Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taniec Victorii

Tłumaczenie: Andrzej Sojur
Wydawnictwo: Świat Książki
6,2 (45 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
11
6
11
5
9
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El baile de la Victoria
data wydania
ISBN
9788373914742
liczba stron
272
słowa kluczowe
Andrzej Sojur
język
polski

powieść autora głośnego, sfilmowanego "Listonosza". Dwaj sympatyczni złodzieje i nastoletnia tancerka szukają szczęścia w Santiagohumor, przygoda, żądza, czułość, wykwintny stylMłody złodziejaszek Angel, wypuszczony właśnie z więzienia, poznaje siedemnastoletnią Victorię. Nie mniej niż na dziewczynie, która została wyrzucona ze szkoły i marzy, by zostać tancerką, zależy mu na dokonaniu...

powieść autora głośnego, sfilmowanego "Listonosza". Dwaj sympatyczni złodzieje i nastoletnia tancerka szukają szczęścia w Santiagohumor, przygoda, żądza, czułość, wykwintny stylMłody złodziejaszek Angel, wypuszczony właśnie z więzienia, poznaje siedemnastoletnią Victorię. Nie mniej niż na dziewczynie, która została wyrzucona ze szkoły i marzy, by zostać tancerką, zależy mu na dokonaniu wielkiego nap

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 374
Paweł | 2011-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

Proza iberoamerykańska od wielu lat cieszy się popularnością w Polsce i poza granicami. Chętnych sięgnięcia po książkę napisaną na ziemiach szeroko rozumianej Ameryki Południowej przybywa czego koronnym dowodem, choćby wtórne zainteresowanie twórczością Mario Vargasa Llosy jakie towarzyszyło przyznaniu Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 2010r.
Antonio Skarmeta (właśc. Esteban Antonio Skarmeta Vranicic) wobec wspomnianego Peruwiańczyka zdaje się być literatem młodym, a jego dorobek wciąż oczekującym na większe uznanie. "Taniec Victorii" nie jest debiutem i świadczy o talencie pochodzącego z Chile syna Chorwackich emigrantów. Skarmeta w swoim kraju był jednym z zaangażowanych w przywracanie i tworzenie ładu i porządku po upadku dyktatury Pinocheta. Od 2000 do 2003r. pozostawał ambasadorem Chile w Niemczech. Rok 2003 przyniósł Skarmecie oprócz pochlebnych recenzji i rosnącego zainteresowania prestiżową nagrodę Premio Planeta za "Taniec Victorii".
Pierwszy rozdział nasuwa na myśl "Pocałunek kobiety-pająka" Manuela Puiga. Jednak styl w jakim przedstawia swoją opowieść Skarmeta nie jest utrzymany w konwencji teatralnego dialogu. Bliższy wspomnienia ambitnego kina drogi i filmu sensacyjnego, którego fabuła odstaje swoim poziomem intelektualnym od zalewu tanich produkcji. Niemniej środowisko więzienne i sceny pozostające początkowo ograniczone pomieszczeniami "za kratami" stanowią wprowadzenie do akcji, która rozgrywać się będzie w Santiago. Wyraźnie zarysowany wątek sensacyjny zatrąca sentymentem do romantycznych i dżentelmeńskich bohaterów niczym z rodzimego "Vabanku". Całość nie pozbawiona subtelnego humoru i niezwykłego rodzącego się uczucia pomiędzy Angelem, a tytułową bohaterką. On jest przestępcą, który znalazł się na wolności po odbyciu krótkiego wyroku, a ona młodziutką dziewczyną mającą szanse rozwijać swój taneczny talent ale mającą też niepowodzenia szkolne. Na szczęście autor zachowuje klasę i nie skazuje czytelnika na konturową kalkę historii Romea i Julii. Bohaterowie żyją swoim życiem i od czasu kiedy to przypadkowo spotykają się (Victoria na wagarach) poczynają stopniowo ulegać wzajemnej fascynacji. Bohaterowie jednoczą się też w zamiarze popełnienia "wielkiego skoku" co z kolei pozwala pisarzowi przedstawić w niezwykle barwny sposób dalsze losy i kolejne postacie.
Skarmeta nie zawarł w swojej książce wiele z tego co przywykło się nazywać "magicznym realizmem" ale nie sposób oprzeć się pokusie by takich konotacji i odniesień nie wypatrywać. Powieść posiada tę odrobinę uroku, który trudno nazwać, a wyczuwa się intuicyjnie. Takim czarem autor przyodziewa bliskich sobie bohaterów w chwilach intymnych. Jednocześnie umiejscawia ich w nijakim pokoju hotelowym albo w obskurnym pornokinie. Zmysły i seksualność są w tej książce wcale ważnym nieomal studium pewnego odruchu i zapytywania o uzasadnienie dla zdrady. Innym rysem szczególnym złożonym na osobowość bohatera jest przeżycie homoseksualnego gwałtu przez Angela podczas jego pobytu w więzieniu. Zdarzenie wynikłe z poduszczenia dyrektora miejsca odosobnienia stanowi bodziec do działania. Pojawia się motyw zemsty, urażonego honoru, żądza mordu.
Warto poświęcić odrobinę czasu na lekturę wywołującą przede wszystkim dobre wrażenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znalezione nie kradzione

Za mało Billa w Billu. Książka-czytadełko. Dla osoby chcącej, i mającej nudny dzień można bez problemu wciągnąć w jeden, dwa wieczory. Sama historia...

zgłoś błąd zgłoś błąd