Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7 (282 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
25
8
68
7
84
6
47
5
25
4
6
3
8
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036103
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI „SZOPKI” NOMINOWANA DO NAGRODY NIKE I PASZPORTÓW POLITYKI. On. Miał być najwspanialszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy. A jest taki sobie. Nie umie rysować, ładnie pisać. Wiecznie podarte ubrania, zgubione zeszyty, guz na czole. Śmieją się z niego. Miał być spełnieniem marzeń. Jest raczej jednym wielkim rozczarowaniem. Miała go kochać i być dumna. A głównie się...

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI „SZOPKI” NOMINOWANA DO NAGRODY NIKE I PASZPORTÓW POLITYKI.

On. Miał być najwspanialszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy.
A jest taki sobie. Nie umie rysować, ładnie pisać.
Wiecznie podarte ubrania, zgubione zeszyty, guz na czole.
Śmieją się z niego.
Miał być spełnieniem marzeń. Jest raczej jednym wielkim rozczarowaniem.
Miała go kochać i być dumna. A głównie się wstydzi.

Najnowsza powieść Zośki Papużanki to literacka i bogata w znaczenia historia pewnej miłości.
Czy można wstydzić się kogoś, kogo się kocha? Co zrobić, gdy rzeczywistość za nic sobie ma nasze oczekiwania i przybiera kształt, którego nie pojmujemy?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 411
Jeżynka | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Zachęcona Waszymi opiniami sięgnęłam po prozę Zośki Papużanki. Swoje spotkanie z autorką rozpoczęłam od "Szopki", która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie a lektura książki "On" tylko potwierdziła że wrażliwość autorki i jej sposób opisywania świata bardzo do mnie przemawia.

"On" opowiada historię historię rodziny która to historia ma swój początek w latach 70-tych minionego wieku kiedy to na świat przychodzi tytułowy On zwany Śpikiem. "On" ma mamę, ojca pracującego w hucie, babcię robiącą na drutach i młodszego brata. Jego dzieciństwo przypada na czasu PRL-u kiedy to wszystko trzeba było wystać w kolejkach a na mieszkanie czekać wiele lat po uprzednim wpisaniu się na listę.
Śpik, wydawać by się mogło jest chłopcem jakich wielu jednak mama szybko orientuje się że jej syn odstaje od rówieśników: wolno myśli, słabo się uczy, trudno mu nawiązywać relacje z rówieśnikami. Już na początku edukacji zostaje mu przypięta łatka ofermy i obiektu niekończących się żartów ze strony kolegów. Wtedy nie było psychologów w szkołach a ewentualne skierowanie do poradni psychologiczno-pedagogicznej było najczęściej skazaniem dziecka na przeniesienie do szkoły specjalnej. Nikt nie mówił o autyzmie czy zaburzeniach SI.
Jednak dzięki determinacji matki Śpik jakoś sobie radzi. Przechodzi z klasy do klasy, stara się odnaleźć i oddaje się wielkiej miłości jaką są tramwaje. Może je obserwować godzinami, na pamięć zna rozkłady jazdy i w przyszłości chce zostać motorniczym co mu się w końcu udaje.

Dla mnie ta książka to przede wszystkim przepiękna opowieść o trudach macierzyństwa, o matczynej miłości: czasami toksycznej, czasami pełnej złości i poczucia beznadziei ale jednak miłości. Scena kiedy matka Śpika wraca z wywiadówki jest dla mnie najpiękniejszym opisem bezwarunkowego uczucia do dziecka. Bo wiedzą to chyba wszystkie mamy że macierzyństwo to krew pot i łzy ale na końcu wystarczy spojrzenie czy uśmiech małego człowieka i nic już nie jest ważne.

Z dużym sentymentem przeczytałam tę książkę bo była powrotem do mojego dzieciństwa: cudownego mimo ciężkich czasów. Wydaje mi się że młodszym czytelnikom będzie trudno w pełni wczuć się klimat książki bo nie byli wychowani na programach Pana Sumińskiego, nie wiedzą co to płyn lugola ani jakie emocje wzbudzał pierwszy film obejrzany z magnetowidu. A autorka tych rzeczy nie nazywa po imieniu: mówi do nas jakby szyfrem i to też ma pewien urok.

„On” to następna odsłona obrazów i historii które można było przeczytać w debiutanckiej powieści Zośki Papużanki. Teraz chciałabym zobaczyć jak autorka radzi sobie w innej konwencji. Będę czekać na kolejną książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu. To tyle pochwał. Przez większość książki mowa jest o chlaniu i pieprzeniu. Psychologiczne rozważania na pozi...

zgłoś błąd zgłoś błąd