6,2 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
52
słowa kluczowe
DC Comics, superbohaterowie
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Hari_Seldon

Yeaah! KRYPTON MAN powrócił! Potężniejszy, groźniejszy i nie do powstrzymania. Pragnie tylko jednego - zemsty i powrotu umarłego świata planety Krypton do pełnej chwały. Nawet jeśli miałoby to oznaczać śmierć SUPERMANA i każdego mieszkańca naszej planety. Pierwsza runda pojedynku jeszcze nie rozpoczęta, a na twarzy Człowieka ze Stali... palący znak KRYPTON MANA! Nie jednego, nie dwóch......

Yeaah! KRYPTON MAN powrócił! Potężniejszy, groźniejszy i nie do powstrzymania. Pragnie tylko jednego - zemsty i powrotu umarłego świata planety Krypton do pełnej chwały. Nawet jeśli miałoby to oznaczać śmierć SUPERMANA i każdego mieszkańca naszej planety. Pierwsza runda pojedynku jeszcze nie rozpoczęta, a na twarzy Człowieka ze Stali... palący znak KRYPTON MANA! Nie jednego, nie dwóch... pięciu? Nie! Ośmiu artystów potrzeba było do stworzenia tej niesamowitej sagi. Jeśli podobało Ci się "Time And Time Again", ta historia zwali Cię z nóg!

 

źródło opisu: Zapowiedź wydawcy z poprzedniego numeru

źródło okładki: Zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1143
Hari_Seldon | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Kontynuacja wydarzeń z poprzedniego numeru. Tajemniczy terrorysta Cerberus poczyna sobie coraz odważniej w Metropolis, a na dodatek powraca Eradicator, tym razem w humanoidalnej formie. Fabularnie mamy tutaj do czynienia z powtórką z rozrywki – plan Eradicatora i jego egzekucja przypomina wydarzenia z numer 10/91. Ciekawym nowym pomysłem jest jednak publiczne poparcie dla brutalnych działań Eradicatora – bardzo obiecujący wątek przypominający to co parę lat później było motorem napędowym historii „Przyjdź królestwo”, a także było poruszane w „Rządach Supermanów”. Podobała mi się też jednostronicowa scena z życia Kryptona - chciałbym więcej tego typu zabiegów, bo rozbudowują wiedzę o tym zniszczonym świecie. W tle ma miejsce też istotna zmiana dla Jimmy’ego Olsena (chociaż znając życie szybko ją odkręcą), a także rejs wycieczkowy państwa Kentów – zastanawiam się czy to, kto jest ich sąsiadem odegra jakąś istotną rolę czy będzie jedynie wątkiem komediowym. Rysunkowo jest nierówno – tak do momentu starcia Supermana z Eradicatorem jest całkiem nieźle – rysunki są w miarę szczegółowe, a postacie wyglądają naturalnie, ale później zaczynają się jakieś problemy z proporcjami – szczególnie paskudnie wygląda Superman opuszczając Fortecę Samotności pod koniec zeszytu. To co jeszcze mnie uderzyło jeżeli chodzi o warstwę graficzną to okładka – tutaj nie chodzi mi o umiejętności rysownicze twórcy, ale to co się na niej znajduje – wygląda to tak jakby Eradicator wyciskał pryszcze Supermanowi! Moim zdaniem nie zachęca to wcale do lektury. Numer nie powala na kolana, ale jednak widzę w tym komiksie szansę na początek ciekawej historii, jeżeli scenarzyści zamiast nawalanki skupią się na społecznym aspekcie działań Eradicatora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czereśnie zawsze muszą być dwie

I ponownie nie zawiodłam się na tej autorce. Mile spędzony czas a potem czas na przemyślenia "A ty jego kochasz? Czy po prostu tak bardzo pot...

zgłoś błąd zgłoś błąd