Julianka

Wydawnictwo: Wolne Lektury
8,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
74
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Akemi

 

źródło okładki: www.wolnelektury.pl

Brak materiałów.
książek: 1203
olaf2009 | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Pewnego dnia na progu domu dla ubogich jedna z mieszkanek znajduje niemowlę. Wszyscy mieszkańcy zbierają się aby wspólnie zadecydować co dalej z dzieckiem zrobić. Jeden z mężczyzn twierdzi, że trzeba je oddać w ręce policji, aby się nim zajęły odpowiednie władze, jednak większość zauroczona maleństwem postanawia że dziecko będzie "wszystkich" i organizują zrzutkę pieniędzy. Pierwszą opiekunką była kobieta, która nazwała dziewczynkę Julianka, podobnie jak ona miała na imię. Wychowywanie dziecka wymaga jednak czasu i pieniędzy a w domu dla ubogich tego było mało i szybko Julianka, będąc na początku "wszystkich", stała się "niczyja" i wyganiana z mieszkania na chłód. Dziecko musiało się zająć same sobą, zadbać o to co zjeść i gdzie spać, bo nikt później nie chciał jej przyjąć do swojego mieszkania. Inne dzieci z domu dla ubogich nie chciały się z nią bawić. Dręczyły ją, prześladowały, biły, wykluczyły ze swojej nawet małej społeczności i zabaw, gdyż była "podrzutkiem" (tak jakby to była wina dziecka, a nie rodziców zupełnie pozbawionych odpowiedzialności i ludzkich odruchów). Raz jeden chłopiec zabrał i wyrzucił resztki jedzenia które udało jej się zdobyć. Pewnego dnia, gdy dziewczynka ma około siedem lat, do domu dla ubogich wprowadza się guwernantka. Uwagę niektórych mieszkańców, szczególnie Żydówki Złotki, zwraca dziwne zainteresowanie kobiety Julianką......
Autorka podejmuje tematykę niechcianego dziecka, które zostaje porzucone i pozostawione na pastwę biedy i ludzkiego miłosierdzia. Nowela jest tak poruszająca, że nie da się koło niej przejść obojętnie. Czyta się ją jak najstraszniejszy horror - pomimo iż historia jest bardzo realistyczna, to występują w niej prawdziwe, okrutne potwory z krwi i kości. Historia Julianki jest tak wstrząsająca, że jest krzykiem o troskę nad najmniejszym i manifestem przeciw ludzkiej obojętności i nieodpowiedzialności. Opisywane wydarzenia wzbudzają takie obrzydzenie, że w wielu momentach ciężko przechodzić do następnej strony. Uświadamia jak potężne rozmiary może mieć ludzka podłość, okrucieństwo i obłuda. Jest w niej jasny przekaz, że wychowywanie dzieci to kreowanie przyszłości już teraz. Książka ukazuje wiele mechanizmów społecznych, szczególnie działających w biedzie. Autorka swoim pisarstwem stawała się działaczką społeczną na rzecz biednych, pracy u podstaw, asymilacji Żydów, edukacji kobiet i dzieci. Nie chciałbym aby okazało się, że historia Julianki oparta była na faktach. Nigdy się tego nie dowiemy, niech już lepiej zostanie fikcją literacką zostawioną przez wielką, wrażliwą na człowieczeństwo i ludzkie uczucia autorkę, ku przestrodze dla przyszłych pokoleń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?

Spodobało mi się bardziej niż "Polska odwraca oczy". Pisana w formie reportażu opowieść o domu dziecka prowadzonym przez siostry zakonne, kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd