Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto krwi

Wydawnictwo: Novae Res
7,62 (50 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
5
8
14
7
15
6
3
5
0
4
2
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380830769
liczba stron
336
język
polski

Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z...

Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z desperacji zabójstwo wprowadza go na drogę zła, z której nie ma już odwrotu. Chcąc chronić rodzinę, godzi się na najgorsze z możliwych czynów. Początkowo zmuszany przez szantażujących, z czasem odnajduje się w profesji i przechodzi na stronę tych, z którymi walczył – najpierw zakłamanych duchownych, potem reformatorów – opętanych żądzą krwi przeciwników Kościoła.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miasto_krwi,druk

źródło okładki: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miasto_krwi,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 756
Maja | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016

Usiądźcie wygodnie, dzisiaj przeniesiemy się w czasie. Witajcie w XVII wieku.

Hyruf. To tu mieszka poniżany przez ojca kaleki Mulgih Thadur. Chłopak ma już dość złego traktowania zarówno siebie, jak i matki. Zostaje doprowadzony do ostateczności. Popełnia morderstwo i pozoruje je na samobójstwo. Od tej chwili jego życie ulega zmianie. Mulgih wstępuje na drogę zła, z której nie ma odwrotu. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury przestępczego świata. By chronić rodzinę, decyduje się na desperacki krok. Dokąd zaprowadzi go los? Z kim będzie musiał zawrzeć sojusz?

Miasto krwi to literacki debiut Kamila Dziadkiewicza. Z reguły nie sięgam po tego typu książki, ale dla tej postanowiłam zrobić wyjątek. Dlaczego? Zainteresował mnie opis. Wojny religijne, zakłamani duchowni - lubię takie klimaty. Jakie są moje wrażenia po lekturze?

Muszę chyba zmienić swoje nastawienie do fantastyki. Unikałam jej jak ognia, ale dochodzę do wniosku, że jest kilku autorów, którzy zasługują na uwagę. Kamil Dziadkiewicz na pewno należy do tego grona.

Autor bardzo dobrze zarysował postacie. Co prawda musiałam trochę poczekać na to, aż kolejne cechy kalekiego Mulgiha wyjdą na jaw, ale warto było czekać. Zmienił się na moich oczach nie do poznania. Nie spodziewałam się po nim pewnych decyzji. W pewnej chwili zaczęłam się nawet go bać. Spodobało mi się to, że jego kalectwo nie wysuwało się na pierwszy plan. Czytając powieść, zupełnie zapomniałam o tym, że mam do czynienia z kalekim bohaterem. W książce pojawia się wiele postaci, jednak autorowi udało się pokierować akcją tak, by ich pojawienie się, nie wprowadziło zamętu. To duży plus. Niewielu debiutantów potrafi zapanować nad kolejnymi bohaterami.

Urzekł mnie także sposób przedstawienia świata. Jeśli liczycie na rozwlekłe opisy - muszę Was rozczarować. Kamil Dziadkiewicz stawia na konkret. Dokładnie wie, o czym chce opowiedzieć. Skupia się przede wszystkim na miejscu, w którym dzieje się akcja. I chwała mu za to. Wielu autorów niepotrzebnie opisuje graniczące tereny. Ja i tak nie jestem w stanie spamiętać ich nazw, o innych rzeczach już nie mówiąc.

Życzę sobie i innym czytania równie dobrych debiutów literackich jak ten. Pojawiają się tu co prawda drobne potknięcia, ale ja przymykam na nie oko. Mocne punkty powieści zdecydowanie niwelują wpadki. Jestem ciekawa, jak dalej potoczy się akcja, dokąd autor tym razem poprowadzi bohaterów. Na pewno sięgnę po kontynuację. Mam nadzieję, że Kamil Dziadkiewicz nie każe mi na nią długo czekać.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poszukiwaczka

więcej recenzji na www.roseperdu-books.blogspot.com Quin, Shinobu i John całe swoje życie trenowali, by zostać Poszukiwaczami i w końcu nadszedł dzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd