Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o ciotce Matyldzie

Wydawnictwo: Filia
7,06 (766 ocen i 182 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
71
8
149
7
247
6
154
5
51
4
23
3
8
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750852
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Wszystko zaczęło się od tego, że ciotka Matylda postanowiła umrzeć. Joance trudno się pogodzić z tą stratą. Do tego los postawił przed nią jednocześnie tyle wyzwań: macierzyństwo, kłopoty małżeńskie i tajemniczą firmę w spadku. Na szczęście Joanka nie jest sama, ma Olusia i Przemcia, dwóch osiłków o gołębich sercach, i ukochaną ciotkę, która śledzi z nieba poczynania siostrzenicy. Ciepła i...

Wszystko zaczęło się od tego, że ciotka Matylda postanowiła umrzeć. Joance trudno się pogodzić z tą stratą. Do tego los postawił przed nią jednocześnie tyle wyzwań: macierzyństwo, kłopoty małżeńskie i tajemniczą firmę
w spadku. Na szczęście Joanka nie jest sama, ma Olusia i Przemcia, dwóch osiłków o gołębich sercach, i ukochaną ciotkę, która śledzi z nieba poczynania siostrzenicy.
Ciepła i pełna humoru książka o sile kobiet, które potrafią walczyć o swoje szczęście. Opowieść o tym, że marzenia się spełniają (nawet jeśli trzeba przez nie wozić się dużym czarnym samochodem z przyciemnianymi szybami) i o tym, że dobro wraca jak bumerang... a zimno zostaje na Spitzbergenie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 454
Emilia | 2017-02-12
Na półkach: 2017
Przeczytana: 12 lutego 2017

Ta powieść trochę mnie pozytywnie nastroiła, trochę mnie rozśmieszyła, ale również trochę mnie rozczarowała.

To było moje już któreś kolejne spotkanie z Magdaleną Witkiewicz. I właśnie dlatego spodziewałam się troszkę czegoś innego. Witkiewicz jest dla mnie autorką, która tworzy "dojrzałe" książki, z bohaterami z krwi i kości, którzy nie boją się rzucić przekleństwem. Tutaj znalazłam raczej coś w stylu twórczości Kordel czy Grocholi, coś w stylu za którym szczególnie nie przepadam. I to właśnie mnie rozczarowało.
Jednak nie było tak do końca źle. Książka jest przede wszystkim pełna ciepła i humoru. Podnosi na duchu w trudnych chwilach, dzięki mądrościom ciotki Matyldy. Choć nie ma jej wśród żywych, jej nauka jest przywoływana przez bohaterów. Matylda pojawia się we wspomnieniach i patrzy z góry na swoich bliskich. Czuwa nad nimi i zsyła na ich drogę dobrych ludzi.
Nie zabrakło tu również humoru tak charakterystycznego dla tej autorki. Nie śmieję się często przy książkach, ale powieści Witkiewicz są w tym względzie wyjątkiem. W każdej są fragmenty wywołujące śmiech, ale jakże realne. I co w moim przypadku jest charakterystyczne dla Magdaleny Witkiewicz powieść czyta się błyskawicznie.

W skrócie: książka nie jest jakaś ambitna, nawet nie jest to najlepsza powieść tej autorki, ale mimo to ją polecam. W swoim gatunku, czyli lekka, ciepła książka jest to najlepsza pozycja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

W miarę wciągająca książka,świetnie pociągnięty każdy wątek do końca nie byłam pewna kto jest zabójcą.Nie było rewelacyjnie ,ale i tak sięgnę po kolej...

zgłoś błąd zgłoś błąd