Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W ramionach gwiazd

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Starbound (tom 1) | Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,58 (641 ocen i 153 opinie) Zobacz oceny
10
70
9
118
8
159
7
165
6
79
5
23
4
12
3
9
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
These Broken Stars
data wydania
ISBN
9788375151008
liczba stron
488
język
polski
dodała
Ag2S

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas." Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w...

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas."

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.
Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 918
Adriana | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016

www.ujrzecslowa.pl

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce. Jedyne co mi się obiło o uszy to to, że jest genialna (przynajmniej tak mówił rynek zagraniczny), dodatkowo okłada wywołuje wiele emocji, bo jest cudowna. To była jedna z tych książek, które musiałam przeczytać, niezależnie od tego, czy jest to gatunek w którym lubię się zagłębiać lub nie. Po skończonej lekturze mówię: bomba!

Ikar to największy prom kosmiczny, po jego katastrofie przeżywa tylko Lilac – córka najbogatszego człowieka w kosmosie i Trevor – wojskowy, bohater wojenny. Czu uda im się przeżyć na nieznanej planecie? Wszystko zależy od tego, czy posłuchają wizji, które ich zaczynają nawiedzać…

Na początek się do czegoś przyczepię: około pierwszych 150 stron niezbyt mnie wciągnęło. Myślałam: gdzie ta wielka historia, o której rozpowiadają wszyscy? Czy coś mnie ominęło, czy tylko ze mną jest coś nie tak? A potem nagle padłam na ziemię, uderzona chyba jakimś obuchem w głowę i nie umiałam się podnieść. Tkwiłam w tej lekturze, nie mogąc oprzeć się wrażeniu, że teraz to się zaczyna prawdziwa historia.

Początki tej lektury może nie są nudne, ale dość statyczne. Powoli wkręcamy się w styl Autorek, przebiegamy po Ikarze, jakby to był nasz własny prom kosmiczny, poznajemy odrobinę bohaterów. Z tego też względu już na starcie zaczynamy oceniać Lilac i Trevora. Ale to katastrofa jest jednym z punktów kulminacyjnych tej powieści, lecz nie tylko. Ale reszty wam nie zdradzę, bo to byłby zamach na czytelnictwo. Po prostu po drodze dzieje się wiele rzeczy, które raz na zawsze odmienią wasz pogląd na gatunek science fiction.

To co tyczy się gatunku. Wiedziałam, że będzie to pomost między literaturą dla młodzieży i science fiction. Jednak myślałam, że tego drugiego gatunku będzie znikoma ilość, że będzie to dodatek, który miałby wytłumaczyć całą otoczkę przyszłego świata. Ale nie! Teraz mogę śmiało stwierdzić, że to wątek romansu jest dodatkiem do całej kosmicznej historii. Wiem, że możecie się przerazić, ale nie ma obaw. Ponieważ jeżeli dla was otoczka dziwnych kosmicznych spraw nie jest priorytetem, to dostrzeżecie w tej historii przejmującą opowieść o miłości. I to nie jest tak, że będzie tu cukier puder, lukier i inne słodkości, ponieważ miłość między bohaterami rozwija się stopniowo, a mogę wam zaręczyć, znajdziecie tutaj wiele sytuacji, gdy i wasze serce przestanie bić.

Sam wstęp do historii i jej powolne poznawanie było dość ciekawym doświadczeniem. Wszystko dlatego, że sądziłam, że z jednej strony cofnęłam się w czasie, a zarazem ruszam do przyszłości. Wytworne damy, żołnierze i cała ta etykieta przypominała mi dawne czasy, ale przecież wiedziałam, że historia dzieje się w przyszłości. Niezły mętlik w głowie, ale ostatecznie wyszło to bardzo dobrze.

Jestem pełna podziwu dla tej historii. Przepadłam i roztrzaskałam się wraz z bohaterami w tym promie kosmicznym. Razem z nimi przeżywałam ich wzloty i upadki i ostatecznie nie żałowałam żadnego słowa, które przeczytałam. Zarówno wątki fantastyczne, romansowe i obyczajowe, są na odpowiednio wysokim poziomie i chociaż może się wydawać, że nie ma możliwości by połączyć to w jedną dobrą całość, to się mylicie. To kosmiczna wyprawa w odmęty przyszłości i miejcie tylko nadzieję, że taki los w przyszłości nas nie spotka. Nie sposób ogarnąć ją rozumem, ją trzeba poczuć i pokochać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimistrz. Opowieść ze Świata Dysku

Przede wszystkim co to ma być za tytuł? Polscy tłumacze fail życia, słowotwórcy.. Książka trzecia z cyklu o Tiffany Obolałej rozkręca się wolno, znów...

zgłoś błąd zgłoś błąd