Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na wyrębach

Cykl: Dom na Wyrębach (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
7,21 (1679 ocen i 293 opinie) Zobacz oceny
10
138
9
191
8
369
7
522
6
258
5
111
4
44
3
29
2
11
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836510
liczba stron
336
kategoria
horror
język
polski

Inne wydania

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się...

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się pętla... Wartka, trzymająca w napięciu akcja i lekkie pióro Autora sprawiają, że książkę trudno odłożyć przed poznaniem jej zakończenia.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2008.

 

źródło opisu: Videograf II

źródło okładki: http://www.dictum.pl/books/show/10774

pokaż więcej

książek: 545
Wicca | 2013-09-16
Przeczytana: 14 września 2013

Po zapoznaniu się z wieloma entuzjastycznymi opiniami na temat pisarstwa pana Dardy, z wielkimi nadziejami sięgnęłam po DOM NA WYRĘBACH. Opis na okładce mówiący o tym, iż jest to "powieść utrzymana w klimacie prozy Stephena Kinga" zadział na mnie jako dodatkowy bodziec, dlatego bez wahania zaparzyłam zieloną herbatę, szczelnie otuliłam się kocem i zatopiłam się w jej treści. Jedna strona, piąta, dziesiąta, sześćdziesiąta, setna, sto dwudziesta piąta, dwusetna i wreszcie dwieście osiemdziesiąta druga.
282 strony udręki, męczarni, katorgi oraz negatywnych stanów emojonalnych, których nie warto tutaj wymieniać. Książka okazała się niczym w porównaniu z przychylnymi recenzjami jakie otrzymała. Być może teraz narażam się wielu osobom pisząc tą opinię, ale ktoś musi stąpać twardo po ziemi i zarazem być obektywnym.

Ale wracając do omawianej książki..

Z każdej jej strony zieje nuda, poczucie beznadziei oraz senności, które ogarniały mnie z każdym kolejnym słowem, zdaniem, akapitem. Brak wartkiej, trzymającej w napięciu akcji raził niebotycznie. A rzekomo "lekkie pióro autora" sprawiło, że ów powieść miałam ochotę setki raz odłożyć na bok, przed zapoznaniem się z jej zakończeniem. Atmosfery tajemniczości o której mowa, nie wyczułam w żaden sposób, natomiast odgłosy puszczyka w nocy którymi zachwycali się czytelnicy oraz duch pojawiającej się kobiety, nie pobudziły mojej wyobraźni i bynajmniej nie sprawiły, iż dreszczyk emocji przebiegł po moim ciele.
Mamy tutaj do czynienia z grafomaństwem w czystej postaci, a spokojnie można by tę kiążkę skrócić do dwudziestu stron, z których powstałoby niczego sobie opowiadanie. Tymczasem ciągnie się ona jak rozmemłany żelek o nijakim smaku:(
Czy tak powinna wyglądać powieść porównywana do prozy Kinga???? Chyba nie! Nie ma w niej nic, absolutnie nic, co można by podciągnąć pod pisarstwo mistrza horroru i jestem wręcz przekonana, iż każdy szanujący się fan, przyzna mi rację. Mało tego, wrażliwsi poczują się urażoneni tym porównaniem. Porównaniem, które zapewne aczkolwiek niesłusznie, dodało panu Dardzie skrzydeł na których wzbił się ku przestworzom niczym mityczny Ikar:(
Chcąc nie chcąc, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - powieść jest koszmarna i wręcz horrorem okazało się czytanie jej.
Jeżeli chodzi o moją osobę, szerokim łukiem będę omijać prozę tego pana i jestem szczerze ukontentowna, iż był to egzemplarz wypożyczony z biblioteki, na który nie wydałam ani grosza z ciężko zarobionych pieniędzy.


Jak można z powyższej opinii wywnioskować, nie polecam, chyba że w celach wywołania depresji, ale nawet i to nie jest potrzebne, ponieważ jesień za pasem a jak wiadomo, ona świetnie sobie z tym poradzi i odbierze niejednemu z nas siły witalne i chęci do życia....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzech

Jak wiecie, uwielbiam debiuty, więc z ogromną przyjemnością zabrałam się za lekturę „Grzechu” Maxa Czornyja. Nie spodziewałam się po tej książce zbyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd