Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elektryczne perły: powieść kryminalna retro

Cykl: Jerzy Drwęcki (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,85 (152 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
25
7
57
6
33
5
17
4
3
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324586851
liczba stron
320
język
polski

Po przejściu prądu przez kości może dojść do topienia się fosforanu wapnia i równoczesnego wyparowania z nich wody, przy czym tworzą się tzw. perły różnej wielkości, koliste i owalne, twory zbite, twarde, leżące wśród oparzonych i zwęglonych tkanek&&...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (265)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 130
SzkockaKrata | 2015-08-20
Na półkach: Kryminał, Posiadam, Przeczytane

Jestem wściekła na Konrada T.Lewandowskiego! Nie za to, że napisał kolejny fantastycznych kryminał retro, przez który zaliczyłam kilka nieprzespanych nocy, ale za to, że przeniósł Jerzego Drwęckiego z Warszawy do Poznania! W "Elektrycznych perłach" zabrakło mi barwnych opisów międzywojennej stolicy, którymi autor tak mnie zachwycił w swoich poprzednich książkach. Za to minus 2 gwiazdki!:) Nadkomisarz Drwęcki zostaje odsunięty od sprawy morderstwa na zajezdni tramwajowej i oddelegowany na gościnne występy do serca Wielkopolski. Tu właśnie rozpoczyna się Powszechna Wystawa Krajowa, ale podstępny morderca wcale nie jest zainteresowany oglądaniem eksponatów. Jerzy Drwęcki, nadkomisarz z zawodu i piłsudczyk z wyboru, będzie musiał połączyć siły ze swoim poznańskich odpowiednikiem w osobie Michała Witkowiaka, zaciekłego wyznawcy Romana Dmowskiego. Chyba łatwiej byłoby wymienić, kto <nie> pojawia się w "Elektrycznych perłach". Zapadające w pamięć epizody zaliczyli tu min. Janusz...

książek: 396
desaparecido | 2013-08-12
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Bardzo udane te "Elektryczne perły" są. Zresztą tak jak cała seria kryminalna Lewandowskiego. Po przeczytaniu 5. części (niestety w niewłaściwej kolejności) widzę, że wątki kryminalne są tutaj jedynie pretekstem do pokazania całego spektrum obyczajowego życia Rzeczpospolitej końca lat 20. XX wieku. I właśnie to jest to, co lubię najbardziej. Jeśli spotkam kiedyś autora, to mam nadzieję Szanowny Panie Lewandowski, że wspólnie "wierzgniemy spazmem satyra rozwścieczonego".

książek: 335
ZapomnianaBiblioteka | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2014

Akcja powieści rozpoczyna się 1929 r. W budynku transformatorowi zajezdni tramwajowej przy ulicy Kawęczyńskiej w Warszawie ginie jeden z pracowników. Ciało mężczyzny zostaje niemal całkowicie spalone, a z kości denata pod wpływem bardzo wysokiej temperatury zostały wytopione krople fosforanu wapnia przypominające wyglądem perły. Jedną z pereł znajduje nadkomisarz Drwęcki. Po pewnym czasie okazuje się, że drugą perłę otrzymał Tadeusz Boy-Żeleński. Drwęcki odkrywa, że przyczyną morderstwa mogą nadużycia finansowe w przedsiębiorstwie. W wyniku odgórnych nacisków zostaje odsunięty od sprawy i oddelegowany do Poznania, gdzie ma zajmować się zabezpieczaniem dzieł sztuki podczas mającej się niebawem rozpocząć Powszechnej Wystawy Krajowej.

Więcej na:
http://ksiazkiprzygodowe.blogspot.com/2014/02/elektryczne-pery-konrad-t.html

książek: 5416
Róża_Bzowa | 2011-04-01
Przeczytana: 24 marca 2011

Moja faworytka z dotychczas przeczytanych powieści z komisarzem Drwęckim. Fantastyczny koncept elektrycznych pereł, duch modernizmu i makabry, świetny background oraz wątki medyczne. Komisarzowa Drwęcka zdecydowanie się rozkręca. Plejada gigantów i klasyków kultury polskiej, bardzo polski klimat. No i ten retro Poznań! Upajający!
Klimat elegancki acz frywolny z deczka.
Z niecierpliwością wyglądam dalszych przygód komisarza.

książek: 1868
Krzysztof Mroczko | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane

Świetny kryminał osadzony w realiach międzywojennych w Poznaniu, w trakcie trwania Powszechnej Wystawy Krajowej w 1929 roku, na 10 lecie osiągnięć niepodległej Polski. Autor kapitalnie oddaje ducha tamtych czasów, przytaczając wiele ówczesnych spraw, wydarzeń i osób. Mamy tutaj nadkomisarza będącego przyjacielem literatów z "Ziemiańskiej", są - komiczne bardzo - dyskusje na tematy polityczne i historyczne, dużo też przykładów codziennego życia, wszystko to razem tworzy wspaniałą atmosferę, co czyni lekturę niezwykle przyjemną. Faktem jest, że zwolennicy "tradycyjnego" kryminału mogą się poczuć nieco rozczarowani brakiem strzelanin i elementów policyjnego śledztwa, nie umniejsza ani trochę walorów powieści. Autor świadomie podejmuje grę konwencjami, często tworząc dość zaskakujące historie i kreując swych bohaterów na przekór konwencjom. Nadkomisarz Jerzy Drwęcki nie znosi widoku trupów, nie nosi broni, przyjaźni się z literatami i posiada dużą i szczęśliwą, wielopokoleniową...

książek: 505
Maynard | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2012

Najlepsza, jak na razie, czytając w porządku chronologicznym, powieść retro Lewandowskiego.
Pierwszy raz mamy do czynienia z serią makabrycznych morderstw na tak dużą skalę i pierwszy raz akcja na długo przenosi się poza Warszawę, co wnosi duży powiew świeżości, pojawia się, również, spora gama nowych postaci, tym razem poznaniaków. Co więcej, autor pomyślnie posplatał autentyczne wątki historyczne (fenomenalny wątek Powszechnej Wystawy Krajowej, konflikt narodowców z endekami, "satanistyczny" Przybyszewski) z fikcją literacką (geneza "Lokomotywy" Tuwima, futurystyczno-modernistyczne morderstwa). Najbardziej jednak u Lewandowskiego zapadają w pamięć krwiści bohaterowie, którzy, jak ułańska fantazja przykazuje: kochają, biesiadują i chleją. Zasłużone laury i brawa, czyta się jednym tchem!

książek: 439
Betka | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Po książkę Konrada T. Lewandowskiego pisarza fantasy, science fiction oraz retro powieści kryminalnych sięgnęłam dzięki Klubowi z Kawą nad Książką które odbyło się w Sosnowcu. Wcześnie nie znana mi była tego autora. I tu bardzo miłe zaskoczenie. „Elektryczne perły” pochłonęły mnie od pierwszej do ostatniej strony.
Akcja powieści znakomicie osadzona jest w realiach dwudziestolecia międzywojennego. Osoby występując posługują się językiem tak charakterystycznym dla ówczesnej Warszawy i Poznania. Autor zwrócił także uwagę na animozje występujące pomiędzy mieszkańcami tych regionów. Wraz z kolejnymi stronami poznajemy kolejne postaci przewijające się na jej łamach a nie jest to byle kto m. in. Tuwim, Słonimski, Wieniawa, Boy – Żeleński, Kusociński. Pan Lewandowski znakomicie wkomponował je w przebieg całej akcji.
A teraz główny bohater nadkomisarz Jerzy Drwęcki – dociekliwy, nieustępliwy, szarmancki. Jak raz zapaliła mu się lampka iż coś jest nie tak z tym morderstwem to już nie...

książek: 2170
wiejskifilozof | 2010-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2010

Lubię książki, co się dzieje akcja w Polsce .

książek: 372
Pelagia | 2012-07-09
Przeczytana: 08 lipca 2012

Tym razem nie Warszawa, lecz Poznań z najważniejszą wystawą odrodzonej Polski dają tło zagadce kryminalnej. Barwni bohaterowie Ziemiańskiej wraz z rodziną Drwęckiego, nadal aktywnie uczestniczą w wydarzeniach, więc Warszawiacy nie powinni być zawiedzeni - klimat pozostaje wciąż ten sam. W sensacyjnej zagadce fikcja niepostrzeżenie przeplata się z faktami historycznymi, co z "Elektrycznych Pereł" czyni najciekawszą, z dotychczasowych, pozycję o komisarzu Drwęckim. Całości dopełnia wyśmienity humor.

Po przeczytaniu wszystkich przygód komisarza Drwęckiego, ta jest moją zdecydowaną faworotką.

książek: 64
aszu | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2015

Już raz napisałem recenzję, ale chyba zniknęła. Cóź, krótko mówiąc męczyłem się niemiłosiernie czytając tą powieść, a co za tym idzie, nie sięgnę po inną twórczość pana K.T. Lewandowskiego.

zobacz kolejne z 255 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd