Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na wyrębach

Cykl: Dom na Wyrębach (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
7,19 (1806 ocen i 313 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
206
8
392
7
565
6
284
5
123
4
46
3
32
2
11
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836510
liczba stron
336
kategoria
horror
język
polski

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się...

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się pętla... Wartka, trzymająca w napięciu akcja i lekkie pióro Autora sprawiają, że książkę trudno odłożyć przed poznaniem jej zakończenia.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2008.

 

źródło opisu: Videograf II

źródło okładki: http://www.dictum.pl/books/show/10774

pokaż więcej

książek: 1168
Stworek_vel_Oka | 2016-12-06
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Nie ufam swojej wyobraźni i uznaję ją za zbyt bujną (zwłaszcza w zetknięciu ze zjawiskami paranormalnymi), więc nie wystawiam jej na próbę horrorami. Filmowych po prostu nie mogę oglądać, bo potem długo leczę się ze strachu, który w żaden sposób nie chce opuścić mojego ciała, choćbym nie wiem jakie „egzorcyzmy” odprawiała. Z książkowymi jest o tyle lepiej, że czując narastające napięcie jestem w stanie się choć minimalnie przygotować na to „buuu” (zawsze też można przed kulminacyjnym momentem lekturę zamknąć), mimo wszystko jednak zdania co do tego rodzaju literatury nie zmienię i nie będę jej czytać (i już żadne wyzwanie książkowe mnie nie zmusi ;)), choć Darda robił wiele żeby mnie przekonać swoim „Domem na Wyrębach”.

Bo oto mamy historię o Wyrębach, malowniczej wiosce na wygwizdowie, gdzie psy szczekają nie tylko pyskami, za to żurawie sejmiki odprawiają często. Tam zamieszkał Marek, nasz główny bohater, który po rozwodzie (z winy swojego niesfornego przyrodzenia, że tak to ujmę delikatnie), postanowił znaleźć sobie dom daleko od zgiełku wielkiego miasta i tam starzeć się spokojnie, wsłuchując się w świergot ptaków na punkcie których od zawsze miał hopla. O życiu Marka wiemy sporo, bo autor dość skrupulatnie opisuje nam poszczególne czynności z jego codzienności. Jednych to znuży, innym będzie się podobało, bo dzięki temu można wyobrazić sobie drobiazgi, jak choćby kształt szkła wbitego w stopę, układ ptasich piór, czy inne błahostki pewnie często niezauważane w tym pędzącym świecie. Ma to swój urok i czyni tę książkę mniej straszną i taką swojską, przynajmniej dla mnie.

Marek kupił swój dom za bezcen, bo poprzedni właściciel w nim zmarł i odnaleziono go po kilku dniach. I po tym zdaniu moja wyobraźnia zaczęła szaleć, a serce biło mocniej, bo spodziewałam się, że upiór się pojawi, będzie wył i zawodził i w ogóle katastrofa. Darda jednak nie był aż tak przewidywalny i owszem „wywołał” ducha, ale z zupełnie innej historii. Oprócz Leśniewskiego (nazwisko Marka) w Wyrębach mieszkał jeszcze Jaszczuk. Wszyscy ostrzegali głównego bohatera przed tym dziwakiem, a i sam Marek poczuł się na jego terenie niemile widziany, zwłaszcza po tym, jak podczas jego nieobecności ktoś poprzestawiał mu rzeczy w domu. Nurtowało go jednak, dlaczego sąsiad noc w noc pali świecę, skoro mógłby korzystać z elektryczności. Wkrótce miał się przekonać dlaczego akurat wybrał taką formę oświetlenia…

Jest mi strasznie trudno ocenić tę książkę na tle innych horrorów, bo jak wspomniałam nie sięgam po tego typu literaturę. Nie wiem, czy pomysł autora na zjawę jest ambitny, czy może infantylny, czy poszedł po najmniejszej linii oporu, czy może wyniósł się na wyżyny powieści grozy? Po prostu nie wiem. Gdybym z tej historii wycięła wątek paranormalny i zastąpiła go jakimś przyziemnym zwyrodnialcem, to myślę, że moja ocena byłaby całkiem wysoka, bo książkę czytało się po prostu dobrze, łapiąc klimat wiejskiej sielanki. Myślę, że dużą zasługą są tu żywe dialogi i całkiem niezła kreacja bohaterów: Huberta, Antka i Marka, którzy byli na tyle barwni, że czekało się na sceny z ich udziałem. Mając jednak wciąż gdzieś z tyłu głowy, ze to horror, gdy tylko w książce gasło światło, ja miałam ochotę schować się pod kołdrę i nie czytać dalej, bo każde stuknięcie w domu i dźwięki które wydaje lodówka, dodatkowo potęgowały mój niepokój, zwłaszcza w scenach skradania się, a już szczególnie rozkopywania grobu… Brrr.

Dardzie udało się mnie wystraszyć, tylko że ja jestem przypadkiem beznadziejnym i po prostu bardzo, ale to bardzo nie lubię opowieści o duchach, upiorach, strzygach i innych paranormalnych kuzynach tychże. Nie będę więcej sięgać po książki autora z gatunku tych horrorzastych. Jeśli napisał/napisze coś dla mnie bardziej lekkostrawnego, to chętnie zajrzę pod okładkę jego książki, bo odpowiada mi jego styl, to jak opisuje otoczenie i przyrodę, i w sumie ciekawa jestem co też wypłynie z jego wyobraźni, bo na pewno na jej brak nie może narzekać i to widać już po jego debiucie – „Domu na Wyrębach”. 🙂

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bracia Burgess

To dobra książka o rodzinie, w której rozchodzą się ścieżki, ale pozostaje więź która pozwala odnaleźć się w życiu. Bardzo pozytywna, bo ludzie mogą s...

zgłoś błąd zgłoś błąd