Posiadłość Blackwood

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Cykl: Kroniki wampirów (tom 9)
Wydawnictwo: Rebis
6,95 (823 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
81
9
98
8
120
7
223
6
133
5
100
4
23
3
35
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blackwood farm
data wydania
ISBN
8373018638
liczba stron
642
słowa kluczowe
wampiry, duch,
język
polski

Wśród mętnych, głębokich mokradeł żyje w pięknym dworze Blackwood ród zamożny i potężny, skrywający wiele mrocznych tajemnic. Quinn, ostatni dziedzic rodu, panicz, którego uczyniono wampirem, szuka dla siebie ratunku...

 

Brak materiałów.
książek: 6680

Anne Rice to autorka, którą albo się kocha, albo nienawidzi.

Ja osobiście należę do jej miłośników i fanów i się tego nie wstydzę, o nienienienie! ;) Fakt faktem niezaprzeczalnym, jej styl pisania jest często ciężki i specyficzny, więc nie każdy da radę przetrwać. Ale czasem warto.

Posiadłość Blackwood to już 9 tom "Kronik Wampirów" - w którym poznajemy tajemniczą, leżącą miedzy bagnami tytułową posiadłość, oraz jej niezwykłego mieszkańca - Quentina, zwanego pieszczotliwie "Quinnem".

Malarskość otoczenia, malarskość stylu pani Rice... ta książka niczym bagno, wciąga, wchłania, pociąga za sobą. Ale w bardzo pozytywnym znaczeniu. Anne Rice po raz kolejny uwodzi nas swoim światem, wprowadza fakty, już wszak dobrze znane, ale opisane na nowo. Kusi, prowokuje, skłania do refleksji...

Owszem, są zarzuty, i w jakiś sposób się z nimi zgadzam. Że "Kroniki..." są naciągane coraz bardziej, że każdy kolejny tom powiela opowieści wcześniejszego. Że wystarczyło skupić się na trylogii: "Wywiad z Wampirem", "królowa Potępionych" i "Wampir Lestat", aby w pełni oddać klimat wampirzego, wspaniałego świata, jakże odmiennego od tego, z czym teraz się spotykamy. Może i jest w tym sporo racji, nie będę dywagować. Ale gdyby nie te kolejne tomy... nigdy nie poznalibyśmy bliżej Davida Talbota, Victtoria, Mariusa, Pandory, Talamaski.. i własnie Quinna, tego cudnego, trochę zagubionego młodzieńca, który szuka dla siebie ratunku, opowiadając jednocześnie historię domu, w którym mieszka. Napięcie budowane jest w powieści bardzo powoli, stopniowo, ledwie zauważalnie, przeplatane bogatymi opisami i pełnią pięknego języka, jakim posługuje się autorka. Owszem, znajdowało się tu kilka wad - czasem dialogi wydawały się być teatralne aż do przesady, czy ilość opisów nagle przytłaczała. Momentami miałam wrażenie, że i Lestat i Qentin zlewają się w jedno.

W całokształcie jednak, pożerałam tą leniwą, tajemniczą atmosferę luizjańskich bagien, świat bogactwa i przepychu, tajemnice, aluzje, miłość i nienawiść.

Może nie jest to jeden z moich najbardziej ulubionych tomów serii - ale patrząc na fakt, że posiadam je wszystkie, że pysznie prezentują się u mnie na półce, i że początkowe tomy czytałam tak często, że to wręcz absurdalne... będę chętnie wracać i do opowieści o Blackwood, żeby znów poczuć tajemnice, jakie wprowadza z sobą Quinn... Ah.

http://kaginbox.blox.pl/2016/05/Posiadlosc-Blackwood.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drapieżny ród Piastów

Wielki zawód. Właściwie już na wstępie, po ,,wywodzie'' autora, w którym na poparcie tezy o skandynawskim pochodzeniu Mieszka, przytacza, że świadczą...

zgłoś błąd zgłoś błąd