza), a dzięki flashbackom z Czarnii oraz interakcjom z Emily, dziewczyną-ultrahakerką, dostajemy nieco ludzkiej strony killera. Jednak w moich oczach nie jest ostatecznym bad-assem, ba, wspomniana Emily czasami zachowuje się bardziej kozacko od niego... Lobo z New 52 wpisuje się w archetyp zabójcy na zlecenie, z własnym kodeksem i jakimś tam back-story, które ma wypełnić czymś sztampę. Sceny akcji są za to przeprowadzone brutalnie i widowiskowo, szkoda tylko, że potencjalny diament tego komiksu, a więc walka Lobo vs Superman, jest rozczarowująca. Bodaj największe podniecenie w trakcie lektury osiągnąłem właśnie podczas pojawienia się Człowieka ze Stali - to może powiedzieć sporo o charyzmie głównego bohatera. Podsumowując: jest średnio-dobrze, acz nowy Lobo w moim odczuciu ginie w gąszczu innych postaci DC; Batman zdaje się być większym kozakiem, Superman wręcz wysyła biednego Lobo na orbitę, i to po buńczucznej zaczepce Czarnianina... Jak na razie, nowy Lobo pokazuje swoją klasę jedynie w starciach z jakimiś tam podrzędnymi zabójcami, czekam aż rozwinie skrzydła. Fanom starego Lobo raczej nie polecam, czytelnicy o neutralnym podejściu do Czarnianina z przeszłości znajdą tu dobrą, acz schematyczną i prostą rozrywkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sęp

Kontynuacja Tajemnic Nalewek tegoż samego autora, choć intryga kryminalna zupełnie inna. Książki łączy postać detektywa "Frygi" niczym w dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd