Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień eunucha

Tłumaczenie: Anna Sawicka
Wydawnictwo: Marginesy
7,45 (373 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
53
8
95
7
100
6
50
5
23
4
6
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'ombra de l'eunuc
data wydania
ISBN
9788365282606
liczba stron
496
język
polski
dodała
Justyna Lesień

Miquel staje przed trybunałem pamięci, by wystawić rachunek dwustuletniej rodzinnej historii i rozliczyć powojenną Hiszpanię. Służbowa kolacja z koleżanką z redakcji „Czasopisma”, Júlią, miała być dla błyskotliwego dziennikarza z redakcji muzycznej szansą na oderwanie się od czarnych myśli po pogrzebie przyjaciela, a tymczasem wszystko – potrawy, obsługa, towarzystwo, a przede wszystkim...

Miquel staje przed trybunałem pamięci, by wystawić rachunek dwustuletniej rodzinnej historii i rozliczyć powojenną Hiszpanię.

Służbowa kolacja z koleżanką z redakcji „Czasopisma”, Júlią, miała być dla błyskotliwego dziennikarza z redakcji muzycznej szansą na oderwanie się od czarnych myśli po pogrzebie przyjaciela, a tymczasem wszystko – potrawy, obsługa, towarzystwo, a przede wszystkim niefortunnie wybrany lokal, sprzysięgły się, by ten nostalgiczny wieczór stał się dla bohatera prawdziwym koszmarem. Miquel Gensana to wielki nieudacznik. Z żadną kobietą mu nie wyszło (ostatnia była skrzypaczką), dzieci nie spłodził – na nim kończy się ród – chciał być artystą, ale nie starczyło talentu. Nie zapobiegł bankructwu firmy i stracił dom rodzinny, w którym teraz jest modna restauracja. Do tej właśnie restauracji zaprosiła go koleżanka na wieczór wspomnieniowy. Jak święty Piotr trzykrotnie się zaparł, że to był kiedyś jego dom, ale wspomnienia nasuwały się same.

Większa niż w innych powieściach Cabré obecność muzyki pozwala wyciszyć traumę z czasów partyzantki miejskiej i przeboleć utratę wielkiego domu, którego pomieszczeń nie potrafią zliczyć nawet sami mieszkańcy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 402
GagoSLAW | 2017-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 27 lipca 2017

Po krótkim namyślę dołożyłem 7 gwiazdkę do oceny książki.Pewnie jak przeczytam ją ponownie to dołożę kolejną.Tę powieść Cabre czytało mi się momentami dość ciężko,a żeby było ciekawiej najlepiej ją przyswajałem wtedy,kiedy posprzeczałem się o jakiś drobiazg z moją kochaną Zoną i czytałem chyba 4 godziny w jednym ciągu.
Nie będę ukrywał,że poprzednie powieści Pana Cabre bardziej mnie wciągnęły,a właściwie wchłonęły mnie całkowicie.Widocznie ta pozycja wymaga większego skupienia albo otaczające mnie wydarzenia były niesprzyjające.Mimo trudności gorąco zachęcam do lektury i podjęcia wyzwania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja walka. Księga 5

Nie wiem co to za socjotechnika, pięć ksiąg za mną, za chwilę kupię ostatnią, nic się nie dzieje, wydaje się nudne, a się czyta. Z pewnością Karl Ove...

zgłoś błąd zgłoś błąd