Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Remedium

Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Cykl: Program (tom 0.1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,75 (219 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
26
8
69
7
48
6
27
5
7
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Remedy
data wydania
ISBN
9788372295576
liczba stron
432
język
polski
dodała
Sophie

Czy można wcielać się w różne postaci, nie tracąc swojej własnej tożsamości? W świecie przed Programem… Siedemnastoletnia Quinlan McKee ma niezwykły dar i od lat z powodzeniem go wykorzystuje – niesie pocieszenie rodzinom zmarłych nastolatków. Pomaga krewnym przetrwać żałobę, wchodząc na pewien czas w rolę tych, którzy niedawno odeszli. Nosi ubrania i fryzury zmarłych, a obejrzawszy filmy i...

Czy można wcielać się w różne postaci, nie tracąc swojej własnej tożsamości?
W świecie przed Programem…

Siedemnastoletnia Quinlan McKee ma niezwykły dar i od lat z powodzeniem go wykorzystuje – niesie pocieszenie rodzinom zmarłych nastolatków. Pomaga krewnym przetrwać żałobę, wchodząc na pewien czas w rolę tych, którzy niedawno odeszli. Nosi ubrania i fryzury zmarłych, a obejrzawszy filmy i zdjęcia z ich udziałem, przejmuje ich zachowania. Czasem nawet zdarza jej się mylić swoją własną przeszłość z losami tych, których role odgrywa. Jest tylko jeden warunek: nie wolno jej się angażować emocjonalnie.

Choć doskonale wie, że jest to surowo zabronione, to od kiedy stała się Cataliną Barnes, między nią a chłopakiem zmarłej dziewczyny zaczyna rodzić się więź. A to dopiero początek trudności. Bo gdy Quinlan poznaje prawdę o śmierci Cataliny, komplikacji przybywa. Ponieważ ta śmierć mogła nastąpić w wyniku epidemii…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 761
illyrian | 2016-04-24

Siedemnastoletnia Quinlan McKee jest sobowtórem. Od lat z powodzeniem niesie pomoc i pociechę rodzinom zmarłych nastolatków. Przejmuje ich tożsamość, by uczestniczyć w terapii, która ma na celu pomóc pogrążonym w żałobie krewnym pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby. Mieszka w ich domu, nosi ich ubrania, przejmuje typowe zachowania, a także osobowość zmarłych, nierzadko zapominając o swoim prawdziwym życiu, by w pełni skupić się na pracy i zadaniu, któremu musi podołać.

Po pozytywnym wypełnieniu zlecenia Quinn ma nadzieję odpocząć i na nowo wdrożyć się we własne życie. Nie dostaje jednak takiej szansy i od razu zostaje wysłana do kolejnej pogrążonej w żałobie rodziny, której przypadek jest szczególny, co podkreślają jej pracodawcy. Quinn staje się Cataliną Barnes, jednak nikt nie chce zdradzić jej przyczyny śmierci dziewczyny. Wszyscy zdają się coś ukrywać i nie zdradzają Quinlan szczegółów dotyczących ostatnich miesięcy życia ofiary. Komplikacji przybywa, kiedy dziewczyna zaczyna angażować się emocjonalnie w życie rodziny, a między nią i chłopakiem Cataliny zaczyna rodzić się więź...

Wszędzie natykałam się na same pozytywne opinie dwóch tomów serii „Program”, czyli „Plagi samobójców” i „Kuracji samobójców”. Postanowiłam bliżej się im przyjrzeć, a że sam pomysł na fabuła wydała mi się naprawdę oryginalny i ciekawy, postanowiłam dać tej serii szansę. W moje ręce wpadły wszystkie trzy dotychczas wydane w Polsce tomy „Programu”, a pierwszy wybór padł na „Remedium”, czyli prequel tej historii. 

Niesamowicie spodobał mi się pomysł Suzanne Young, który jest wyjątkowo oryginalny. Autorka stworzyła zawód, który jest według mnie połączeniem aktora i terapeuty. Quinn pracuje w nim od dziecka, jest jedną z najlepszych w swoim fachu, jednak choć jej praca jest dobrze płatna, to również wyjątkowo trudna. Dziewczyna musi płacić wysoką cenę, gdyż wcielając się tak wiele razy w inne osoby, nie pamięta, które wspomnienia są jej, a które należą do nieżyjących członków rodzin jej klientów. Quinn czasami zapomina, kim jest albo jak wygląda jej własne życie, gdyż bardzo angażuje się w swoją rolę i równie mocno odczuwa ból cierpiącej żałobę rodziny. Dziewczyna jest niesamowicie silna, jednak jak długo zdoła jeszcze znosić otaczający ją smutek i jak ucierpi na tym jej psychika, tego już  musicie dowiedzieć się sami.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są tak samo ciekawi, jak sama fabuła. Oprócz Quinn ważną rolę w tej historii odgrywa również Deacon, który jest jej najlepszym przyjacielem i byłym chłopakiem. Łączy ich szczególna więc i choć czują do siebie coś więcej, duszą to, by nie sprawiać sobie nawzajem bólu. Aaron jest sobowtórem, a także partnerem Quinn, do którego dziewczyna ma zwracać się o pomoc podczas wypełniania zlecenia. Ich postacie są naprawdę świetnie nakreślone i muszę przyznać, że bardzo wkręciłam się w historię Quinn i jej przyjaciół, dlatego z wielką chęcią poznam ich dalsze losy.

„Remedium” dzieli się na trzy części, z których każda jest jeszcze ciekawsza od poprzedniej. Czyta się je niesamowicie szybko i w dodatku z niemałą przyjemnością. Chociaż pierwsza część, która wprowadza czytelnika w całą historię, rozwija się dość wolno, to nie uważam tego za minus, gdyż nie mamy wrażenia, że zwala się na nas ogrom informacji, który trzeba przyswoić. Mamy okazję poznać główną bohaterkę, jej przyjaciół, a także, na czym dokładnie polega jej zawód. Kolejne dwie części zdecydowanie nabierają tempa, prowadząc czytelnika do satysfakcjonującego i zaskakującego zakończenia, które dosłownie wbija w fotel, ale pozostawia po sobie pewien niedosyt. Jestem zadowolona z tego, w jaki sposób autorka poprowadziła całą fabułę, dlatego już nie mogę doczekać się sięgnięcia po kontynuację Remedium, która mam nadzieję, będzie równie dobra.

Suzanne Young, choć porusza ciężkie tematy, to posługuje się bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Remedium ma ponad czterysta stron, jednak podczas czytania nie zwracałam uwagi na upływ czasu i zanim się obejrzałam, przewróciłam ostatnią kartkę. Widać, że autorka bardzo przyłożyła się do tej powieści, gdyż wszystko jest w niej dopięte na ostatni guzik, a dbałość o szczegóły zasługuje na niemałą pochwałę. Jestem pod wrażeniem tego, jak Suzanne Young manipuluje czytelnikiem i jego uczuciami. Podczas czytania przeżywałam wszystko razem z główną bohaterką i to równie mocno, jak ona.

„Remedium” to szalenie ciekawa i niesamowicie wciągająca historia, która pochłonęła mnie i zaskoczyła. W oczekiwaniu na kontynuację prequela z pewnością sięgnę po „Plagę samobójców” i „Kurację samobójców”, które, jeśli będą równie dobre, co „Remedium”, to seria „Program” ma dużą szansę stanąć na półce z moimi ulubionymi książkami. Jeśli macie ochotę na książkę z oryginalną i interesującą fabułą, a także z dreszczykiem emocji i tajemnicami, to nie wahajcie się i sięgajcie po „Remedium”, a na pewno się nie zawiedziecie.  

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/04/byam-plasterkiem-na-rany-ktorych-nie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wieczór taki jak ten

Muszę przyznać,że książka jest świetna. Bardzo dobrze się ją czyta. Autorka skłania do refleksji nad swoim życiem, swoimi uczuciami w związku z przeży...

zgłoś błąd zgłoś błąd