Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod niebem pełnym gwiazd

Tłumaczenie: Tomasz Molski
Seria: Boys Love
Wydawnictwo: Kotori
7 (75 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
12
7
22
6
19
5
6
4
0
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kiraboshi Dial
data wydania
ISBN
9788363650704
liczba stron
176
słowa kluczowe
boys love, bl, yaoi, isaku natsume, kotori, manga
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
d2b

Toba, młody lekarz z powołania, przybywa do urokliwej górskiej wioski, by objąć pieczę nad tamtejszą kliniką. Niestety, w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności zmuszony jest zamieszkać wraz z Kazuhiro – gburowatym mężczyzną, który od samego początku nie darzy go sympatią. Czy za tą niechęcią kryje się coś więcej? Co zrobi Toba, gdy nieprzychylny mu dotąd Kazuhiro zacznie się do niego dobierać?

 

źródło opisu: http://www.kotori.pl/

źródło okładki: http://www.kotori.pl/

Brak materiałów.
książek: 1838
Alderamin | 2016-02-21
Na półkach: LGBT, Przeczytane, Komiksy, 2016

Czemu twórcy jednotomówek biorą na warsztat fabułę, której nie da się dobrze rozwinąć w mniej niż kilku tomach? Z "Pod niebem..." naprawdę mogło wyjść coś fajnego, ale nie da się z takiej historii ukuć czegokolwiek, gdy ma się tak mało miejsca. Przyjemny pomysł został więc zabity przez galopujące schematy, żenujący humor (serio? dorośli w okolicach trzydziestki + jedna emerytka zachowujący się jak dzieciaki w wieku wczesnogimnazjalnym?), sceny erotyczne balansujące na granicy gwałtu i generalnie galopującą żenadę. Na szczęście kreska jest bardzo estetyczna, spod natłoku żenuy przebłyskuje coś na kształt dobrego zagrania i czasem udaje się autorce nawet zagrać na nosie własnym schematom. Mówiąc kolokwialnie - nie jest tragicznie, ale rzyci nie urywa. A skoro o rzyci mowa, tłumacz powinien być w nią solidnie kopnięty za swoje "śmieszne teksty". Germański oprawca przestał być śmieszny x sezonów temu. O, przepraszam. On nigdy nie był śmieszny, chyba że w kręgu Januszów i Grażyn.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziadek do orzechów

"Zwracam się teraz do Ciebie, Czytelniku. Fredku, Tadziu, Karolku - czy jak ci tam na imię - i proszę, żebyś przypomniał sobie swoją ostatnią Gwi...

zgłoś błąd zgłoś błąd