Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
8,01 (3441 ocen i 564 opinie) Zobacz oceny
10
901
9
645
8
710
7
577
6
302
5
142
4
68
3
60
2
26
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1976

Początkowo miałam trochę mieszane uczucia - cała ta historia wydała mi się zbyt ckliwa, wydumana, obliczona tylko na to, by jak najwięcej łez wycisnąć z sentymentalnych czytelniczek... Wyczuwałam jakąś nutę sztuczności, odrobinę kiczu i chęć manipulacji moimi uczuciami. Biedny Archer - samotny, osierocony wyrzutek, a w dodatku niemowa... Jak tu się nie wzruszyć, nie litować?

Przyznaję, jestem sentymentalna. I ta historia po pewnym czasie zadziałała na mnie właśnie tak, jak zadziałać miała - od płaczu aż straciłam dech. Wy też stracicie. Jeśli właśnie na to macie ochotę - koniecznie przeczytajcie "Bez słów". Pozwólcie sobie na sentymentalizm. Pozwólcie sobie na płacz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Człowiek umiera, ale rzeczy pozostają. To co pozostaje rodzi wspomnienia. Wspomnienia przywołują zmarłego do świata żywych. Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd