Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak wysoko sięga miłość? Życie po Broad Peak. Rozmowa z Ewą Berbeką

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,78 (136 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
28
8
32
7
35
6
14
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380692428
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść żony himalaisty. W marcu 2013 roku świat przeżywał wielki sukces czterech polskich himalaistów – pierwsze zimowe wejście na Broad Peak. Chwilę później cała Polska zamarła. Dwóch wspinaczy rozpoczęło dramatyczną walkę o życie, a kiedy ją przegrali, rozgorzała narodowa dyskusja o etyce himalaizmu i partnerstwie w górach. Dysputy i oskarżenia ciągnęły się tygodniami, tymczasem w...

Opowieść żony himalaisty.

W marcu 2013 roku świat przeżywał wielki sukces czterech polskich himalaistów – pierwsze zimowe wejście na Broad Peak. Chwilę później cała Polska zamarła. Dwóch wspinaczy rozpoczęło dramatyczną walkę o życie, a kiedy ją przegrali, rozgorzała narodowa dyskusja o etyce himalaizmu i partnerstwie w górach. Dysputy i oskarżenia ciągnęły się tygodniami, tymczasem w Zakopanem, z dala od zgiełku, została pogrążona w rozpaczy rodzina Maćka Berbeki – jego żona Ewa i czterech synów. Od ponad trzydziestu lat ich wspólnego życia Ewa bała się właśnie tego momentu. Choć byli jedną z nielicznych par w świecie alpinistów, których góry nie rozdzieliły, ostatecznie to one zabrały najważniejszą osobę w jej życiu. A mimo to syn Maćka, Franek, żegnając Ojca, powiedział w imieniu całej rodziny: „Chciałbym podziękować Bogu za góry, które ukształtowały naszego Tatę i towarzyszyły mojej rodzinie od bardzo dawna. I wciąż będą towarzyszyć”.

Ta książka to opowieść o miłości, pasji i akceptacji… aż po grób.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1001
Diana | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane

bardziejlubieksiazki.pl

Jak wysoko sięga miłość to zamknięta całość, w której przeróżne aspekty życia przeplatają się ze sobą i perfekcyjnie się łączą. Poznajemy historię miłości Ewy i Maćka, podpatrujemy ich wspólne życie, przygody i wyjazdy na wakacje. Równolegle śledzimy karierę Maćka, kolejne zdobyte szczyty, możemy zajrzeć do świata wspinaczy z zupełnie innej, nowej strony – bo oczami kogoś, kto sam się nie wspina, ale dla kogo jest to środowisko naturalne. Mam wrażenie, że właśnie taka książka mówi o wspinaczach dużo więcej, niż każda inna o zdobywaniu szczytów.

Ewa Berbeka mocno mi zaimponowała.To piękna, silna i mądra kobieta. Rozmowę czyta się wspaniale. Nie ma tam dramatyzmu i sentymentalizmu. Nie ma oskarżeń, epatowania cierpieniem, nie ma żalów i narzekania. I to jest chyba właśnie mocno zaskakujące – bo te wszystkie rzeczy miały prawo znaleźć się w tej książce. Ja znajduję w niej jedynie mądrość, szczerość i spokój. Mimo że oczywiście padają pytania, dręczą wątpliwości, jest myślenie „co by było gdyby”, jest zdziwienie i niezgoda na to wszystko, co działo się na i po Broad Peaku. Jest trud życia po stracie, są myśli, że żyć się już nie chce, jest ogromny smutek. To nie jest wesoła książka. Ale jest tak bardzo prawdziwa, że aż boli – tak jak samo życie czasami potrafi zaboleć.

Przeczytałam ją jednym tchem, doświadczając podczas lektury wielu emocji. Intensywność niektórych mocno mnie zaskoczyła. Czytanie o odkrywcach i zdobywcach zawsze jest szalenie interesujące, ale jednak to czytanie o ich kobietach dla mnie jest o wiele bardziej poruszające. Gdy Beata Sabała-Zielińska pyta o życie w cieniu gór, Ewa Berbeka od razu żywo zaprzecza – ich życie toczyło się nie w cieniu, ale w blasku gór. I to chyba jest pięknym podsumowaniem tej opowieści. Coś, co dla kogoś z boku mogło wydawać się wielkim poświęceniem, dla Ewy Berbeki poświęceniem nie było. Owszem, nie było łatwo, ale jak sama mówi, wiedziała, za kogo wychodzi. Poza tym Ewa należy do tego rzadkiego gatunku kobiet, które są zdolne kochać bezinteresownie, które nie każą wybierać między sobą a pasją, które po prostu akceptują, bo chcą dla tej drugiej osoby jak najlepiej, mimo że czasami może to oznaczać własny ból czy lęk.

Absolutnie koniecznie musicie ją przeczytać. To jedna z najpiękniejszych książek, jakie czytałam. Mówi się, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał. W ludziach, którzy muszą sobie radzić ze stratą, jest jakiś rodzaj spokoju, takiego fatalistycznego – wiedzą, że nic już nie zmienią, i że muszą sobie jakoś poradzić. W całej książce można wyczuć ogrom smutku Ewy Berbeki. Ale razem z tym smutkiem istnieje niewiarygodna mądrość i spokój, mimo wszystko. To książka, która może wiele nauczyć, może pomóc zrozumieć, może przynieść pociechę. Nie ma potrzeby czytania jakiś oderwanych od ziemi poradników, kiedy mamy takich bohaterów, z krwi i kości, ludzi, którzy każdą chwilą ze swojego życia pokazują, czym jest miłość i dobro.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rycerze pożyczonego mroku

Książka dla dzieci (i/lub młodzieży, chociaż brak jakichkolwiek odniesień do romantycznej miłości sugeruje raczej dzieci jako grupę docelową), powiela...

zgłoś błąd zgłoś błąd