Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
3,94 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
1
6
2
5
2
4
3
3
1
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372557446
liczba stron
476
słowa kluczowe
Domek, świeczki
język
polski

Mroczna, nastrojowa powieść, głęboko zakorzeniona w najlepszej tradycji literatury SF. Ted McOvy jest prawdopodobnie ostatnim mieszkańcem demonicznego Miasta, który żyje na własny rachunek inni już dawno zrezygnowali z samodzielnego kształtowania swoich losów. McOvy chce pozostać sobą, walczy o wolność. W tym samym czasie hen, daleko w zrujnowanej Europie, zdesperowany ojciec podejmuje...

Mroczna, nastrojowa powieść, głęboko zakorzeniona w najlepszej tradycji literatury SF. Ted McOvy jest prawdopodobnie ostatnim mieszkańcem demonicznego Miasta, który żyje na własny rachunek inni już dawno zrezygnowali z samodzielnego kształtowania swoich losów. McOvy chce pozostać sobą, walczy o wolność. W tym samym czasie hen, daleko w zrujnowanej Europie, zdesperowany ojciec podejmuje poszukiwania dwójki zaginionych dzieci. Pozorne losy tych dwóch zupełnie obcych sobie ludzi nie są w żaden sposób splecione w rzeczywistości łączy ich więcej. niż którykolwiek z nich byłby gotów podejrzewać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 182
esperanza | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane

Nie dałam rady, na początku mi się podobała, a potem zaczęła męczyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z kapitańskiego mostku

Szczerze mówiąc, rozczarowanie zawdzięczam sama sobie, swoim wygórowanym oczekiwaniom, nadziei na tekst przynajmniej trochę przypominający wspom...

zgłoś błąd zgłoś błąd