Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiara bez twarzy

Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Cykl: Fabian Risk (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
7,16 (464 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
53
8
116
7
147
6
64
5
30
4
10
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Offer utan ansikte. The Fabian Risk
data wydania
ISBN
9788365282385
liczba stron
528
język
polski
dodała
Ag2S

Dwudziestu absolwentów i nieuchwytny przestępca. W szkolnej pracowni stolarskiej zostają znalezione zwłoki brutalnie zamordowanego nauczyciela. Obok ciała leży stare zdjęcie klasowe z przekreśloną głową zabitego. Fabian Risk – po wielu latach pracy w sztokholmskiej policji – wraz z rodziną przenosi się do rodzinnego Helsingborga. Ledwo wprowadza się do nowego domu, a już zostaje wezwany na...

Dwudziestu absolwentów i nieuchwytny przestępca.

W szkolnej pracowni stolarskiej zostają znalezione zwłoki brutalnie zamordowanego nauczyciela. Obok ciała leży stare zdjęcie klasowe z przekreśloną głową zabitego.
Fabian Risk – po wielu latach pracy w sztokholmskiej policji – wraz z rodziną przenosi się do rodzinnego Helsingborga. Ledwo wprowadza się do nowego domu, a już zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Zabity nauczyciel to jego dawny kolega z klasy. Szybko staje się jasne, że zabójca postępuje zgodnie z drobiazgowym planem. Na liście ma więcej osób. Kto będzie następny?
Fabian wpada w skomplikowane śledztwo, które budzi w nim wspomnienia z czasów szkolnych, pełne obrazów brutalnego znęcania się nad jednym z uczniów. Nie ma powodów do dumy. Wkrótce sprawy przybierają tak nieoczekiwany obrót, że nikt nie potrafi odgadnąć, co tak naprawdę się dzieje.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1028
anetapzn | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2016

Dobry kryminał, dobra powieść społeczno-obyczajowa z silnym przesłaniem (jak to w literaturze skandynawskiej bywa). Wszystko byłoby jeszcze lepsze, gdyby nie...czarny moim zdaniem PR. Bo jak inaczej określić notki na okładce...lepszy niż Nesbo, bardziej złowrogi niż Larsson etc. Tego typu komentarze, napisy sprawiają, iż czytelnik aż drży z niepokoju, oczekiwania, wymagania rosną niebotycznie jeszcze przed rozpoczęciem lektury. Trudno im póżniej sprostać. Co prawda Anhem w Człowieku bez twarzy broni się dzielnie, ale...gdyby nie te krzyczące z okładki zapowiedzi, nie musiałby się wcale bronić.
Ofiara bez twarzy otwiera cykl kryminalny, którego głównym bohaterem jest Fabian Risk. Jest on typowym wzorcem skandynawskiego, literackiego policjanta. Po 40-tce, po przejściach, nękany schizami, niepokojami, traumami (jak zwał, tak zwał) , po wielu latach pracy w sztokholmskiej policji, próbujący wraz z rodziną posklejać sypiące się życie. W tym celu cała rodzina Risk przenosi się do rodzinnego miasta Fabiana, Helsingborga.
Niestety, nie jest im dane nawet w spokoju się rozpakować. Mimo miesięcznego blisko urlopu, Risk już pierwszego wieczora zostaje włączony w machinę prowadzącą dochodzenie brutalnej zbrodni. Szybko okazuje się, iż zamordowanym w brutalny sposób jest jego dawny kolega z klasy. Szybko staje się jasne, że zabójca postępuje zgodnie z drobiazgowym planem. Na liście ma więcej osób.Szybko staje się jasne, iż zabójcą jest szkolny kolega Riska, którego przez długi czas gnębiono, taka szkolna ofiara. Ale czy to dobry trop? Czy jego zatrzymanie powstrzyma falę zbrodni? W tym momencie gorące brawa dla autora. Jednym ruchem zburzył moją pewność co do dalszego toku wydarzeń. A tak było jeszcze dwukrotnie w trakcie lektury.
Trzeba autorowi przyznać, iż bardzo dobrze sobie poradził. Przede wszystkim wodzenie czytelnika za przysłowiowy nos, podsuwanie błędnych tropów, ale śladów, które szybko okazują się nie tymi, za jakie je uważamy. O tym przed chwilą (kilka zdań wcześniej) wspomniałam.
Poza tym doskonale nakreślone tło społeczno-obyczajowe. I bynajmniej nie chodzi tu o styranego życiem policjanta zaczynającego wszystko od nowa. Taka postać jest w zasadzie standardem w skandynawskim kryminale (szwedzkie powieści pod tym względem przodują).
Mam na myśli problem głębszy, którym jest fala w szkole. Ukazane przez pisarza zjawisko długotrwałego znęcania się przez nastolatków nad rówieśnikiem, który w jakiś sposób od nich odstaje, jest niezwykle poruszające. Ale jest jeszcze coś, co jest równie, a może nawet bardziej okrutne niż samo znęcanie się. Tym czymś jest ignorancja, przypadłość, na którą cierpi zbyt wielu, czy to dzieci, nastolatków, czy osób dorosłych.
Często nasze z pozoru błahe zachowanie, po jakimś (dłuższym lub krótszym) czasie, może doprowadzić do tragedii? Tak jest w przypadku zbrodni dokonywanych przez seryjnego oprawcę w Ofierze bez twarzy. Co nim kierowało? Czy zbrodniom można było zapobiec? Kto tak naprawdę jest za nie odpowiedzialny? Czy oprawca jest ofiarą, a może ofiara katem?!
Na te i wiele innych pytań musi sobie odpowiedzieć Fabian Risk, ale także czytelnik w trakcie lektury książki. Najróżniejsze przemyślenia przewijały się w mojej głowie w trakcie lektury. Jestem pewna, iż z wami będzie podobnie. Okrucieństwo zawsze porusza. A gdy ofiarą (fizyczną, czy psychiczną) są dzieci, gdy widzimy tego konsekwencje (lub o nich czytamy) cała sprawa nabiera jeszcze bardziej jaskrawych barw.
Gorąco zachęcam do lektury.Bardzo dobra książka z mocnym przesłaniem i doskonały debiut literacki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziej Pioruna

Przygody Percy'ego Jacksona to przede wszystkim coś dla fanów mitologii greckiej (ale nie tylko). Osobiście uwielbiam pomysł połączenia starożytnych w...

zgłoś błąd zgłoś błąd