Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Raven

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Cykl: The Florentine (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,96 (467 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
41
8
79
7
126
6
80
5
38
4
24
3
13
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Raven
data wydania
ISBN
9788328702462
liczba stron
512
język
polski
dodała
karollllllla

Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która...

Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Kiedy zagadkowy wybawca pochyla się nad nią i szepcze jej do ucha niezrozumiałe słowa, Raven traci przytomność. Odzyskawszy ją stwierdza ze zdumieniem, że uległa niewytłumaczalnej przemianie: po jej ułomności nie został żaden ślad, jest teraz przepiękną, atrakcyjną kobietą. Jeszcze bardziej zaskakuje ją fakt, że minął tydzień, że w galerii wszyscy traktują ją jak obca osobę oraz że ze zbiorów znikła kolekcja bezcennych ilustracji Boticellego. Traktowana przez policję jako główna podejrzana, Raven szuka pomocy u najbogatszego i najbardziej wpływowego człowieka w mieście. Poszukiwania sprawców zuchwałej kradzieży oraz próby ustalenia tożsamości jej anonimowego wybawcy prowadzą ją w mroczne zakamarki Florencji, gdzie słowa "namiętność" i "strach" nabierają nowego znaczenia, i gdzie mieszkają istoty rodem z przerażających legend i sennych koszmarów.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/106-erotyka

źródło okładki: http://muza.com.pl/106-erotyka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 878
Adriana | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2016

www.ujrzecslowa.pl

Jeżeli mogę określić Raven jednym zdaniem to: spodziewałam się czegoś lepszego. Wiecie, nie przepadam zbytnio za tym, gdy jest bardzo dużo recenzji przedpremierowych, ponieważ wtedy zazwyczaj tak napalam się na daną książkę, że mi wstyd. Potem wstydzę się jeszcze bardziej, gdy książka okazuje się marna.

Raven porusza się o lasce i dodatkowo nie jest najchudszą kobietą we Florencji. Zajmuje się restaurowaniem obrazów. Wszystko się zmienia, gdy pewien przystojny mężczyzna ratuje ją z opresji, tylko, że ona nawet tego nie pamięta. Jakim cudem jej noga już jej nie dokucza, jest szczupła i piękna? Co z tym wszystkim ma wspólnego książę?

Gdy zobaczyłam objętość tej pozycji, na samym początku się przeraziłam. Jednak tak ubóstwiam wszelkie historie o wampirach, że nie mogłam jej sobie podarować. Dawno nie czytałam czegoś o krwiopijcach, stąd też wybór był nieskomplikowany. Sylvain Reynard to pseudonim, i nie wiemy czy ukrywa się pod nim mężczyzna czy kobieta. Ja stawiam, że jest to mężczyzna. Dlaczego tak sądzę? Bo trochę czuć w stylu taki wydźwięk. Ja zawsze mam nosa do takich spraw, ale nie zdawajcie się na mnie.

Wracając do Raven. Początek jest dość koszmarny. Bardzo ciężko przez niego przebrnąć, by dobrać się wreszcie do treści, które nas elektryzują i ciekawią. Autor bawi się w półsłówka i urywane myśli bohaterów, by na samym początku nie zaserwować nam wszystkich informacji. Osobiście lubię takie zagranie, ponieważ wpływa to na naszą wyobraźnię i chętnie dzięki temu brniemy dalej w treść. Tylko jakoś ta tajemnica i niedopowiedzenia na początku mnie denerwowały. Sprawiały wrażenie zbyt ogólnych, by móc zaciekawić.

Dopiero gdy do gry wkraczają wampiry, to wtedy zaczyna się dziać, ale znów, nie na tyle, bym była usatysfakcjonowana. Pomimo tego, że Raven jest promowana jako erotyk z fantastycznym podszyciem, to erotyku to aż tak dużo tu nie ma. Więc nie napalajcie się na ten wątek za bardzo, tym bardziej, że mnie on osobiście nie rozpalił. Cała ta miłość między człowiekiem i wampirem, jest nam już bardzo dobrze znana i nic do niego nie mam, ale koszmarny charakter Raven zepsuł całą otoczkę.

Podoba mi się fakt, że Autor starał się stworzyć kobietę nieidealną, dodatkowo w treści tłumacząc dlaczego rubensowskie kształty są tak pociągające. To dość nietypowe zagranie, ale charakter tego psuje okładka. No bo jeżeli Raven nie jest idealna, to kto w takim razie jest na okładce? Przecież zawsze jest tak, że poniekąd utożsamiamy postacie z okładki z bohaterami w książce. Zagraniczna okładka jest w tym przypadku o wiele lepsza. Co tyczy się samej bohaterki. Jest tak niezdecydowana, i tak denerwująca, że miałam jej dość. Wręcz nienawidzę niezdecydowanych bohaterów, a gdy jest to główna bohaterka, to tym bardziej. Na jednej stronie kogoś kocha, a potem z błahych powodów postanawia go porzucić. William jako wampir wypada w tej historii nieco lepiej, ale to też nie jest postać, którą pokochałabym całym sercem.

Czy polubiłam styl Sylvain Reynard? Nie za bardzo. Wszystko dlatego, że nie umiem się w niego wkręcić. Czasami tak dobrze wszystko opisuje i prowadzi akcję ciekawie i nietuzinkowo, by potem przez kilkanaście stron przeprowadzić wyłącznie dialogi, które w pewnym momencie były już nużące.

Ale na plus zdecydowanie jest świat wampirów i całe jego przedstawienie. Ta wersja bardzo mi się podoba i nadal czekam z utęsknieniem, by dowiedzieć się nieco więcej o przeszłości Williama. Chyba tylko z tego względu byłabym ciekawa kolejnego tomu. Czy więc polecam? Nie wiem. Jak to się mówi: szału nie ma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jezioro marzeń

Książka zawiera wiele interesujących wątków. Jednak tę zaletę zabija infantylny, nudziarki i chaotyczny styl Autorki. Chwilami przebiegałam oczyma po...

zgłoś błąd zgłoś błąd