Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciało obce

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,97 (426 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
26
8
40
7
114
6
86
5
80
4
24
3
31
2
9
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373915427
liczba stron
222
język
polski

W dwa lata po rozwodzie czterdziestoletni bohater, zwany Hrabią, wciąż w myślach rozmawia ze swoją żoną Magdą, usprawiedliwia się, coś tłumaczy. Nieudane małżeństwo skończyło się, gdy wyznał, że zdradzał ją z wieloma kobietami, choć... wcale nie czuł się z tym dobrze. Z jednej strony jest mężczyzną wychowanym po katolicku, odnoszącym zawodowe sukcesy, prawym i uczciwym. Lecz jednocześnie...

W dwa lata po rozwodzie czterdziestoletni bohater, zwany Hrabią, wciąż w myślach rozmawia ze swoją żoną Magdą, usprawiedliwia się, coś tłumaczy. Nieudane małżeństwo skończyło się, gdy wyznał, że zdradzał ją z wieloma kobietami, choć... wcale nie czuł się z tym dobrze. Z jednej strony jest mężczyzną wychowanym po katolicku, odnoszącym zawodowe sukcesy, prawym i uczciwym. Lecz jednocześnie wynajął garsonierę i kupił łóżko wielkie jak pastwisko do seksualnych ekscesów: całkiem jakby tkwiło w nim jakieś ciało obce . Pewnego dnia Hrabia dostaje niezwykłą propozycję pracy u jednego z najbogatszych Polaków. Gdy orientuje się, że stał się mimowolnym członkiem mafii, wsiada do pociągu Warszawa Suwałki, by podjąć najważniejszą decyzję swego życia...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 783
Tajemnica | 2010-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2010

Nigdy nie przypuszczałam, że obcy Facet, znany mi tylko ze słyszenia wkroczy do mojego łóżka wieczorową porą. Stało się, Ziemkiewicz przysiadł najpierw skromnie na samym rogu, a po chwili leżał rozwalony, bezwstydnie nie przejmując się niczym. Co prawda moje łóżko nie jest „wielkie jak pastwisko”, ale na szczęście nie jest też kupowane w po rozwodowym szaleństwie.
Głównego bohatera nazwanego Hrabią poznajmy w pociągu, w 2 lata po rozwodzie wybiera się on w ostatnią podróż, w czasie której upojony wódką próbuje dojść do porozumienia z ciałem obcym – czyli z samym sobą postrzeganym jako nic nie znaczące mięso. Do pewnego momentu Hrabia miał w swoim życiu sporo tego co najlepsze: żonę dbającą o wszystko, córkę, pieniądze, dom, prestiż i nawet kochanki na zawołanie a dziwki na telefon. Żyło mu się coraz lepiej, życie zawodowe i polityczne układało się dobrze, towarzystwo dopisywało. Ta sielanka długo trwać nie mogła. Był święcie przekonany, że prawda go wyzwoli i dzięki niej wyrzuty sumienia z powodu zdrady staną się lżejsze lub znikną bezpowrotnie. Jego wychowanie w świetle religii chrześcijańskiej utwierdzało go w tym przekonaniu, zważywszy na dzieciństwo i zamiłowanie ojca do katolicyzmu. Małżeństwo to świętość, której ruszać nie wolno, nawet jak już bardzo śmierdzi, męczyć się i wąchać ale nie wolno z niej rezygnować. Nie trudno zgadnąć, że ta prawda uniwersalna okazała się wielką porażką, co doprowadziło Hrabiego do totalnego upadku. Zamieszany nie tylko w moralne rozgrywki z samym sobą ale przy okazji w bigos polityczny i korupcyjny staje na końcu swojego życia, mając dość tego co się wydarzyło.
Rafał Ziemkiewicz to publicysta i stąd łatwość wyrażania poglądów zarówno politycznych jak i tych ze sfer prywatnych. Na długo pozostaną mi w pamięci jego słowa „Człowiek, który musi prowadzić dwa życia, traci siły i spala się dwa razy szybciej od tego, który ma tylko jedno”. Styl i forma w jakiej napisane jest „Ciało obce” nie pozwala tej książki po prostu przeczytać i zapomnieć, ona pozostaje w głowie. Momentami mamy wrażenie, że tam w środku, w tej książce jest jakby duszno, zbyt wiele się dzieje a autor nie stosuje żadnego znieczulenia, bywa ostro a nawet powiedziałabym gorąco.
Może moja opinia wydać się bezpodstawna ale wg mnie ta książka powinna stać się lekturą obowiązkową na kursach przedmałżeńskich może byłoby mniej rozwodów .... chociaż z drugiej strony nie sądzę żeby Ktoś oszołomiony uderzeniem wielkiej miłości uwierzył, że to co opisane jest w tej książce to samo życie ...


(recenzja zostanie także opublikowana na moim blogu http://miedzyksiazkami.blox.pl)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osobliwy dom pani Peregrine

Ransom Riggs to amerykański pisarz. Studiował literaturę angielską oraz filmoznawstwo. W magazynie „Mental floss” publikował artykuły na temat Sherloc...

zgłoś błąd zgłoś błąd