Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod podłogą

Wydawnictwo: Oficynka
8,13 (31 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
3
8
12
7
5
6
0
5
0
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307515
liczba stron
467
słowa kluczowe
tajemnica, thriller
język
polski
dodała
anka89100

Łukasz nie pamięta swojego dzieciństwa ani pierwszych siedemnastu lat życia. Urywki z przeszłości nawiedzają go tylko w snach. Odkrywanie zapomnianej prawdy komplikuje się, kiedy poszukiwany przez policję morderca pozostawia auto na podjeździe Łukasza. Od tej chwili jego życie przestaje być monotonne. Coraz częstsze wizyty policji, dziwne przypadki, niewyjaśnione zniknięcia… Teraz Łukasz, czy...

Łukasz nie pamięta swojego dzieciństwa ani pierwszych siedemnastu lat życia. Urywki z przeszłości nawiedzają go tylko w snach. Odkrywanie zapomnianej prawdy komplikuje się, kiedy poszukiwany przez policję morderca pozostawia auto na podjeździe Łukasza. Od tej chwili jego życie przestaje być monotonne. Coraz częstsze wizyty policji, dziwne przypadki, niewyjaśnione zniknięcia… Teraz Łukasz, czy tego chce, czy nie, musi poznać prawdę o swojej przeszłości. Nawet jeśli będzie to kosztować więcej niż jedno życie.

 

źródło opisu: http://esensja.stopklatka.pl/esensjopedia/obiekt.h...(?)

źródło okładki: www.oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937

Moja ocena: 7,5/10

"Nie można roztrząsać przeszłości, zapominając o tym, co jest teraz".

Wyobraźcie sobie, że każdego dnia zastanawiacie się, co w Waszym życiu jest prawdą, a co fałszywą pamięcią, czy też wyłącznie chorą wyobraźnią? Prześladuje Was nieustanna wątpliwość — czy Wasze wspomnienia mają odzwierciedlenie w życiu realnym, czy są tylko wytworem zatrutego umysłu? Męczą Was koszmary — które wydają się autentycznym wspomnieniem — a jednak, kiedy się budzicie pamięć nadal płata Wam figle, wywołując jeszcze potężniejszy zamęt w Waszym umyśle. Odczuwacie coraz większe przerażenie i zagubienie, które powoduje uczucie stagnacji i osamotnienia. Ciągły niepokój, niepewność, wewnętrzna walka, poszukiwanie własnej tożsamości, odosobnienie, brak pewności i stabilizacji to emocje, które każdego dnia towarzyszą bohaterowi niniejszej powieści — jego życie wydaje się nieustającym koszmarem!

Michał Pstrucha, na co dzień mieszka i pracuje w Łodzi. Lubi aktywnie spędzać czas, a także pisać i kręcić filmy. Thriller psychologiczny „Pod podłogą” stanowi debiut literacki autora, czy jest dobrą i wartą uwagi książką? O tym opowiem Wam za chwilę…

Akcja powieści toczy się w Łodzi, w czasach współczesnych. Głównym bohaterem jest Łukasz, który jako siedemnastoletni chłopak zostaje znaleziony nieprzytomny na ulicy. Po odzyskaniu świadomości okazuje się, że nastolatek cierpi na amnezję. Nie potrafi przypomnieć sobie swojej przeszłości — nie pamięta, kim jest i gdzie się wychował. Ostatecznie zostaje skierowany do Domu Dziecka, gdzie przebywa do czasu osiągnięcia pełnoletniości. Po opuszczeniu ośrodka okazuje się, że na Łukasza czeka stary, zaniedbany dom, w atrakcyjnej dzielnicy. W lokalnej społeczności chłopak odbierany jest, jako osobliwy lokator, z nikim nie nawiązuje bliższych relacji, jest zupełnie wyalienowany i stanowi dla sąsiadów niemałą zagadkę — budząc w nich pewien przestrach i niepokój. Nieustannie obserwowany staje się tematem ciągłych plotek wśród wścibskich sąsiadów. Jedyną przyjazną duszą, która wspiera i odwiedza Łukasza, jest Kasia — koleżanka z pracy. Tylko ona wydaje się rozumieć osamotnionego chłopaka, jest jego oparciem i bratnią duszą — jedyną osobą, na której pomoc Łukasz może liczyć w każdej chwili. Chłopaka nieprzerwanie dręczą senne koszmary — wydają się wspomnieniami z przeszłości, która niestety jawi się w bardzo ciemnych i niepokojących barwach. Pewnego dnia przed jego domem policja znajduje samochód poszukiwanego, bezwzględnego mordercy. Od tego dnia życie Łukasza przestaje być jednostajne, odłamek po odłamku zaczyna składać swoje rozsypane życie, a nad jego bytem rozpościerają się coraz mroczniejsze chmury. Dokąd go zawiodą okruchy roztrzaskanej pamięci? Przeczytajcie sami!

Debiut Michała Pstruchy wywołuje szereg różnorodnych emocji, które towarzyszą czytelnikowi nie pozwalając na przerwę i chwilę wytchnienia. Przyznam, że książka nie od początku mnie fascynowała, chociaż było ciekawie i niepokojąco, jednak w początkowym etapie lektury niektóre dialogi sprawiały wrażenie odrobinę sztucznych. Niemniej jednak im głębiej brnęłam w pokręcony świat Łukasza, tym większa była moja chęć rozwiązania zagadki — potęgowała się z każdą kolejną stroną. Miałam uczucie, jakby autor podczas tworzenia kolejnych rozdziałów coraz mocniej rozwijał swój warsztat. Zastanawiałam się, jak Michał Pstrucha poradzi sobie z poprowadzeniem tak intrygującej fabuły, bo jego pomysłowość i wyobraźnia jest zajmująca i dobrze rokuje na przyszłość. Ostatecznie muszę przyznać, że autorowi udało się mnie w pełni przekonać, rozwiać moje wątpliwości i zupełnie wciągnąć w tę niepokojącą i owianą tajemnicą historię. Michał Pstrucha pomału, ale umiejętnie podsuwa kolejne fałszywe tropy — intryguje, podsycając ciekawość czytelnika, po to, aby w dalszej części w pełni rozwinąć akcję i zacząć nieustannie zaskakiwać. Każda z wykreowanych postaci skrywa pewien sekret, którego ujawnienie wywołuje zaskoczenie, budząc szereg różnorakich uczuć — chwilami szokujących i przerażających. Według mnie gdyby autor pokusił się jeszcze na głębsze zarysowanie postaci Kasi, która też borykała się z demonami przeszłości, byłoby bardziej wyraziście i zadowalająco.

Niemniej jednak Michał Pstrucha posługuje się lekkim piórem, które nie wprawia czytelnika w zakłopotanie, czy zmęczenie. Książkę mimo trudnej tematyki czyta się lekko i przyjemnie, z odpowiednią dawką napięcia. Autor stosuje narrację trzecioosobową, która pozwala spojrzeć na wydarzenia z perspektywy różnych bohaterów. Powieść nie nudzi i nie wywołuje zmęczenia, fabuła mimo nagromadzenia dziwnych zdarzeń nie wydaje się przesadzona.

W mojej opinii mimo drobnych potknięć, to bardzo ciekawy i udany debiut, o prawdziwie intrygującej fabule. Od tej książki trudno oderwać uwagę, czym bliżej końca tym więcej różnorodnych emocji, szokujących odkryć, które wywołują pewien strach, a nawet zmuszają, aby się zatrzymać i zastanowić nad brutalnością otaczającego nas świata, nad konsekwencjami czynów wynikających z chorej wyobraźni. Nigdy nie wiadomo, co czyha na nas za rogiem, do jakich wyborów zmusi nas nieoczekiwany bieg wydarzeń. Książka świetnie obnaża nieograniczone możliwości pokręconego ludzkiego umysłu, który nieustannie podąża w kierunku zaspokajania wszelkich potrzeb. Nie ma barier, aby osiągnąć chore pragnienia, jakże łatwo zatracić się w mglistości własnego rozumu, który skrycie wiedzie do działań wymykających się spod własnej świadomości. Szalenie łatwo przeistoczyć się w człowieka, którego zachowanie odbiega od norm, wiedzione wyłącznie niecodziennym instynktem. Krótko mówiąc, nietrudno przekroczyć granicę między dobrem a złem.

Reasumując „Pod podłogą” Michała Pstruchy to świetny pomysł na zajmującą rozrywkę po ciężkim i męczącym tygodniu pracy. Ta książka pozwala zupełnie zapomnieć o codzienności bowiem autor umiejętnie, strona po stronie wprowadza czytelnika w wypaczone tajniki ludzkiej psychiki, systematycznie intrygując, niepokojąc, wzbudzając napięcie i potęgując coraz większą ciekawość. Im bliżej końca, tym bardziej fascynująco, chwilami nawet szokująco i złowrogo. Natomiast zakończenie zwieńczone satysfakcjonującym wyjaśnieniem wszystkich wątków. Mnie oczywiście tożsamość Łukasza udało się w pewnym momencie rozszyfrować, nie zmienia to jednak faktu, że autor niejednokrotnie zaskoczył mnie rozwiązaniem wielu innych tajemnic. Bardzo trudno pisać o tej książce, aby nie zepsuć czytelnikom dobrej zabawy, dlatego na tym zakończę.

Słowem, jeśli lubicie thrillery psychologiczne, które niosą ze sobą napięcie i stan niepokoju, wciągając w mroczny i pokręcony świat ludzkich umysłów, to jest to książka, której powinniście dać szansę — zachęcam do jej lektury! Sama będę się przyglądać autorowi i niecierpliwie wyczekiwać kolejnej książki — według mnie tkwi w nim wielki potencjał — myślę, że Michał Pstrucha może nas jeszcze nie raz pozytywnie zaskoczyć!

Na uwagę zasługuje także ciekawa i niepokojąca szata graficzna — w moim odczuciu Oficynka kolejny raz spisała się na medal, sprawnie przyciągając uwagę czytelnika!

„Śmierć to nie tragedia umierającego, tylko jego rodziny…”.
____________________________________________
http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2016/02/pod-podoga-micha-pstrucha.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka do miłości. (tom 2)

Pierwsza część zapowiadała przyjemną i wciągającą historię dwójki skrzywdzonych ludzi. Po skończeniu, nie mogłam się doczekać, aż zacznę czytać drugą...

zgłoś błąd zgłoś błąd