Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
7,99 (4114 ocen i 641 opinii) Zobacz oceny
10
1 040
9
763
8
867
7
708
6
373
5
172
4
78
3
72
2
30
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 244
malowanaminni | 2016-02-19

Czy możliwa jest ucieczka od traumatycznych wspomnień?
Bree usiłuje uwolnić się od demonów niedalekiej przeszłości, codziennie rano budzi się z nadzieją, że to "ten dzień", kiedy wszystko będzie dobrze. Jednak wizja powrotu do normalnego życia wydaje jej się coraz bardziej odległa. Czy opuszczenie rodzinnego miasta oraz wszystkiego, co znajome, przyniesie ukojenie?
Czy można się ukryć przed życiem?
Dla Archera życie skończyło się, gdy miał siedem lat. Od tamtej pory postawił mur wokół siebie, ukrył przed światem i nauczył żyć w samotności. Niespodziewane pojawienie się Bree - nieznajomej, która odnalazła drzwi do jego samotni - wywraca jego świat. Czy dziewczynie uda się zburzyć solidne mury?

"Cierpienie i sposoby, żeby je złagodzić, są tak różne jak ludzie, którzy go doświadczają."

Bree już dawno pogodziła się ze śmiercią matki, jednak nie potrafi się uporać z traumatycznymi zdarzeniami z nocy, podczas której zginął jej ojciec. Każdego dnia w jej głowie przewija się wizja tego wspomnienia. Dziewczyna stoi na krawędzi całkowitego załamania, ciągle ma nadzieję, że to minie i będzie lepiej. Postanawia sama poszukać szczęścia, uciekając od uciążliwej przeszłości do spokojnego miasteczka nad jeziorem. Tam poznaje Archera - miejscowego, cichego dziwaka, który może pomóc jej zapomnieć.
Pojawienie się Bree w życiu Archera rozpoczyna rewolucję jego spokojnej rzeczywistości. Chłopak przyzwyczaił się, że nikt go nie widzi i nic do niego nie mówi, w końcu tego właśnie chciał - odciąć się od ludzi, jednak dla tej dziewczyny nie jest niewidzialny. Nieznajoma próbuje powalić ścianę, którą się odgrodził, ale po tylu latach życia w oddali Archer nie jest pewien, czy jest na to gotowy.
Bree i Archer - dwie skrzywdzone dusze, które odnalazły się w tym absurdalnym świecie. Dziewczyna i chłopak - swoje wzajemne ukojenie oraz ostatni ratunek. On i ona - a krok za nimi widma ich przeszłości. Gdzie poniesie ich los?

"Ona dźwigała poczucie winy spowodowane przekonaniem, że nie walczyła wtedy, kiedy należało. Ja zaś nosiłem bliznę, która przypominała mi, co się dzieje, kiedy człowiek walczy. Każde z nas w chwili grozy zareagowało inaczej, a jednak oboje na tym ucierpieliśmy. W takich sytuacjach nie ma właściwego i niewłaściwego zachowania, czerni i bieli. Jest za to tysiąc odcieni szarości."

"Bez słów", to z pozoru typowa powieść New Adult - przypadkowe poznanie się dwójki młodych ludzi, walczących z demonami przeszłości, którzy z biegiem fabuły zaczynają poznawać siebie nawzajem, wraz z bolesnymi szczegółami. Wbrew temu wszystkiemu, Pani Mia pisząc tę książkę poszła w nieco innym kierunku - ciekawszym, bardziej fascynującym, a przy tym niepowtarzalnym. W "Bez słów" poznajemy zagubionego i przestraszonego życiem dorosłego mężczyznę, w którym wciąż tkwi mały, siedmioletni chłopiec, który na własne oczy zobaczył koniec świata - swojego świata. Autorka stworzyła postać, dla której wyzwaniem jest opuszczenie własnej posesji, by pójść na zakupy - Archer to wyjątkowy bohater o niesamowitych, rzadko spotykanych w powieściach tego typu, cechach - nadawał całej powieści osobliwego charakteru, a przy okazji dobarwiał żeńską postać, która i bez tego stanowiła atrakcyjny element książki.

Do atutów należy również przyjemne pióro autorki, która pisała w sposób prosty, lekki, a jednocześnie plastyczny i piękny - "Patrzyłam, jak nasionka fruną w powietrzu, niesione delikatnym wiatrem i miałam nadzieję, że zaniosą moją prośbę do kogoś, kto ma moc zmieniania marzeń w rzeczywistość.". Sprawnie odwzorowała wizję, którą stworzyła i dzięki słowom obrazowo przekazała ją do głowy czytelnika. Trudno jednak powiedzieć o unikalności warsztatu Pani Mii, bo choć pisała wyjątkowo, tak mimo wszystko spod jej pióra nie wyszedł fenomen. "Bez słów" to jednak nienaganna i urokliwa powieść, którą można się upajać przez kilka czarujących godzin - czas ten z pewnością nie będzie zmarnowany.

"- [...] nie namówisz mnie, żebym przestała cię kochać. Dla mnie to nie kwestia wyboru. To po prostu rzeczywistość."

Pani Sheridan w swojej powieści nawiązuje również do Legendy o centaurze Chironie, która stanowi wstęp do całej lektury. Legenda ta przede wszystkim ukazuje "moc cierpienia - sposób, w jaki ból fizyczny lub emocjonalny może stać się źródłem siły moralnej oraz duchowej" i właśnie tym śladem podążała również autorka "Bez słów". Inspirując się wartościowym tekstem o Chironie stworzyła niebanalny - można by wręcz powiedzieć, że ambitny - romans.
W swojej lekturze nasuwa również kilka innych refleksji - czytelnik momentalnie zdaje sobie sprawę, że ludzie zbyt łatwo oceniają i odtrącają osoby w jakikolwiek sposób odstające od ogółu, przyczepiając im plakietkę "dziwaków", nie dostrzegając że są to wyjątkowe osoby, których wnętrza są nieraz bogatsze niż tych z pozoru "normalnych" ludzi. Powieść mówi również o tym, że zmiany nie są złe, a czasem zamieniają koniec w początek i są drogą do lepszego życia, ale także że możemy próbować ukryć się przed światem, ale on o nas nie zapomina, a my możemy zrobić tylko jedno - żyć. Jeśli tylko potrafi się czytać między wierszami, to z tej powieści można wynieść ogrom prawd życiowych, które trafiają i do serca, i do rozumu.

Dla miłośników New Adult ta powieść to prawdziwy skarb - znajdą tu to, za co najbardziej kocha się ten gatunek, a jednocześnie coś oryginalnego, pomysłowego i świeżego. Warto przeczytać dla niesamowitej treści fabularnej, ale również dla ukrytych w niej wartości ☺

http://be-here-now-and-forever.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oddział chorych na raka

Przed lekturą odświeżyłam sobie "Inny świat". Myślę, że było to dobre posunięcie, ponieważ przygotowało mnie "merytorycznie" do tr...

zgłoś błąd zgłoś błąd