Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamień i sól

Tłumaczenie: Marzena Dziewońska
Cykl: Ogień i Woda (tom 2)
Wydawnictwo: Iuvi
8,25 (450 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
110
8
115
7
81
6
38
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Salt & Stone
data wydania
ISBN
9788379660186
liczba stron
365
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Sophie Carmen

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć? Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś...

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć?

Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu.

Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim?

Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć.
Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy!

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2016/01/12/zapowiedz-kamien-i-sol-victoria-scott/

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2016/01/12/zapowiedz-kamien-i-sol-victoria-scott/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 986
Otwarta księga | 2016-02-10
Przeczytana: 07 lutego 2016

Recenzja ukazała się również na blogu:
http://otwartaksiega2002.blogspot.com/2016/02/przedpremierowo-jak-daleko-sie.html

Po Kamień i sól sięgałem z wielką ciekawością - byłem bardzo zainteresowany, co będzie się działo u bohaterów poprzedniej części, czyli Ognia i wody. Po lekturze pierwszej części byłem bardzo usatysfakcjonowany, ale z niecierpliwością czekałem na tom drugi, więc bardzo ucieszyłem się kiedy w końcu mogłem zacząć czytać. A czy druga część była lepsza od pierwszej?

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem okładkę, to mi się ona nie spodobała. Jednak z czasem, kiedy widziałem ją coraz częściej, a mój wzrok przyzwyczajał się do jej widoku. Jednak dziś mogę powiedzieć, że jest ona po prostu piękna. Podoba mi się tak samo jak okładka pierwszej części. Świetnie dobrana kolorystyka, a pióro bardzo ładnie wygląda. Grzbiet również jest piękny, a poza tym solidny i nie wygina się podczas czytania. Tył książki też zachwyca, a opis jest interesujący i z pewnością zachęci czytelnika do sięgnięcia po ten albo pierwszy tom. Kartki są szare i nie rażą nas po oczach, a czcionka jest całkiem duża, także nikt nie powinien mieć problemów z czytaniem. Literówek jest bardzo mało, ja zauważyłem około dwóch, a tusz nie rozmazuje się. Na dodatek dochodzi piękny motyw stron zaczynającego się rozdziału, na których góra jest ciemna i jaśnieje do dołu, co było oryginalne i wniosło trochę świeżości do książki. Nie mam innego wyboru, jak tylko pochwalić wydawnictwo IUVI za takie piękne i solidne wydanie, bo książkę z dumą można postawić na półce.

Z pewnością wiele osób uznało, że pomysł na serię Victorii Scott został żywcem zerżnięty z Igrzysk śmierci. Otóż muszę temu zaprzeczyć, gdyż jedynym podobieństwem obu książek jest jedynie wyścig, który sam w sobie jest bardzo odmienny od Głodowych Igrzysk. Po pierwsze: uczestników nie wybiera się losowo. Poza tym nie ma żadnych przygotowań, ocen umiejętności, parady trybutów ani niczego podobnego. Na dodatek autorka dodała pandory - zwierzęta o nadprzyrodzonych mocach, których zadaniem jest tylko i wyłącznie chronienie swojego uczestnika. Właśnie dlatego muszę zaprzeczyć stwierdzeniu, że Ogień i woda to plagiat Igrzysk śmierci.
Akcja to jedna z największych zalet tej książki. Już od samego początku zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, które zapierają dech w piersiach. Później jest tylko lepiej - przez cały czas coś się dzieje, nie ma chwili odpoczynku. Spodobało mi się też to, że autorka w żadnym wątku nie poszła na łatwiznę i nigdy nie pisała na siłę, co było można łatwo wyczuć. Wszystko jest stuprocentowo przemyślane, każde wydarzenie ma jakiś sens i do czegoś prowadzi. Autorka zadbała o każdy najmniejszy szczegół i właśnie z taką precyzją pisała tę książkę do samego końca. Nie raz spotkałem się z powieściami, gdzie łatwo było wyczuć, że zakończenie jest pisane z przymusu, tak jakby autor chciał jak najszybciej zakończyć swoją pracę. Takich sytuacji w Kamieniu i soli nie znajdziecie.
Kolejną rzeczą, która mnie ujęła, jest ciąg kolejnych i kolejnych ciekawych zwrotów akcji. Książka praktycznie w całości się na nich opiera - autorka wplata w fabułę nieprzewidywalne i nagłe wydarzenia, które potrafią przyprawić czytelnika o palpitację serca, ponieważ bohaterowie muszą się zmierzyć z takimi okropieństwami oraz niebezpieczeństwami, od których chcielibyśmy ich uchronić i trzymać z daleka. Czytając książkę z pewnością nie będziecie się nudzić, ponieważ w każdym rozdziale znajdziecie coś nieprzewidzianego oraz nowego.
Autorka w drugiej części rozwinęła trochę wątek romantyczny. Na początku nieco mnie on denerwował, ponieważ Tella miała jakieś wyrzuty do Guya, że ten rzekomo stwierdził, jakoby dziewczyna nie potrafiła o siebie zadbać i bez niego nie przeszłaby nawet przez pierwszy ekosystem. Swoim zachowaniem bardzo mnie denerwowała, ale później, na szczęście, się to zmieniło. Podoba mi się to, że wątek miłosny jest ważny dla fabuły, ale nie gra pierwszych skrzypiec, gdyż bohaterowie postanowili przede wszystkim przeżyć Piekielny Wyścig, a icj największym priorytetem była wygrana i przekazanie leku ukochanej osobie.
Książka cały czas trzyma w napięciu, które autorka buduje z wielką umiejętnością. Ciągle w powietrzu wisi ta niepewność i przeczucie, że za chwilę wydarzy się coś zatrważającego, co jest wspaniałe, ponieważ wprost nie pozwala się oderwać od lektury.
Największe wrażenie wywarło na mnie zakończenie. Już nie chodzi tylko o to, jakie było nieprzewidywalne oraz zaskakujące, ale przede wszystkim jakie emocjonalne! Nie mogłem się oderwać od czytania, tak ostatnie strony wbiły mnie w fotel! Napięcie sięgnęło zenitu, a bohaterowie musieli się zmierzyć z chyba najgorszym zadaniem w całym Piekielnym Wyścigu. Nie zdradzę Wam, co mieli zrobić, ponieważ nie chcę odebrać tej przyjemności, którą będzie miał każdy, kto sięgnie po tę książkę. Zakończenie Kamienia i soli zniszczyło mnie emocjonalnie. Sprawiło, że moje serce rozpadło się na tysiące drobnych kawałeczków. Dogłębnie mnie wzruszyło. Nie spodziewałem się tak wspaniałego końca, a zarazem smutnego - chodzi mi właśnie o to ostatnie zadanie wyścigu. Naprawdę, po tym, co autorka przedstawiła nam na ostatnich stronach tylko z wielką niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo mam nadzieję, że się pojawi!

Bohaterowie Kamienia i soli są realistyczni i naturalni pod każdym względem. Autorka stworzyła gamę wielu różnobarwnych, wielowymiarowych postaci, których nie zapomnimy na długi czas po przeczytaniu książki. Spodobało mi się to, że każdy z nich myśli na swój sposób, ma swoją taktykę i dąży do zwycięstwa na swój własny sposób, ale jednak niejeden z nich dba o sowich sojuszników, a zarazem rywali. Zróżnicowanie ich sposobów myślenia i traktowania innych uczestników Piekielnego Wyścigu zostało naprawdę bardzo ciekawie przedstawione przez Victorię Scott.
Nie ukrywam, że Tella na początku bardzo mnie denerwowała. Jak już wspominałem, miała wyrzuty przeciwko Guyowi, bo ten powiedział, że jest słaba. Ale później bardzo mi imponowała. Przede wszystkim zaskoczyła mnie tym, jak jednocześnie próbuje zwyciężyć w wyścigu, a tym samym pod nikim nie kopała dołków, wręcz przeciwnie - główna bohaterka była skłonna prawie oddać życie za swoich sojuszników. Poza tym spodobało mi się, jak traktowała pandory - nie jak przedmioty, które pozwolą jej zwyciężyć w wyścigu, ale jak przyjaciół. Może to brzmi trochę specyficznie, bo przecież pandory to zwierzęta, ale Tella nie miała nic przeciwko nim - otaczała je opieką i miłością, za co w końcu została wynagrodzona. Może miała swoje wady, ale z pewnością w jej charakterze przeważają zalety, a ja bardzo ją polubiłem.
Guy również całkiem spodobał mi się jako jeden z głównych bohaterów - tajemniczy i niedostępny, ale inteligentny i sprytny. Przede wszystkim spodobało mi się w nim to, że nie był wyidealizowaną postacią pod względem usposobienia, bo i on miał swoje słabości. Poza tym bardzo dobrze, że Tella nie zachwyca się na każdej stronie atrakcyjnością Guya, za co jestem bardzo wdzięczny autorce.

Na początku zdradzę, że bardzo ciężko było mi się wkręcić w tę książkę. Nie wiem dlaczego - przecież z taką niecierpliwością czekałem, kiedy w końcu będę mógł powrócić do Piekielnego Wyścigu. Podejrzewam, że to właśnie problemy miłosne Telli i Guya mogły mnie tak wynudzić, na szczęście później było tylko lepiej. Styl pisania po kilkudziesięciu stronach, kiedy w końcu Tella przestała się użalać nad tym, że jej obiekt westchnień uznał, że jest słaba, bardzo łatwo pozwolił mi się wciągnąć w Kamień i sól. Pióro Victorii Scott jest bardzo lekkie i przyjemne, poza tym prowadzone bardzo sprawnie oraz prędko. Język, którym posługiwała się autorka jest przystępny dla czytelnika, choć niektóre sformułowania wydawały mi się za bardzo infantylne, ale na szczęście nie zdarzały się one często. Poza tym bardzo urzekło mnie to, jak autorka przedstawiła wszystkie emocje towarzyszące uczestnikom Piekielnego Wyścigu w drodze do mety. One diametralnie się od siebie różniły, jednak Victoria Scott ukazała nam je w taki sposób, że wszystko przeżywamy razem z bohaterami, jakbyśmy wspólnie z nimi brali udział w wyścigu o lek. Wszystkie opisy miejsc, wydarzeń oraz postaci były niezwykle żywe i potrafiły bardzo zaciekawić czytelnika.

Kamień i woda, drugi tom Ognia i wody, to naprawdę godna polecenia książka oraz kontynuacja. Przede wszystkim spotkacie w niej niesamowicie przemyślaną i logiczną fabułę, w której zostały wyeliminowane najmniejsze niedopowiedzenia oraz nieścisłości. Akcja tak Was pochłonie, że nie będziecie mogli oderwać się od lektury, a kiedy już się Wam to uda, to z niecierpliwością będziecie wyczekiwać, kiedy znów znajdziecie czas, aby z powrotem dołączyć do bohaterów. Będziecie cały czas zaskakiwani przez autorkę coraz to nowszymi i bardziej zapierającymi dech w piersiach zwrotami akcji, które nie pozwolą Wam spokojnie odetchnąć. Wątek miłosny może Was na początku nieco irytować, jednak nie martwcie się - z czasem i to ustanie. Zakończenie z pewnością wbije Was w fotel i sprawi, że nie odejdziecie od książki aż do momentu, kiedy przeczytacie ostatnie zdanie. Poza tym wzbudzi w Was wiele emocji, a przede wszystkim smutek oraz współczucie. Bohaterowie to jedna z największych zalet książki - są nietuzinkowi i bardzo złożeni, każda z postaci jest odmienna i każda z nich ujmuje nas czymś innym. Styl pisania pozwoli się Wam z wielką łatwością wkręcić w książkę, a lekkie pióro Victorii Scott bardzo sprawnie przeprowadzi Was przez całą historię. Książka z pewnością wzbudzi w Was wiele emocji, a przede wszystkim napięcie, które zniknie dopiero z ostatnią stroną. Ja książce daję ocenę 8/10, bo zasłużyła na to, a Wam nie pozostawiam innego wyboru jak przeczytanie jej! Mogę śmiało stwierdzić, że jest dużo lepsza od pierwszej części! POLECAM!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
T. T.

Piotr Kulpa, znany z rewelacyjnego cyklu Pan na Wsiołach, oddaje w ręce czytelników i fanów horrorów kolejną intrygującą powieść grozy. Wielu z nas cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd