5,77 (73 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
5
7
20
6
19
5
7
4
7
3
10
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380692602
liczba stron
384
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Michał i jego żona Elżbieta wiodą spokojne życie w domu na uboczu. Regularnie włączają zraszacz, rozmawiają z sąsiadem, odwiedza ich listonosz, mają swoje nawyki i zwyczaje. O stałej porze słychać stukot maszyny do pisania. Bo Elżbieta jest pisarką popularnych romansów, Michał zaś grafikiem projektującym okładki. Tak było. Jeszcze do wczoraj. Bo już tak nie będzie. Jedna chwila zmienia ich...

Michał i jego żona Elżbieta wiodą spokojne życie w domu na uboczu. Regularnie włączają zraszacz, rozmawiają z sąsiadem, odwiedza ich listonosz, mają swoje nawyki i zwyczaje. O stałej porze słychać stukot maszyny do pisania. Bo Elżbieta jest pisarką popularnych romansów, Michał zaś grafikiem projektującym okładki.
Tak było. Jeszcze do wczoraj.
Bo już tak nie będzie.
Jedna chwila zmienia ich życie w teatr pozorów. Tylko kto w nim obsadza role?
Znakomicie skonstruowana powieść psychologiczna z elementami thrillera. Hitchcockowskie klimaty – atmosfera rodem z Psychozy… i wyczekiwanie na pojawianie się matki Normana.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (252)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6572
allison | 2017-03-07
Przeczytana: 07 marca 2017

(Recenzja ukazała się najpierw na kulturaonline.pl)

"Tysiąc róż” to powieść łącząca elementy prozy psychologicznej i thrillera. Ale także wyrafinowana gra, jaką autorka prowadzi z czytelnikiem do ostatniej strony.

Już pierwsze zdania powieści Magdy Rem budzą niepokój. Wprowadzają atmosferę grozy i tajemniczości. Potem robi się jednak sielankowo i czytelnik od razu zastanawia się, co prolog ma wspólnego z nieco sennym, letnim porankiem, który przynosi zapach kawy i zapowiedź upału.

Na odpowiedź trzeba zaczekać. Zanim pozna się ją ostatecznie, jest się świadkiem misternie utkanej intrygi, która rozwija się na oczach niczego nie podejrzewających drugoplanowych i epizodycznych postaci.

Główni bohaterowie to Michał i Elżbieta, którzy tworzą uzdolniony tandem. Ona jest autorką poczytnych romansów z kryminalnymi wątkami, on projektuje okładki jej bestsellerowych książek. W oczach znajomych uchodzą za udane małżeństwo, które spędza wakacje w domku zamożnych znajomych.

Codzienne...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2016-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2016

"Wszyscy piszemy tę opowieść na własną rękę i każda jest tak samo prawdziwa jak zełgana... Bo kto wie, jak było naprawdę".

Mocny thriller psychologiczny, trzyma w napięciu, w trybie silnej niepewności, zawieszenia w opisywanej rzeczywistości i wyczekiwania na to co za chwilę nastąpi. Przyglądając się przedstawionym z wielką dbałością o szczegóły sytuacjom odczuwamy, że macki strachu i lęku, coraz mocniej wkradają się do naszych zmysłów i do końca książki towarzyszą nam w wędrówce po zdarzeniach i ich następstwach. Tylko z pozoru akcja toczy się opieszale, odnosimy wrażenie powolności z powodu intensywnego nasycenia opisów następujących po sobie wypadków. Z dokładnością niemal co do minuty zaczynamy śledzić losy bohaterów w poniedziałkowy poranek, a kończymy we wtorkowy wieczór.

Bardzo lubię taką zaskakującą przewrotność fabuły, mnóstwo niedomówień, które samemu można zagospodarować propozycją prawdopodobnych wyjaśnień, obserwowanie niejako przez lupę w wielokrotnym powiększeniu...

książek: 1219
Anna | 2016-03-25
Przeczytana: 25 marca 2016

„Tysiąc róż” to nie „Dziewczyna z pociągu”. Magda Rem to nie Paula Hawkins. Niestety. To thriller. Podczas czytania miałam różnorakie odczucia. Chwilami fabuła mnie zaskakiwała. Jednak, tylko chwilami. Częściej mnie drażniła. Na okładce książki odnotowano "Hitchcockowskie klimaty” . Nie odnalazłam ich.
To nie „Dziewczyna z pociągu”.
Okładka książki sugeruje „atmosferę rodem z Psychozy”. Zgadzam się.
Podsumowując, mogłam sobie darować „Tysiąc róż”. Jak znam życie czytelnicze i gusta większości czytelników z racji wykonywanego zawodu, będzie to książka bardzo poczytna. Jednak poczytna nie znaczy wybitna, rewelacyjna, bardzo dobra.
„Tysiąc róż” Magdy Rem to dobra książka. Jeśli ktoś ma ochotę tylko na dobrą, można przeczytać. POLECAM!

książek: 1387
joaśka | 2018-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2018

Gdy zaczęłam czytać książkę to coś mi zaczęło świtać w głowie pt. już to znam ;) I znałam. Swego czasu słuchałam słuchowiska w oparciu o tę ksiązkę i pamiętam, jak mi się spodobało. I teraz dochodzę do clue: słuchowisko dużo lepsze niż książka! Dlaczego? Bo wydobyto w nim to, co najlepsze (pomysł na fabułę) a ograniczono to, co najgorsze (sposób opowiadania).
Puenta: polecam słuchowisko :)

książek: 2934
Liza | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Pisarka melodramatycznych czytadeł Elżbieta i jej mąż Michał prowadzą zwykłe życie. Ale pewnego razu to się zmienia, pewne zdarzenie pociąga za sobą dramatyczne skutki i konsekwencje. Pisarka przedstawia, niemal co do minuty losy bohaterów, działania Michała od jednego dni do następnego.

Bardzo mi ta powieść się nie podobała, trochę mnie intrygowała, ale głównie drażniła: nie przypadła mi do gustu zarówno narracja, styl, przedstawienie zdarzeń. To mocno zakręcony świat fałszu i iluzji, brak tu przejrzystości, wewnętrzne rozterki Michała po prostu są za długie i miejscami nudne. Pewne zdarzenia i czynności są tak opisane, by odstręczać i szokować, są po prostu obrzydliwe.

„Tysiąc róż” to powieść, której nie polecam: specyficzna, groteskowa i makabryczna. Jak dla mnie dziwna historia z dziwnym zakończeniem i nieciekawym stylem.

książek: 253
magdaleks | 2018-04-23
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Moim zdaniem losy Michała i Elżbiety są nudne. Czekałam na zwrot akcji gdziekolwiek, ale wg mnie go nie było. Książka pisana dobrym językiem, bohaterowie dla mnie dziwni. Szukałam sensu, ale bezskutecznie. Niby jest zagadka która wyjaśnia się 100 stron przed końcem - to jest najciekawsza część książki. Środek wlekł się długo i trochę bezcelowo. Mogło być lepiej, zapowiadało się lepiej.

książek: 511
Anetka | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane

Tysiąc róż to debiut Magdy Rem. Z okładką przykuwającą uwagę, interesującym opisem jest świetną zachętą do sięgnięcia po coś nowego i świeżego, genialnie się zapowiadającego i to jeszcze polskiej autorki.

To opowieść o małżeństwie. Elżbieta jest pisarka. Niezwykle płodną, bo jej kryminały są znane wszem i wobec, Michał natomiast jest grafikiem i zajmuje się okładkami jej powieści. Nic szczególnego ich nie wyróżnia – zawsze o tej samej porze idą spać, światło gaśnie o określonej godzinie. Słowem, małżeństwo jakich wiele.

Autorka jednak przedstawia nam swoich bohaterów w nieco mniej konwencjonalny sposób. Tak jakby od końca tej historii. Co w tym dziwnego? Na pierwszy rzut oka nic, jednak z każdą kolejną kartką okazuje się, że to wciąż nie wszystko, że coś jeszcze zostało, że czegoś nie wiemy. A w tych okolicznościach i w tej grze, którą bohaterowie prowadzą, to dosyć znaczące…

Na okładce jest zdanie: „Hitchcockowskie klimaty – atmosfera rodem z Psychozy… i wyczekiwanie na...

książek: 1771
Piotr | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2016

http://pisanyinaczej.blogspot.com/2016/03/magda-rem-tysiac-roz.html

książek: 4126
eR_ | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 18 marca 2016

Młode małżeństwo mieszkające sobie spokojnie w pewnej miejscowości.Niezobowiązujące rozmowy z sąsiadami, pielęgnacja ogródka, miłość i życzliwość.Sielanka od której zęby bolą, pomyślałby ktoś.

Jednak nie wszystko jest takie różowe, jakby ktoś pomyślał.Niedomówienia, gonią kolejne, akcja zagęszcza się z każdą stroną, by nagle wybuchnąć z pełną mocą.
Thriller psychologiczny? Być może, jednak mi brakło jakiegoś elementu, po którym mógłbym powiedzieć, że ta książka ma siłę rażenia, zdolną wcisnąć w fotel, niejednego czytelnika.Atmosfera z filmu Psychoza? W którym momencie, się pytam.Większość sytuacji, które w zamierzeniu autorki miały byś zaskakujące, dało się z łatwością przewidzieć.Plus za finał, który, przyznam lekko mnie zaskoczył i za to należą się brawa.Czytelnicy nie powinni czuć się rozczarowany, ale dla mnie ta powieść zbytnio opiera się na schematach, które łatwo przewidzieć.

książek: 2444
Lenka | 2018-04-06
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

W sumie nie wiem, co mam napisać o tej książce. Thillera mi to jakoś nie przypominało, straszne też nie było. Dziwna historia, która chyba nie do końca mnie przekonała. W sumie dobrze się czytało, ale to chyba nie było to, czego mogłabym spodziewać się po tej lekturze. Myślałam, że to będzie coś lepszego. Z drugiej strony ciekawy pomysł na fabułę powieści. Z taką historią to raczej się jeszcze nie spotkałam. Podsumowując, warto się zapoznać z tą lekturą, bo historia jest inna niż wszystkie.

zobacz kolejne z 242 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ekstremalne wyzwanie czytelnicze

Najbardziej frapującą, inspirującą, ambitną, kontrowersyjną i interesującą publikacją tego rodzaju stało się dla mnie opasłe tomisko „1001 książek, które musisz przeczytać” pod red. P. Boxalla, która stała się podstawą najważniejszej listy czytelniczej i zainspirowała mnie do wymyślenia Projektu „1001 książek, które w życiu przeczytam” , który stanowi realizację czytelniczego planu najbliższą mojemu założeniu przeczytania najważniejszych książek na świecie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd