Marcelina i pamięć przodków

Cykl: Marcelina i pamięć przodków (tom 1)
Wydawnictwo: Axis Mundi
7,61 (23 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
6
7
9
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364980190
liczba stron
368
język
polski
dodała
Książniczka

„Marcelina i Pamięć Przodków” to opowieść o jedenastoletniej dziewczynce, która z powodu rodzinnej tajemnicy wplątana zostaje w podróż między światami i walkę z bezwzględnym Władcą Słów, Kolekcjonerem. Marcelina Łobzowska jest tylko pozornie zwykłą dziewczynką. Pochodzi z rodziny ludzi pogodnych i kochających książki, w której talent pisarski dziedziczy się z pokolenia na pokolenie, wraz z...

„Marcelina i Pamięć Przodków” to opowieść o jedenastoletniej dziewczynce, która z powodu rodzinnej tajemnicy wplątana zostaje
w podróż między światami i walkę z bezwzględnym Władcą Słów, Kolekcjonerem.

Marcelina Łobzowska jest tylko pozornie zwykłą dziewczynką. Pochodzi z rodziny ludzi pogodnych
i kochających książki, w której talent pisarski dziedziczy się z pokolenia na pokolenie, wraz z klątwą,
z winy której znikają w tajemniczych okolicznościach niektóre dzieci Łobzowskich.

Marcelina znika nagle podczas śniadania i trafia do tajemniczego domu, bliźniaczo podobnego do jej własnego. Musi zdecydować kto w tym świecie jej sprzyja, a kto może okazać się niebezpieczny. Zmuszona jest zgłębić sekret Pamięci Przodków przechowywanej bezwiednie przez większość jej krewnych.

Kim jest tajemniczy Kolekcjoner? Jak rodzina Łobzowskich wplątała się w historię pisarzy ciągnącą się od stuleci? Czy uda im się uwolnić uwięzione w Bezczasie dzieci?
Na te wszystkie pytania odpowiada powieść fantastyczna „Marcelina i Pamięć Przodków”.

 

źródło opisu: www.axismundi.pl

źródło okładki: www.axismundi.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1574
luelle | 2016-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2016

Ależ mnie wciągnęła! Zupełnie jak Bezczas jedenastoletnią Marcelinę. Nie sposób się bronić przed tą książką i trzeba ją doczytać do ostatniego wielokropka (a ten jest niezwykle wymowny i tajemniczy!). Zatem zdecydowanie chwalę wartką akcję (choć spowalnianą ogromnym wielosłowiem każdego z bohaterów - tu widzę niejakie podobieństwo do stylu postaci Małgorzaty Musierowicz), napięcie, przeplatankę: co drugi rozdział dotyczył to przygody Marceliny, to jej rodziny usiłującej odnaleźć dziewczynkę. Drażnił mnie natomiast pomysł wczytywania zaczerpnięty z atramentowej trylogii Cornelii Funke (uważam jej 3-tomowe dzieło za mistrzostwo świata). Jeszcze bardziej drażniły mnie błędy ortograficzne i interpunkcyjne - powieść dla dzieci i młodzieży powinna być wzorem pod względem pisowni, zdecydowanie. I jeszcze jedna kwestia, z powodu której wahałam się co do liczby gwiazdek dla "Marceliny...": przebogaty język powieści. Powinno się go bezwzględnie uznać za atut... no, tak... ale skoro jest to książka dla dzieci i młodzieży, to może powinna zawierać przypisy wyjaśniające przynajmniej część tych wyrazów? Bo nie wszystkie one używane są w codziennej, potocznej polszczyźnie (a już na pewno nie przez dzieci!), podobnie jak wtręty łacińskie. Mnie, daleką już od dziecięctwa, powieść ta wchłonęła całkowicie, ale dla małych... no, dobrze: dla młodych czytelników słownictwo może być dużą przeszkodą; nie sposób przecież dać się porwać akcji, gdy trzeba co chwila sprawdzać znaczenie wyrazów w słowniku albo pytać o nie dorosłych. W każdym razie mnie się przygoda Marceliny spodobała i z ciekawością wielką czekam na jej dalszy ciąg. I polecam (i dzieciom, i dorosłym).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bozie czyli jak wygląda Bóg?

Książka podejmujące próbę przedstawienia, a tym samym porównania podstawowych religii tego świata. Jest to swoisty obrazkowy podręcznik nie do samej r...

zgłoś błąd zgłoś błąd