Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,98 (248 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
22
8
61
7
71
6
42
5
21
4
6
3
8
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036103
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI „SZOPKI” NOMINOWANA DO NAGRODY NIKE I PASZPORTÓW POLITYKI. On. Miał być najwspanialszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy. A jest taki sobie. Nie umie rysować, ładnie pisać. Wiecznie podarte ubrania, zgubione zeszyty, guz na czole. Śmieją się z niego. Miał być spełnieniem marzeń. Jest raczej jednym wielkim rozczarowaniem. Miała go kochać i być dumna. A głównie się...

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI „SZOPKI” NOMINOWANA DO NAGRODY NIKE I PASZPORTÓW POLITYKI.

On. Miał być najwspanialszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy.
A jest taki sobie. Nie umie rysować, ładnie pisać.
Wiecznie podarte ubrania, zgubione zeszyty, guz na czole.
Śmieją się z niego.
Miał być spełnieniem marzeń. Jest raczej jednym wielkim rozczarowaniem.
Miała go kochać i być dumna. A głównie się wstydzi.

Najnowsza powieść Zośki Papużanki to literacka i bogata w znaczenia historia pewnej miłości.
Czy można wstydzić się kogoś, kogo się kocha? Co zrobić, gdy rzeczywistość za nic sobie ma nasze oczekiwania i przybiera kształt, którego nie pojmujemy?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 88
subiektywnik literacki | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2016

Nienormalni wyglądają normalnie

„ON”, niepozorny chłopiec, odludek, inny, nienormalny, odstający od reszty, naiwny, może autystyczny, może schizofreniczny. Postać złożona z wielu zlepków. Osoba, która nie jest w żadnym stopniu szablonowa. Tak po krótce przedstawia się charakterystyka głównego bohatera najnowszej powieści Zośki Papużanki.

Powieść napisana wielogłosem, jak mówi o sposobie patrzenia na świat autorka, przedstawia losy, życie, istnienie chłopca o nazwisku Kowalski, a do którego przylgnęło przezwisko Śpik. Nie bez znaczenia jest tutaj nazwany wyjątkowym pośród wielu. Chłopiec uważany, przez sposób bycia za niedorozwiniętego, niedouczonego tłuka. Jest wrażliwym, ale i naiwnym młodym człowiekiem, bardzo podatnym na to, co mówią i radzą inni, w przypadku Śpika jest to matka i koledzy z podwórka.

Papużanka pochyla się na relacji matki i syna. Matka najpierw wstydzi się, że takiego syna urodziła. Obwinia się o to, że się jej taki trafił. Dopiero, gdy na jednej z wywiadówek siedzi w klasie, nagle nabiera świadomości, że koniec ze wstydem, że przecież to jej dziecko, nie jakiejś innej Pani Kowalskiej, ale właśnie jej i powinna się cieszyć, że ma syna, takiego jaki jest, bo dziecko kocha się bezwarunkowo.
Śpik to bohater opowiedziany zewnętrznie, z boku, przez osobę, koleżankę z klasy, która go zna. Naratorka ma o nim zdanie, on nie ma swojego zdania, jest chory, do końca nie wiadomo na co, ale odbiega on normalności. Nie potrafi się skupić, nie ma potrzeby nauki, nie kojarzy prostych spraw szkolnych, nie odrabia zadań, jest postacią fatalną i fatalistyczną.
Autorka w ciekawy i zarazem śmieszący w wielu miejscach sposób przedstawia życie codzienne w latach 80-tych. Pojawiają się elementy charakterystyczne, znane każdemu, kto pamięta tamte lata, później lata 90-te. Jako, że Papużanka sama jest nauczycielką języka polskiego, przedstawia swojego bohatera przez pryzmat pojawiającego się w szkole Nauczycie z Wielkimi Aspiracjami. Opisuje sposób myślenia Śpika, przez jego rozumienie i nierozumienie lektur szkolnych.
Mnie Zośka Papużanka urzekła i oczarowała. Po pierwsze oryginalnym sposobem opowiadania świata. Ciekawie poprowadzoną narracją, gdzie nie ma klasycznych dialogów, ale wszystko płynie i jest wynikiem obserwacji. Po drugie samą historią opowiedzianą, uświadamia kilka prawd, jakie droczą każdą matkę. Nie da się uniknąć porównywania dziecka do innych dzieci, nie da się być ponad oceną w szkolnej skali, ale da się kochać swoje dziecko mimo wszystko i ponad wszystko.
Gorąco polecam. Jest to bardzo rozmyślnie i analitycznie napisana historia pewnego chłopca, tak innego i jednocześnie tak podobnego do każdego z nas, że ciężko to momentami rozgraniczyć. Ale to jest właśnie największa zaleta. Zapraszam do lektury!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pusta noc

Wierzysz w duchy? Większość ludzi nie wierzy. Jednak w świecie Magdy i Feliksa duchy, zmory oraz bezkosty okazują się być codziennością. Na dodatek Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd