Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krótka historia przeistoczeń (epigramaty)

Wydawnictwo: Czarne
5 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387391123
liczba stron
39
słowa kluczowe
epigramaty, poezja polska
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Adrian Tync

Wiersze. Erudycyjna, intelektualna liryka. Jarosław Klejnocki tworzy z dala od najgłośniejszego, o’harystycznego nurtu współczesnej młodej poezji. W jego wierszach analiza rzeczywistości splata się subtelnie z analizą języka. Poezja pytań, niedomówień i subtelności osadzona poza „barbaryzmem” i poza „klasycyzmem”. Przed jednym i drugim ratuje poetę ironia i wysoka świadomość tworzywa, którym...

Wiersze. Erudycyjna, intelektualna liryka. Jarosław Klejnocki tworzy z dala od najgłośniejszego, o’harystycznego nurtu współczesnej młodej poezji. W jego wierszach analiza rzeczywistości splata się subtelnie z analizą języka. Poezja pytań, niedomówień i subtelności osadzona poza „barbaryzmem” i poza „klasycyzmem”. Przed jednym i drugim ratuje poetę ironia i wysoka świadomość tworzywa, którym operuje.

 

źródło opisu: czarne.com.pl/

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2325
Adrian Tync | 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2016

"Epigramaty" Jarosława Klejnockiego to książeczka, do której bardzo ciężko znaleźć właściwy klucz interpretacyjny. Bo z jednej strony jest to niby poważna, wysoka poezja w stylu Herberta, Miłosza, czy Zagajewskiego:"jeśli otwierasz usta niech to będzie ostrze", a z drugiej strony nie brak tu akcentów humorystycznych, niby to dowcipnych wtrętów, żarcików. Więc epigramaty, ale nie w marmurze, prędzej w rodzimym piaskowcu. Trochę już przemyte, przepłukane? No właśnie. Problem z tymi wierszami jest taki, że brak im dostatecznej siły rażenia. Bo o ile pojedyncze fragmenty może i przykuwają uwagę trafnością, bądź samym wdziękiem zdania, o tyle całość nie zapada w pamięć, nie zostawia większego śladu w pamięci, nie porusza głębiej.
Podsumowując: nie jest to poezja zła, ale czegoś brak, aby rzeczywiście przejąć się tymi wierszami. A szkoda. Bo sam pomysł cyklu brzmiał obiecująco.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przysięga krwi

Ta książka jest niestety rozczarowaniem. Czytając ją na kindle'u i widząc procentowy postęp czytania, mogę śmiało stwierdzić: Przez 50% książki nic si...

zgłoś błąd zgłoś błąd