Paryska nieznajoma

Wydawnictwo: Świat Książki
6,06 (126 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
14
7
26
6
34
5
16
4
20
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Summer House
data wydania
ISBN
9788380311329
liczba stron
528
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Za zamkniętymi drzwiami od lat skrywa się prawda… Świat Antoinette rozsypał się na kawałki: jej mąż, mężczyzna, którego kochała, odkąd sięga pamięcią, zginął tragicznie w wypadku. Był jej opoką, człowiekiem, do którego zwracała się po miłość i po wsparcie, człowiekiem, którego znała lepiej niż samą siebie. Przynajmniej tak jej się zdawało… Przybywszy bowiem do kamiennego kościoła na pogrzeb...

Za zamkniętymi drzwiami od lat skrywa się prawda…

Świat Antoinette rozsypał się na kawałki: jej mąż, mężczyzna, którego kochała, odkąd sięga pamięcią, zginął tragicznie w wypadku. Był jej opoką, człowiekiem, do którego zwracała się po miłość i po wsparcie, człowiekiem, którego znała lepiej niż samą siebie. Przynajmniej tak jej się zdawało…

Przybywszy bowiem do kamiennego kościoła na pogrzeb George'a, widzi nieznajomą kobietę. I w tej chwili dzień, w którym miała zamknąć drzwi dzielące ją od przeszłości, stał się dniem, gdy jej dotychczasowy świat wali się w gruzy.

Phaedra także kochała George'a i musiała zjawić się na jego pogrzebie. Poznała go niedawno, ale łączyły ją z nim więzy mocniejsze od wszystkich, jakich zaznała wcześniej. Teraz, siedząc przed jego żoną, wie, że to co niebawem ujawni, na zawsze zmieni ich życie…

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2011
palalela | 2019-06-30
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2019
Przeczytana: 30 czerwca 2019

Przyjemna, ale strasznie przewidywalna i naiwna to lektura. Autorka uwikłała swoich bohaterów w niezwykle trudną historię i tak ją opowiadała, że absolutnie każdy czytelnik wpada już na samym początku na to, o co tak naprawdę chodzi. A koniec jest już kompletnie nieprawdopodobny: ludzie to mściwe i wredne plemię, które woli się mścić, niż odpuścić. mimo to jestem na tak, bo czytało się bardzo dobrze i niezwykle szybko.

książek: 199
Elaine | 2019-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2019

Naprawdę nie mogłam uwierzyć, że autorem tej powieści jest ta sama Santa Montefiore, która napisała "Spotkamy sie pod drzewem ombu", "Morze utraconej miłości", czy "Cygańską Madonnę"...Nie jest to oczywiście książka zła,ale mocno przeciętna. To nie jest poziom do którego już zdążyla mnie przyzwyczaić Santa...
Rzeczywiście ostatnie 200 stron książki są dobrze napisane, ale...-
-powieść jest bardzo przewidywalna!od razu można się domyśleć prawdy o Phedrze
-niektórzy bohaterowie są niesamowicie naiwni (Antoinette działała mi nerwy od początku)
-pełno tu pseudofilozoficznych sentencji i rozważań o przemijaniu, śmierci i wybaczaniu...
-a to tego jeszcze durne rozmowy bohatarów o biszkopcikach, herbatce i ...d...marynie...przepraszam:)

Do Santy Montefiore oczywiście jeszcze wrócę, ale tej powieści czytelnikom przyzwyczajonym do naprawdę dobrego stylu autorki tym razem nie polecam.

książek: 933
Guzikowianka | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2018

Książki Santy Montefiore podsuwała mi babcia, gdy byłam jeszcze w liceum. Zaczytywałam się w nich bez pamięci. Gdy babcia zmarła, przestałam po nie sięgać. Myślałam, że już wyrosłąm z tego typu literatury ale gdy trafiłam przypadkiem na „Paryską nieznajomą” - znów przepadłam. Dwa wieczory spędzone w angielskim dworze minęło bardzo szybko. Pomimo upływu lat autorka nadal trzyma poziom. Dobrze wrócić w rodzinny krąg budowany na miłości, zaufaniu i tradycji ale też dystansie, rozczarowaniach i...zdradach. Gdy w tym wszystkim pojawia się jeszcze szczypta romantyzmu - jest idealnie. Jako wielbicielka literatury faktu, poradników i kryminałów mogłabym napisać, że to nuda i tandeta z przewidywalnym zakończeniem. Ale dałam się zwieść czarowi dawnych lat i z pełnym przekonaniem polecam. Szczególnie na zbliżające się jesienne wieczory.

książek: 1018
Gosik62 | 2018-09-15
Przeczytana: 15 września 2018

Bardzo lubię tę autorkę i widząc, że "Paryska nieznajoma" jest dostępna w bibliotece "od ręki", bez zastanowienia po nią sięgnęłam. Jednak przez jakieś dwie trzecie książki męczyłam się niemiłosiernie. Dłużące się opisy, szczegółowe jadłospisy posiłków, czy rozmowy o niczym sprawiały, że kilkakrotnie chciałam powieść odłożyć. Jednak wiedziałam, że kryje się w niej jakaś zagadka i tajemnica i to mi kazało być cierpliwym. Końcowe ponad 150 stron przeczytałam prawie jednym tchem.
Angielskie, wiejskie klimaty, kochająca się rodzina, zgorzkniała staruszka, spiski i knowania - to jest to co lubię. Przy tym oczywiście historie miłosne.
W sumie fajna historia, przewidywalne, ale straaasznie przegadana :).

książek: 2713
Grażyna | 2018-06-22
Przeczytana: czerwiec 2018

Wszystkie siedem powieści ,które przeczytałam tej autorki przekonują mnie ,że te historie- o miłości ,śmierci owiane tajemniczością. Chociaż tu przyznaję się ,już w pierwszej części powieści w głowie pojawiała się myśl,że Phaedra nie jest osobą ,za którą się podaje.Ale właściwie nie to jest tu najważniejsze. Zachęcam do zaznajomienia się z twórczością Santy Montefiore....Każda z jej książek to inna historia,ale każda porywa,mnie porwała tak ,że te ponad 500 stron przeczytałam w rekordowym tempie.

książek: 183
Marta | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 14 marca 2018

OJ, nie tego się spodziewałam. Bardzo lubię tę autorkę i uważam, że pisze świetnie, jednak ta książka mnie rozczarowała. " Spotkamy się pod drzewem ombu" czy " Córka pszczelarza" praktycznie przeczytała mi się sama. Tu czytanie mnie nie wciągnęło i jakoś mi się dłużyło. Akcja mocno rozwleczona i mimo, że temat dość ciekawy to jakoś mnie nie porwało. Uważam, że jest to najgorsza powieść pisarki jaką czytałam

książek: 1083
crouschynca | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane

Obyczajowa opowieść z elementami romansu, a jej główna problematyka obejmuje układanie sobie życia po stracie kogoś bliskiego oraz stawianie czoła nieznanym dotąd faktom, jakie dotyczą tejże osoby. Czy przełożyło się to na udaną lekturę? Moje odczucia są takie pół na pół, gdyż czasami nie mogłam odpędzić od siebie wrażenia, że czytam swoisty potok myśli. Zupełnie tak, jakby autorka spisała wszystko, co przyszło jej do głowy, stawiając bardziej na liczbę stron niż ogólną jakość. Stąd „Paryska nieznajoma” cierpi na syndrom rozwleczonej akcji, a zwłaszcza w pierwszej połowie utworu. W drugiej połówce historia zalicza na szczęście zwyżkę formy, przemycając parę cennych przemyśleń i pozwalając bardziej zżyć się z bohaterami.

Szerzej na temat powieści w blogowej recenzji:
http://crouschynca.blogspot.com/2017/03/paryska-nieznajoma-recenzja.html

książek: 42902
Muminka | 2017-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 października 2017

Najnowsza powieśc S. Montefiore zaczyna się od tragedii. Ginie George, mąz Antoinette. na pogrzebie pojawia się jeszcze jeden żałobnik, atrakcyjna kobieta, Phaedra. Choć rodzina george'a składała się z dorosłych już synów i żony, choć przeżył tyle lat, jego krewni nie mogą wyjść z szoku, gdy Phaedra podaje się za jego córkę. fairfield park to tylko część majątku, jaki pozostawił, więc upatrują w niej cynicznej oszustki. prawnik |JUlius wydaje się wprowadzony w sprawki swojego zmarłego klienta, to on staje za nią murem, bierze udział w jej grze, wspierając ją. David od razu staje się oponentem, \Josh jest zbyt zdominowany przez swoją chciwą żonę, a wyzwań przed rodziną stoi mnóstwo. Antoinette chce nawiązać poprawne stosunki z dzieckiem partnera, choć wiedza o podwójnym życiu męża jest dla niej bolesna. zaprasza jednak dziewczynę na rodzinny weekend. Niesnaski i animozje między rodzeństwem, sprawy spadkowe, a na dodatek David wyraźnie unika Phaedry. Niestety kobieta ma wiele...

książek: 1319
Ata77 | 2017-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2017

To było straszne. Gładkie, cukierkowe, z "tajemnicą" w tle. Przeczytałam omijając co nudniejsze fragmenty - jakąś 1/3 tej książki.

książek: 391
bgrzeniewska | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Kolejna super książka Santy Montefore. Piękna opowieść o miłości oczywiście, o więziach rodzinnych, o zdradzie. Wciągająca dosyć.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd