Ela i Olek bawią się

Wydawnictwo: Zakamarki
7 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360963135
liczba stron
12
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ela i Olek bawią się przez cały rok wiosną, latem, jesienią i zimą, i to nie tylko zabawkami. Bo przecież tak fajnie jest skakać po szeleszczących jesiennych liściach albo ulepić bałwana! Ela i O

 

Brak materiałów.
książek: 175
lew_kanapowy | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane, Bajki Majki
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Cztery niewielkie, kartonowe książeczki, z serii o Eli i Olku to nasz obowiązkowy punkt programu podczas prawie każdego czytania. To proste historyjki o codziennych czynnościach wykonywanych przez sympatyczne rodzeństwo.

Zazwyczaj na jednej stronie przedstawiony został przedmiot – piłka, szalik, wózek dla lalek, motylki do pływania, czy buciki – na drugiej natomiast widzimy owy przedmiot w użyciu, czyli dzieci bawiące się wózkiem, z szalikiem na szyi, czy grające w piłkę wśród liści. To dla nas genialne rozwiązanie, bo chociaż Majka jeszcze nie mówi, to z chęcią poznaje nowe słowa i naprawdę dużo już kojarzy. Dlatego po pokazaniu przedmiotu, zapytana: „Gdzie jest piłeczka?” jest w stanie wskazać ją na wszystkich kolejnych obrazkach. Świetna pomoc przy nauce mówienia i poznawaniu świata. Poza samymi słowami dziecko uczy się też pór roku i czynności, które można o danej porze wykonywać. Ta seria jest również bardzo ładnym przykładem zgodnego spędzania czasu razem z rodzeństwem (chociaż nas na szczęście ten temat /jeszcze?/ nie dotyczy).

Trochę inaczej zbudowana jest „Ela i Olek jedzą”, gdzie każdy obrazek przedstawia coś do jedzenia albo jedzące dziecko. Tą pozycję Maja lubi równie mocno jak pozostałe, szczególnie kiedy może wskazywać na produkty spożywcze, które sama uwielbia, zwłaszcza jagody i zielonego ogórka. Analogicznie, te obrazki podzielone są zgodnie z porami posiłków i (bardzo edukacyjnie!) kończą się myciem ząbków :)

Książeczki są kolorowe, proste w formie i nie przeładowane informacjami. Z twardego kartonu, jak na razie z sukcesem opierają się niszczycielskim skłonnościom mojej małej Destrukcji. Bardzo ładne ilustracje i bohaterowie, z którymi małe dziecko zaczyna się identyfikować. W dodatku niewielka forma została idealnie dopasowana do możliwości małych rączek, co pozwala na samodzielną „lekturę” – Maja często wybiera sobie te książeczki i idzie sama oglądać je na kanapę, albo pakuje którąś z nich do swojej torebeczki i idzie w siną dal. W końcu mieć przy sobie książkę, to jak mieć przy sobie najlepszego przyjaciela ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca. Sprawa Trynkiewicza

"Łowca. Sprawa Trynkiewcza" to reportaż o dość powszechnie znanym pedofilu i mordercy z Piotrkowa Trybunalskiego. Miły, spokojny i szan...

zgłoś błąd zgłoś błąd