Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W drodze nad Morze Żółte

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Marginesy
6,23 (43 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
18
6
15
5
3
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Between Here and the Yellow Sea
data wydania
ISBN
9788365282330
liczba stron
288
słowa kluczowe
Marcin Wróbel, opowiadania
język
polski
dodała
Ag2S

Matka, która straciła syna, weteran w depresji, amator BASE jumpingu, który przymierza się do skoku z łuku w St. Louis, jedenastoletni chłopiec z przerażeniem uświadamiający sobie, że może być podobny do swojego ojca nieudacznika, wyprawa śladem zaginionej córki, która zerwała kontakt z rodziną. To tylko niektóre wątki jedenastu opowiadań twórcy serialu „True Detective”. To historie o szukaniu...

Matka, która straciła syna, weteran w depresji, amator BASE jumpingu, który przymierza się do skoku z łuku w St. Louis, jedenastoletni chłopiec z przerażeniem uświadamiający sobie, że może być podobny do swojego ojca nieudacznika, wyprawa śladem zaginionej córki, która zerwała kontakt z rodziną. To tylko niektóre wątki jedenastu opowiadań twórcy serialu „True Detective”.
To historie o szukaniu harmonii, o tym, jak ciężko zrozumieć nie tylko innych, ale także samego siebie. Bohaterom nieustannie towarzyszą strach, wstyd i poczucie wyobcowania. Chcą zmian, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Nie umieją pogodzić się ze stratą, podejmują wyzwania, choć skazani są na porażkę.
Pizzolatto stawia czytelnika na skrzyżowaniu pragnień, tęsknoty i straty, gdzieś w drodze nad Morze Żółte.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 540
Meggie | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane

Każdy człowiek jest inny i każdy mógłby opowiedzieć odmienną historię swojego życia. Dzięki temu świat jest tak ciekawy. Smak tego można poczuć w książce, która stanowi zbiór opowieści o życiu osób mających niespełnione pragnienia, ambicje, wyobrażenia o sobie i swoich najbliższych. Droga nad Morze Żółte jest kręta, wybrukowana porażkami, stratą, ale i tęsknotą za lepszym jutrem. Czy wybierzecie się wraz z autorem na tę wyprawę, pełną niespodzianek?

Nic Pizzolatto – amerykański scenarzysta, pisarz oraz wykładowca. Znany, jako twórca serialu „True Detective”. Debiutował w 2014 roku powieścią kryminalną Galveston, którą wydano w szesnastu krajach. Jak autor poradził sobie z krótką formą literacką?

Dawno już nie czytałam opowiadań, więc tym chętniej sięgnęłam po ten zbiór, który zapowiadał się nader intrygująco. Podzielony został na jedenaście opowieści, a każda z nich w równym stopniu zaskakuje, chociaż niektóre mocniej zapadają w pamięci. Łączy je z pewnością nieprzewidywalność, ale i nieco przytłaczająca atmosfera iskrząca od niedomówień, żalu, straty i porażki. Z każdej strony czytelnika osacza bezsilność, mimo prób zmiany swojego losu. Zakończenia poszczególnych opowiadań są tak skonstruowane, że pozostawiają pewną lukę na domysły i własną interpretację tego, co mogło dalej nastąpić. Bohaterowie przeżywają różnego rodzaju kryzysy, chwile zwątpienia a ich walka często z góry jest przesądzona.

Zbiór opowiadań Nic’a Pizzolatto odziera z pięknej otoczki przedstawiony świat, ukazując jego gorsze oblicze. Ludzkie historie w nim przedstawione nie dodają otuchy, ale intrygują i dostarczają wielu emocji. Niektóre są w moim przekonaniu nieco dziwne, lub zbyt szybko ukończone, ale jak zazwyczaj bywa w przypadku antologii nie każde w równym stopniu przypadną czytelnikowi do gustu. Nie są to w każdym razie czarujące historie, a raczej pełne zwątpienia. Gdybym miała wymienić te, które zrobiły na mnie największe wrażenie były by to: „W drodze nad Morze Żółte”, „1987, wyścigi” oraz „Nepal”.

„1987, wyścigi” to opowieść o pewnym jedenastoletnim chłopcu i dniu, który spędza z ojcem. Dniu, który uświadamia mu jak wygląda rzeczywistość i jak może wyglądać jego przyszłość, gdy nie spróbuje jej zmienić. I chociaż podejmuje bolesną decyzję to szanse na to, że odmieni swój los mogą być niewielkie.

Tytułowe opowiadanie „W drodze nad Morze Żółte” to dla odmiany obraz córki w oczach ojca i jej szkolnego kolegi. Obaj wyruszają w podróż, by odnaleźć dziewczynę, która w oczach każdego z nich jest inną osobą. Wizerunki te daleko odbiegają od rzeczywistości, która okazuje się dużo bardziej brutalna.

„Nepal” to historia, w której poza głównym bohaterem Thomas’em przeplatają się też losy dwóch kobiet, które w pewien sposób naznaczają jego życie. To także opowieść o sile pasji i wartości wykonywanej pracy, która w danym momencie wydaje się najistotniejsza, przez co można utracić coś ważniejszego. Czasem zbyt późno człowiek zadaje sobie pytania o wartość tego, co robi i cenę, jaką przyjdzie mu za to zapłacić.

„W drodze nad Morze Żółte” to niepokojący, zróżnicowany zbiór opowiadań przedstawiających ludzi w chwilach trudnych decyzji i bezsilnych wobec okrutnego losu. Ich wzloty i upadki oraz chęć zrozumienia tego, co los stawia na drodze. Mimo usilnych starań coś nadal pcha ich w niewłaściwym kierunku pozostawiając uczucie goryczy i wstydu. Opowiadania te nie nastrajają pozytywnie, są zaskakujące i czasem przejaskrawione, lecz mimo to intrygują. Podróż nad Morze Żółte może nie jest prosta i bez wybojów, ale przyciąga i podtrzymuje zainteresowanie do końca. To nieszablonowa lektura.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2016/03/18/w-drodze-nad-morze-zolte-nic-pizzolatto/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mroczna przepowiednia

Jak zwykle książka pana Riordana powala na kolana. Postać Apolla jest samolubna,zadufana w sobie,wywyższająca się. Jednak nie sposób go nie lubić. Nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd