Miasto krwi

Wydawnictwo: Novae Res
7,58 (50 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
5
8
15
7
14
6
4
5
0
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380830769
liczba stron
336
język
polski

Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z...

Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z desperacji zabójstwo wprowadza go na drogę zła, z której nie ma już odwrotu. Chcąc chronić rodzinę, godzi się na najgorsze z możliwych czynów. Początkowo zmuszany przez szantażujących, z czasem odnajduje się w profesji i przechodzi na stronę tych, z którymi walczył – najpierw zakłamanych duchownych, potem reformatorów – opętanych żądzą krwi przeciwników Kościoła.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miasto_krwi,druk

źródło okładki: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miasto_krwi,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (37)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 27
mateusz | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane

Pomysł nawet niezły, ale wykonanie mogłoby być lepsze.
Co strona to jakiś językowy potworek - styl Autora pozostawia mnóstwo do życzenia,
co pełniej opisano w tej recenzji
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294461/miasto-krwi/opinia/34473470#opinia34473470

Od siebie dodam kolejny kfiatek :
" a następnie skierował się do rozlewni piwa, na północnych przedmieściach miasta"

książek: 480

Szansę na przeczytanie Miasta krwi dostałam już spory czas temu, jednak ciągle coś stało mi na drodze, by poznać tę historię. Wiele zobowiązań, wyjazd za granicę, w końcu problem z sięgnięciem po e-booka. Książka grzecznie przeleżała, czekając, aż w pełni będę na nią gotowa. Nie jestem bowiem fanką gatunku fantasy. Na swoim koncie mam już kilka przeczytanych i liczyłam na to, że autorowi również uda się przenieść mnie do magicznego świata, który stworzył w swoim dziele.

Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z desperacji zabójstwo wprowadza go na drogę zła, z której nie ma już odwrotu. Chcąc chronić rodzinę, godzi się na najgorsze z...

książek: 2
Katarzyna_6119 | 2016-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2016

Chociaż książka ma kilka błędów redakcyjnych, to jest to bez znaczenia, bo naprawdę wciągnęłam się w historię! :)

książek: 1306
Tomek | 2016-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2016

Zamiast pisać recenzję zaprezentuję kilka popełnionych przez ałtora kfiatków.

„Przesunąłem gońca o dwa pola do przodu i jedno w lewo”

Pan ałtor chyba nigdy nie grał w szachy.

„Podczas zbijania jego najważniejszej figury popadłem w zamyślenie”

Ową zbijaną figurą jest… król. Ałtor faktycznie nigdy nie grał w szachy.

„Szli powoli i brudni w asyście strażników”

„Jedyne oświetlenie przedostawało się do środka przez dziury w suficie i prześwity w ścianach.”

„Mimo wszystko nie codziennie dostawało się kontrakt od złotnika.”

„(…) ale tyluż samo (…)” (po co ten nagły archaizm, skoro w powieści i tak ominuje styl potoczny?)

„Moje przewidywania potwierdziły się w liczbie oddziałów straży”

I na koniec kfiatek roku. Drobne wprowadzenie: niejaki Jaslag wraz ze swoimi zbirami chce się czegoś dowiedzieć od głównego bohatera i odwiedza go w jego domu.

"- Zamilcz! - krzyknął Jaslag. W tym samym momencie jeden z mężczyzn uderzył go w głowę kolbą arkebuza, aż się przewrócił. Jaslag...

książek: 464
Justyna | 2016-07-24

Główny bohater Mulgih to osoba mocno doświadczona przez los, która samodzielnie musi radzić sobie ze swoim kalectwem. Jest źle traktowany przez ojca i musi znosić jego negatywny stosunek do matki. W ramach odreagowania i zemsty mężczyzna dopuszcza się czynów, które nigdy nie przeszłyby mu nawet przez myśl. Jego charakter stopniowo się zmienia a Mulgih poznaje ludzi, którzy diametralnie zmieniają jego losy i życie. Jeden czyn pociąga za nim cały wachlarz nieprzypadkowych zdarzeń a on sam musi odnaleźć się w nowych, odmiennych sytuacjach.

Powieść porusza tematykę kościołów, wiar, odłamów religijnych i zdrad, które obecne są w każdym zakamarku stowarzyszeń. Od zawsze fascynowały mnie filmy i książki, które zawierały w sobie dość emocjonalną plątaninę wydarzeń mających miejsce we wszelakich wioskach i zakonach. "Miasto krwi" odpowiada temu idealnie i dzięki temu zostałam wciągnięta w różnorodną sieć niespodziewanych następstw zachowań bohaterów. Autor świetnie opisał każdy najmniejszy...

książek: 133
Monika Hetz | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

http://ksiazkowyswiatmoniki.blogspot.com/

Sięgając po debiutancką powieść Kamila Dziadkiewicza „Miasto krwi” początkowo zastanawiałam się, czy aby na pewno jest to powieść dla mnie, czy przypadnie mi ona do gustu. Moje obawy okazały się jednak bezpodstawne.

Autor w swojej powieści przenosi czytelnika do XVII- wiecznego miasta o nazwie Hyruf. Są to czasy krwawych wojen religijnych. Głównym bohaterem powieści jest Mulgih Thadur, który z powodu kalectwa oraz swojej brzydoty jest poniżany i maltretowany przez ojca. Ojciec stosuje przemoc także wobec jego matki, która bardzo często staje w obronie syna. Po jednej z takich akcji bohater postanawia popełnić okrutne morderstwo i pozoruje samobójstwo ojca. W trakcie popełniania tego czynu nie jest jednak sam. Obserwuje go człowiek Garlona, bardzo ważnej osoby, charakterystycznej dla świata przestępczego. Muligh chcąc chronić swoją rodzinę jest zmuszony przejść na jego stronę. Powierzone mu zadania wykonuje sprawnie, odznaczając się...

książek: 607
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2016

"Życie gra z nami w otwarte karty, ale najczęściej to przypadek decyduje o tym, co się z nami dzieje. Jedni dostają szansę, a drudzy nie. Tak już jest..."
Książka, będąca początkiem "Sagi wschodniej" to debiut autora. Czy udany? Mam trochę uwag, ale widzę dobry kierunek. Mroczne średniowiecze, wojny religijne i okrutne zbrodnie – taką mieszankę funduje czytelnikom Kamil Dziadkiewicz w "Mieście krwi".
Mulgih to chłopak, który przez lata doświadczał bólu i poniżenia z rąk okrutnego ojca. Ten, wiecznie pijany i wściekły, maltretował także swoją żonę, która stawała w obronie syna. W końcu młody mężczyzna zmęczony tragedią i okrucieństwem zamordował ojca pozorując jego samobójstwo. Jego czyn został zauważony przez jednego z najemników Garlona – przywódcy lokalnego półświatka. W ten sposób Mulgih został wciągnięty w mroczną strefę. Kradzieże, morderstwa i oszustwa stały się jego chlebem powszednim.


Po pewnym czasie sytuacja uległa zmianie, na scenę wkroczył tajemniczy ruch religijny....

książek: 1590
Wioleta Sadowska | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2016

"Świat jest jedynie tyglem, w którym ścierają się potężne siły".


Literatura fantasy z pewnością nie jest gatunkiem po jaki sięgam zbyt często. Muszę jednak przyznać, że od czasu do czasu, w celu urozmaicenia mojego czytelniczego życia, postanawiam sobie lekturę utrzymaną w tym klimacie, przeczytać. Nie jestem żadnym znawcą w tej materii i w zasadzie od literatury tego typu wymagam jednego – przeniesienia w zupełnie inny świat, który pozwoli mi oderwać się od szarej, znanej mi rzeczywistości. Debiutowi Kamila Dziadkiewicza w dużej mierze się to udało, a to już duży sukces.

Kamil Dziadkiewicz to pasjonat podróży, dobrej literatury oraz sportu, a historia jest jego drugą miłością. W swojej pracy posługuje się językiem norweskim, marzy o podróży dookoła Islandii. Cały czas analizuje, porównuje i tworzy. "Miasto krwi" to jego debiut, będący pierwszym tomem Sagi Wschodniej.

Mulgih Thadur, mieszkaniec siedemnastowiecznego miasta Hyruf, poniżany od wielu lat przez swojego ojca z powodu...

książek: 1
margarettt39 | 2016-06-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 czerwca 2016

Zacznę od tego,że fanką czytania książek poza obowiązkowymi lekturami nigdy nie byłam. Uważałam, że to strata czasu, po co mi to, przecież nie przyda mi się to w życiu. Oj w jakim ja byłam błędzie. Olśniło mnie w momencie gdy całkiem przypadkiem trafiłam na profil spolecznosciowy Pana Kamila Dziadkiewicza. „ Miasto Krwi” – cóż za oryginalny tytuł – pomyślałam. Ale na tym się skończyło. Okładka książki przypomniała mi film Arrow wiec uznałam, że musi być równie dobra jak film. Przez bardzo długi czas zbierałam się do przeczytania książki. Próbowałam swoich sił w wielu konkursach itp., ale nic z tego nie wyszło. Zakupiłam więc kilka dni temu to dzieło i przyznam szczerze, że nie sądziłam, iż jest ona aż tak dobra. Już po przeczytaniu pierwszych stron widać, że autor ma bardzo lekkie pióro. Piszę od serca i to się czuję. Przytaczać fabuły książki nie będę bo zapewne zrobiło to setki osób przede mną i zrobi za mną. Powiem jedno –warto książkę przeczytać bo jest ona inna, świeża i...

książek: 1739
Chassefierre | 2016-06-06
Przeczytana: 03 czerwca 2016

Mam problem z tą książką. We wstępie autor stwierdza, że ,,Miasto krwi’’ jest opowieścią fantasy. Przygotowałam się zatem na dobry debiut, sięgnęłam po kawę i czytałam czekając na pojawienie się dobrej akcji. Później zaś czekałam chociaż na pojawienie się jakiegoś elfa.

Na próżno. Nie doczekałam się.

Ale od początku: akcja ,,Miasta krwi’’ rozkrywa się w XVII wieku, w fikcyjnym mieście Hyruf, którego pierwowzorem był Londyn czasów Cromwella. I pod tym względem, to jest pod względem klimatu świata przedstawionego powieść trzyma poziom mniej więcej do rozdziału zatytułowanego ,,Czerwony parlament’’. Później piękny siedemnastowieczny klimat pryska i do końca nie powraca. Wielka to szkoda.

Głównym bohaterem ,,Miasta krwi’’ jest Mulgih Thadur, chromy młodzieniec o sparaliżowanej połowie twarzy. Jego przygoda z półświatkiem Hyruf zaczyna się, rzec by można, dość klasycznie – bohater wychował się w patologicznej rodzinie, jego ojcem był alkoholik bijący matkę. Pewnego dnia Mulgih...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd