Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojownicy. Ogień i lód

Tłumaczenie: Katarzyna Krawczyk
Cykl: Wojownicy (tom 2)
Wydawnictwo: Nowa Baśń
7,99 (196 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
40
8
43
7
47
6
18
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Warriors. Fire and ice
data wydania
ISBN
9788365122063
liczba stron
400
słowa kluczowe
warriors, fantasy, przygoda, koty
język
polski
dodał
Lorven

Inne wydania

Głęboko w mrokach lasu cztery klany wojowniczych kotów współżyją w niełatwej harmonii. Na horyzoncie pojawiają się jednak nowe niebezpieczeństwa... Ogniste Serce (Dawniej Ognista Łapa) jest już pełnoprawnym wojownikiem Klanu Pioruna, jednak to nie koniec jego kłopotów. Nadchodzi zima, koty z Klanu Rzeki spoglądają groźnie na ziemie bogatszych w pożywienie klanów, a słaby Klan Wiatru ze...

Głęboko w mrokach lasu cztery klany wojowniczych kotów współżyją w niełatwej harmonii. Na horyzoncie pojawiają się jednak nowe niebezpieczeństwa...

Ogniste Serce (Dawniej Ognista Łapa) jest już pełnoprawnym wojownikiem Klanu Pioruna, jednak to nie koniec jego kłopotów. Nadchodzi zima, koty z Klanu Rzeki spoglądają groźnie na ziemie bogatszych w pożywienie klanów, a słaby Klan Wiatru ze wszystkich sił stara się uniknąć zagłady. Rosnące napięcie między klanami przekształca się w otwarty konflikt.

Tymczasem Ogniste Serce obawia się zdrady wśród swoich...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nowa Baśń, 2016

źródło okładki: http://www.nowabasn.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
Detektyw_Książkowy | 2016-03-23
Na półkach: Ulubione

Pamiętacie Rdzawego- rudego, domowego kota, który pewnego dnia zapolował na mysz w lesie i przez przypadek spotkał inne dzikie koty. Otrzymał od nich propozycje dołączenia do Klanu Pioruna. Po długim namyśle przyjął ich propozycję i od tamtej pory jego życie diametralnie się zmieniło. Jesteście ciekawi jak dalej potoczyły się losy tego młodego kota?


"Urodziłem się jako domowy kot, ale teraz jestem wojownikiem"

Ogniste Serce stał się pełnoprawnym wojownikiem. Od teraz będą czekały na niego coraz trudniejsze zadania. Zbliża się pora nagich drzew, więc każdy klan walczy o jak największe zapasy pożywienia.
Klan Wiatru nie wrócił jeszcze do swojego obozu, a niektórym klanom wcale nie zależy na ich powrocie. Między czterema klanami dochodzi do mniejszych i większych nieporozumień, które powoli przeradzają się w otwarty konflikt.

Wczoraj skończyłam czytać "Ogień i lód" autorstwa Erin Hunter i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem . Emocje po zapoznaniu się z drugim tomem jeszcze nie opadły, a ja ciągle nie mogę się na niczym skupić, ponieważ moje myśli cały czas krążą wokół kocich wojowników. To co otrzymałam w tej części, przerosło moje najśmielsze oczekiwania, a gdy odkładałam książkę na półkę żałowałam, że pod ręką nie mam trzeciego tomu. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak wytrzymam do premiery! Już teraz dłuży mi się czas, minuty ciągną się w nieskończoność, a ja kompletnie nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem. Ale wiecie co? Od samego początku wiedziałam, że tak będzie. Jak tylko mogłam zwlekałam z przeczytaniem kontynuacji "Wojowników", ponieważ czułam, że czekanie na kolejną część będzie dla mnie katorgą, lecz jak zwykle nie wytrzymałam i "zatopiłam" moje pazurki w "Ogniu i lodzie".


" - Cóż, staram się nie kłamać - miauknęła Rozżarzona Łapa. - Tylko pomyślałam, że w tym przypadku prawda nie będzie najlepszym wyjściem"
Pierwszym tomem serii, czyli "Ucieczką w dzicz" byłam zachwycona, dlatego nie mogłam się doczekać kolejnych przygód kocich bohaterów, a oprócz tego autorka zaostrzyła mój apetyt kilkoma nierozwiązanymi wątkami . Miałam nadzieję, że w "Ogniu i lodzie" zostaną one wyjaśnione, lecz jak się później okazało, musiałam obejść się smakiem. Pani Hunter przez cały czas trzymała mnie w niepewności i wcale nie zamierzała uchylić mi rąbka tajemnicy.

Jeśli miałabym scharakteryzować "Ogień i lód" dwoma słowami to użyłabym wyrażenia "tykająca bomba", ponieważ pierwsze strony niewinnie wprowadzały mnie w fabułę, a zanim zdążyłam się obejrzeć zostałam wciągnięta w sam wir wydarzeń. Podczas czytania wielokrotnie wstrzymywałam oddech i próbowałam uspokoić moje serce, które waliło jak oszalałe. W mgnieniu oka zapomniałam o otaczającej mnie rzeczywistości. Mogło się walić i palić, a ja i tak bym tego nie zauważyła, gdyż znajdowałam się w zupełnie innym świecie. Jeśli przerywałam czytanie to tylko z jednego powodu - niektóre wydarzenia musiałam porządnie przeanalizować i przetrawić, lecz po tych króciutkich przerwach, zawsze wracałam do lektury z wypiekami na twarzy. No cóż, chyba po prostu uzależniłam się od tej serii.

"Gdyby mój ojciec się dowiedział się, że uratowałam intruza z Klanu Pioruna, zrobiłby ze mnie wycieraczkę!"

Nadal jestem zauroczona światem wykreowanym przez Panią Erin Hunter. Życie kocich wojowników cały czas mnie fascynuje i intryguje. Sądziłam, że autorka już niczym mnie nie zaskoczy, a jak się później okazało ma w rękawie jeszcze kilka asów. Nie mogłam przewidzieć żadnego ruchu bohaterów, ani tego co wydarzy się w następnym rozdziale. W niektórych momentach otwierałam szerzej oczy i mówiłam do siebie "To chyba niemożliwe!". Teraz jednak wiem, że w tej serii może się wszystko wydarzyć.

Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o bohaterach. Kiedy ponownie spotkałam się z Ognistym Sercem, Szarą Pręgą i innymi postaciami, poczułam się jakbym odwiedziła moich bliskich przyjaciół. Początkowo trochę obawiałam się, że będę miała problem z przypomnieniem sobie ich charakterów, ale moje obawy były nieuzasadnione. Gdy tylko zagłębiłam się w powieści, wszystkie wspomnienia z pierwszej części wróciły do mnie ze zdwojoną siłą. Bez najmniejszego problemu odnalazłam się u boku Ognistego Serca, a skoro już mowa o moim ukochanym rudym kocie... pokochałam go jeszcze bardziej niż w pierwszym tomie. Stał się cudownym, mądrym i walecznym kotem, który nie boi się wyzwań i umie kierować się sercem oraz rozumem.

"Ogniste Serce poczuł, jak serce pęcznieje mu od uczuć. Po raz pierwszy od czasów dzieciństwa docenił to, co koty klanu musiały uważać za rzecz oczywistą: bliskość pokrewieństwa, więź wynikającą z urodzenia i dziedzictwa".

Oprócz cudownego głównego bohatera, mamy do czynienia z całą paletą przeróżnych postaci. Każdy z nich cechuje się czymś innym. Jedne zyskują naszą sympatię, a inne nie. Oczywiście w drugim tomie pojawia się kilka nowych postaci, które trochę namieszają w życiu naszych ukochanych kotów, ale nie martwcie się, w niektórych monetach wyjdzie im to na dobre. Nie chcę Wam za bardzo spojlerować, ale zdradzę Wam tylko tyle, że pojawi się kilka naprawdę wyrazistych postaci, które pokochacie lub znienawidzicie.

Erin Hunter napisała cudowną kontynuację serii o kocich wojownikach. Śmiem nawet twierdzić, że "Ogień i lód" przebija swą poprzedniczkę w stu procentach. W drugim tomie jestem zakochana bez opamiętania i godzinami mogłabym się rozwodzić nad zaletami tej książki, więc jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z twórczością Erin Hunter to musicie to jak najszybciej nadrobić. Mogę Wam zagwarantować, że podczas czytania, będziecie zachwyceni bohaterami jak i światem wykreowanym przez autorkę. To idealna pozycja w każdym calu, dla każdego, bez wyjątku. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd