Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamień i sól

Tłumaczenie: Marzena Dziewońska
Cykl: Ogień i Woda (tom 2)
Wydawnictwo: Iuvi
8,27 (441 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
95
9
109
8
115
7
76
6
36
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Salt & Stone
data wydania
ISBN
9788379660186
liczba stron
365
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Sophie Carmen

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć? Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś...

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć?

Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu.

Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim?

Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć.
Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy!

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2016/01/12/zapowiedz-kamien-i-sol-victoria-scott/

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2016/01/12/zapowiedz-kamien-i-sol-victoria-scott/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 426
grejfrutoowa | 2016-03-01
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2016

Tella i jej znajomi wypoczywają po dwóch ciężkich etapach Piekielnego Wyścigu. Dziewczyna zauważa że Guy odsunął się od niej. Główna bohaterka domyśla się, że chłopak widzi w niej słabą uczestniczkę, czuje się zobowiązany, by ją chronić. Jednak Tella nie zamierza mu na to pozwolić, chce pokazać, że jest silna i zdecydowana. Dlatego podczas trzeciego etapu wyścigu, który rozgrywa się na oceanie, nie płynie za Guyem, tylko wybiera własną łódź i to chłopak musi się do niej dostosować. W tej części wyścigu pojawia się ponownie Harper, która wygrała drugi etap, ale wróciła, by pomóc Telli. Nowa grupa, która dołączyła do głównej bohaterki na statku, musi się lepiej poznać i ocenić, komu mogą ufać. Tella postanawia, że podzieli się z resztą drużyny wiedzą na temat Piekielnego Wyścigu. Guy nie jest zadowolony, ale Tella wie, że we dwoje nie dadzą sobie rady i będą potrzebować sojuszników.
Kamień i sól Victorii Scott to druga część cyklu Ogień i woda. Tak jak w poprzednim tomie narratorką jest Tella – szesnastoletnia dziewczyna, która dołączyła do wyścigu, by zdobyć lek dla umierającego brata. Jest zdeterminowana, chociaż nie ukrywa, że się boi i że nie zawsze jest pewna tego, co ma robić.
Jako narratorka Tella jest bardzo subiektywna. Jej opowieść skupia się głównie na tym, co czuje i myśli. Czasem przyznaje wprost, że nie słucha Guya, bo się na niego zapatrzyła. Jest typową nastolatką, nie bohaterką z krwi i kości. I chociaż przejmuje się innymi – i ludźmi, i pandorami – to jest przy tym bardzo... normalna. Zdarza jej się, chociaż rzadziej niż w pierwszej części, zachowywać tak, jakby wyścig był jej najmniejszym zmartwieniem, bo właśnie musi pojednać zwaśnione koleżanki lub rozdzielić pandory, które się biją.
W tej części pojawiają się kolejne dwa etapy Piekielnego Wyścigu. Najpierw bohaterowie zostają przeniesieni na ocean, gdzie muszą podzielić się na drużyny i odnaleźć bazę. Zdobycie dobrej łodzi – pierwsze zdanie tej części – nie jest gwarantem sukcesu, szczególnie że organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek dla uczestników. Ostatnim etapem Piekielnego Wyścigu są góry. Zimno i śnieg nie ułatwiają zadania, a bliskość celu może przysłonić innym trzeźwą ocenę sytuacji.
Akcja gna do przodu, ciągle coś się dzieje, zmienia. Nie ma tu chwili na spokój, bo gdy wydaje się, że można odetchnąć, nagły zwrot wydarzeń wywraca wszystko do góry nogami. Są momenty zaskakujące, nie brakuje też szczerych rozmów i przemyśleń, a wszystko zostało tak wyważone, by czytelnik niczym się nie znudził.
Nie można również pominąć faktu, że książka została pięknie wykonana. Czarne strony dzielące pozycje na części i ciemniejące góry kartek wyznaczające nowe rozdziały zachwycają. Naprawdę ładnie to wygląda. Wyróżnia to serię na tle innych pozycji.
Plusem książki jest pomysł na fabułę. Bardzo podoba mi się to, że autorka postanowiła wymyślić wyścig, w którym nagrodą jest lek na wszystkie choroby. Może go zdobyć tylko jedna osoba, a każdy uczestnik ma kogoś, komu ten lek by oddał. W Piekielnym Wyścigu nie ma zasad – liczy się tylko osiągnięcie celu. Dlatego czytając, możemy być zaskoczenie decyzjami innych uczestników, choć z drugiej strony rozumiemy, dlaczego to robią – chcą zwyciężyć i uratować bliską osobę. Dlatego nawet grupy, które tymczasowo się zawiązują, zdają sobie sprawę z tego, że przyjaciele są rywalami.
Jedynym minusem, który widzę w książce, to zachowanie Telli. W poprzedniej części mi ono nie przeszkadzało – dziewczyna nie wiedziała jeszcze, z czym na do czynienia, dlatego czasem zachowywała się, jakby to była tylko gra. Teraz jednak już wie, że to niebezpieczny wyścig. Więc zamiast myśleć o wszystkich złych rzeczach, które mogą się zdarzyć, Tella narzeka w myślach, że jest gorąco i ma ochotę na shake’a. Na dodatek dziewczyna specjalnie przeciwstawia się Guyowi, by pokazać, jaka jest odważna i silna, przez co czasem naraża się na wielkie niebezpieczeństwo. Zachowuje się dziecinnie. Zresztą nie tylko ona jest nieco naiwna. Mam wrażenie, że wszyscy są dziecinni – organizatorzy zamiast trzymać jakiś rygor, dzielą ludzi na grupy i twierdzą „to będą drużyny, fajnie, nie?”.
Ogólnie jednak pomysł na tę serię mi się podoba. Uważam jednak, że pierwsza część była lepsza. W tej nie brakuje akcji, zaskoczenia i niebezpieczeństw, jednak trochę już zmęczyła mnie niefrasobliwość Telli.
Polecam osobom, które czytały pierwszy tom. To dobra kontynuacja, którą warto poznać. Nie zniechęcajcie się moją opinią, po prostu jestem bardzo krytyczna, gdy dostaję powieść pomysłową, z dobrą fabułą i ciekawymi wydarzeniami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
We wspólnym rytmie

Zachęcona książkami Jojo Moyes bez wielkich namysłów zakupiłam też nową pozycję. bardzo zastawiam się co napisać. Bohaterki potrafią irytować i to od...

zgłoś błąd zgłoś błąd