Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
7,99 (3743 ocen i 595 opinii) Zobacz oceny
10
964
9
686
8
781
7
637
6
338
5
158
4
75
3
66
2
28
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 8724

Recenzja Premierowa
Kochani czy rozglądacie się uważnie wokół siebie? Czy zdarza Wam się zastanowić dlaczego osoba mieszkająca w Waszej okolicy stroni od ludzi,zamyka się we własnym świecie,jest cicha i wycofana?Większość z nas zapewne pomyśli sobie,że ten ktoś to zwyczajny dziwak i nie poświęci chwili uwagi by zastanowić się,co jest przyczyną takowego odosobnienia.Jeśli czytasz teraz moją recenzję i właśnie uświadomiłeś sobie,że jesteś jedną z takich osób zapewniam cię,że książka "Bez słów" Mii Sheridan jest właśnie dla Ciebie.

Archer jest młodym mężczyzną wiodącym niemalże pustelnicze życie w swojej samotni.Młody mężczyzna jest naznaczony piętnem wielkiego cierpienia jakiego doświadczył w dzieciństwie.Cierpienia będącego skutkiem złych wyborów i decyzji dorosłych.Wszyscy mieszkańcy miasteczka zdają się nie dostrzegać jego samotności,a może wcale nie chcą jej dostrzec.W sercu chłopaka wciąż żyją demony bolesnej przeszłości z którą nie potrafi sobie poradzić żyjąc w nieustannym poczuciu winy.Co więcej jest pogodzony z życiem jakie wiedzie będąc przekonanym,że nie pozostało mu nic innego jak tylko zaakceptować taki kształt swojej codzienności.Jednak pewnego dnia nieoczekiwanie przypadek,a może przeznaczenie stawia na drodze chłopaka Bree. Dziewczyna szuka spokoju,który pomoże jej ukoić ból po brutalnej śmierci bliskiej osoby,której była świadkiem. Bree jest zafascynowana tym niezwykłym mężczyzną.Postanawia zbliżyć się do niego.Nie jest to łatwe ponieważ musi przedrzeć się przez mur jaki ten zbudował wokół siebie.Jak łatwo się domyślić między młodymi rodzi się uczucie. Jednak myślicie,że jest to miłość bajkowa,usłana różami niestety tak nie jest.Na kartach powieści odnajdziecie wiele bólu rozdzierającego serce,krzywdę i niesprawiedliwość ludzką.Wspólnie z Bree odkryjecie wiele tajemnic z życia Archera,które uczyniły go tym kim jest dziś. Czy miłość jest siłą która ma moc uleczenia ran,których nie da się uleczyć? Czy wystarczy,by odnaleźć wewnętrzny spokój? Musicie przekonać się o tym sami.
Tak naprawdę nie wiem jak przekonać Was do lektury "Bez słów".Brak mi słów by w pełni oddać jej wyjątkowość.Autorka rozdziera czytelnikowi serce i duszę. Daje nadzieję by za chwile ją zabrać i pozostawić w niepewności.Wzrusza,wstrząsa i i wyciska łzy.Uświadamia nam,że cisza może powiedzieć więcej niż tysiące słów.Musimy tylko zechcieć posłuchać ciszy.

Moja ocena to 10/10
Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazda spadająca za dnia 1

DNI SPADAJĄCEJ GWIAZDY Szkolne życie to zdecydowanie jeden z moich ulubionych gatunków mangi. Może to dlatego, że moim pierwszym kontaktem z japo...

zgłoś błąd zgłoś błąd