Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Calder. Narodziny odwagi

Tłumaczenie: Petra Carpenter
Cykl: A Sign of Love (tom 1)
Wydawnictwo: Septem
7,62 (570 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
72
8
138
7
134
6
81
5
26
4
8
3
10
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Becoming Calder
data wydania
ISBN
9788328320277
liczba stron
376
język
polski
dodała
karollllllla

Nie bój się walczyć o marzenia! Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała...

Nie bój się walczyć o marzenia!
Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała zostać żoną przywódcy tej sekty. Sęk w tym, że ani Calder, ani Eden nie mogą tak po prostu zrezygnować z marzeń. Odważny chłopak i zdeterminowana dziewczyna postanawiają walczyć o własną godność, o prawo do decydowania o swoim życiu, wreszcie o swoją miłość.
Wyrusz z nimi w tę podróż, zobacz, jak próbują odnaleźć własne miejsce w świecie i nadać nowy sens życiu.
Calder. Narodziny odwagi to opowieść o walce dobra ze złem, o strachu i męstwie oraz o ponadczasowej prawdzie, że światło miłości potrafi rozświetlić największe mroki...

 

źródło opisu: http://sensus.pl

źródło okładki: http://sensus.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2531
nieperfekcyjnie | 2016-07-01
Na półkach: Rok 2016
Przeczytana: 26 czerwca 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/06/calder-narodziny-odwagi-mia-sheridan_29.html

Często narzekamy na to, co dzieje się wokół nas, złorzecząc na okrutny los, chociaż najczęściej nadal tkwimy w stagnacji, bo przecież marudzenie nie wymaga ogromnych nakładów siły, a zmiana swojego życia i pójście inną drogą to sprawy wielkiej wagi, na jakie odważają się tylko nieliczni... Jednak kto, jak nie my, zadba o nasze szczęście?

Akada, czyli miejsce dostatku, to wspólnota stworzona przez Hectora, który jest przywódcą posiadającym kontakty z bogami, w co ślepo wierzą jego poddani. Wydarzeniem, na jakie czekają z ufnością, jest powódź mająca zapewnić im dotarcie do Elizjum - wspaniałego miejsca, gdzie panuje wieczna szczęśliwość. W dotarciu do wrót raju niezbędna jest Eden, której zadaniem jest zostanie żoną Hectora. Kiedy dziesięcioletni Calder po raz pierwszy widzi Eden, młodszą od siebie o dwa lata, nie ma pojęcia, że połączy ich uczucie tak silne, iż zamiesza w całym ich życiu na zawsze.

Caldera i Eden poznajemy jako dzieci, które z roku na rok przemieniają się w nastolatków, a później dorosłych ludzi. Wraz z upływem czasu zaczynają rozumieć o wiele więcej, dochodząc do wniosku, że to, co przedstawiane jako najlepsze miejsce na ziemi, leży zdecydowanie zbyt daleko od upragnionego raju. Pragną znaleźć szczęście w normalnym świecie, tęsknią za swobodą oraz możliwościami, jakie daje życie poza sektą.

"(...) w życiu nic nie przychodzi tak łatwo. Trzeba krok po kroku sprostać wyzwaniom, by osiągnąć szczęście. Choć może dzięki temu szczęście ma jeszcze słodszy smak? Jeśli dałoby się po prostu pominąć wszystkie trudne aspekty życia, te dobre zostałyby odarte z emocji, stałyby się nudne." *

Calder i Eden to bohaterowie, do których łatwo zapałać sympatią, chociaż dziewczyna początkowo może wydawać się zbyt nijaka. Chociaż moim numerem jeden w tej historii jest Xander, przyjaciel Caldera - odważny, wierny, zdolny do poświęceń, a do tego cechujący się poczuciem humoru, o jakie dość trudno w sytuacji, w której wszyscy się znajdują. Poza tym, Mia Sheridan zadbała nie tylko o kreację bohaterów, ale także o parę odważniejszych scen - nie grają one głównych skrzypiec, bo nie o to chodzi w tej historii, ale dodają smaczku i pikanterii całej opowieści.

Do tej pory nie czytałam żadnej powieści poruszającej wątek sekty, jednak co nieco wiem o prawach, jakie rządzą tego typu wspólnotami. Mia Sheridan bardzo obrazowo przedstawia różnorodne sytuacje, jakie z pewnością niejednokrotnie dzieją się w tak zamkniętych społecznościach, idealnie oddając ich niepokojący klimat. Przywódca zawsze ma określony cel - zwerbowanie ludzi stojących na rozdrożu, przez co ich dusze są osłabione i niezwykle podatne na wszelkie wpływy, zatem wystarczy rozejrzeć się za osobami w potrzebie i wyciągnąć do nich pomocną dłoń, co od razu sprawi, że skorzystają z proponowanej oferty. Niezwykle smutne jest to, iż tacy ludzie jak Hector żerują na biednych jednostkach, wykorzystując ich niekorzystną sytuację życiową. Niestety wiele osób daje się omamić oraz namówić na odcięcie od zewnętrznego świata, nie tylko ślepo zawierzając wybawcy, ale nawet będąc w stanie poświęcić najbliższych w imię zasad czy kaprysów przywódcy.

Moją pierwszą przygodą z twórczością Mii Sheridan była powieść "Stinger. Żądło namiętności", która skradła moje serce, dlatego w przypadku "Caldera. Narodzin odwagi" poprzeczkę postawiłam bardzo wysoko. Ten tytuł okazał się zupełnie inny, przez co początkowo lektura szła mi dość opornie i nie do końca potrafiłam wsiąknąć w przedstawiony świat. Przez długi czas akcja płynęła wolnym i jednostajnym rytmem, aby w końcu nabrać słusznego tempa, przyprawiając o dreszcze niepokoju. "Calder. Narodziny odwagi" pozostawił wiele niedopowiedzeń, masę nierozwiązanych spraw, niedokończonych myśli oraz tajemnic, które mam zamiar poznać w kontynuacji, czyli "Eden. Nowy początek", czekającej już na półce.

* cytat ze str. 287

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga Królów

Cała recenzja tu: https://glodnawyobraznia.blogspot.com/2017/10/droga-nudosprenow.html Gdy zaczęłam czytać Drogę królów Brandona Sandersona, pierwszy...

zgłoś błąd zgłoś błąd