Zimowe Panny

Wydawnictwo: Muza
6,3 (106 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
18
7
28
6
24
5
18
4
8
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701106
liczba stron
320
język
polski
dodała
karollllllla

Wspaniała powieść, w której pobrzmiewają echa klasyków literatury hiszpańskiej. Galisja, lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku. Dwie siostry po wieloletniej nieobecności wracają do małej wioski Tierra de Chá. Wiąże je przysięga milczenia – muszą zachować w tajemnicy pewien mroczny czyn, którego dopuściły się w przeszłości – oraz zainteresowanie kinem i życiem hollywoodzkich gwiazd. Wracają do...

Wspaniała powieść, w której pobrzmiewają echa klasyków literatury hiszpańskiej.

Galisja, lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku. Dwie siostry po wieloletniej nieobecności wracają do małej wioski Tierra de Chá. Wiąże je przysięga milczenia – muszą zachować w tajemnicy pewien mroczny czyn, którego dopuściły się w przeszłości – oraz zainteresowanie kinem i życiem hollywoodzkich gwiazd. Wracają do domu dziadka, z którego musiały uciekać jako małe dziewczynki.

W Tierra de Chá niby nie zmieniło się wiele, a jednak zmieniło się wszystko.

Z jakiegoś niewyjaśnionego powodu powrót sióstr kładzie się cieniem na spokojnej egzystencji mieszkańców wioski. Dlaczego nikt nie chce rozmawiać z nimi o ich dziadku, don Reinldzie? Co takiego wydarzyło się podczas wojny? Czemu nikt nie powie im prawdy?

Powoli siostry odnajdują jednak swoje nowe miejsce. W toku opowieści, prowadzonej w atmosferze na poły baśniowej, gdzie przeszłość i teraźniejszość krzyżują się i zlewają w jedno, dowiadujemy się, kim był don Reinaldo, co zrobił i dlaczego jego wnuczki musiały uciekać. Odkrywamy również tajemnicę sióstr, która skłoniła je do powrotu do zabitej dechami rodzinnej wioski.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2258-zimowe-panny.html

źródło okładki: http://muza.com.pl/literatura/2258-zimowe-panny.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 519
Magdalena T | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lipca 2017

Ostatnio przoduje na moim blogu horror/thriller/kryminał, postanowiłam więc trochę urozmaicić repertuar i wpuścić lekki powiew świeżości, dlatego też wybrałam „Zimowe Panny”. Fabuła wydała mi się interesująca i nie mająca raczej nic wspólnego z mroczną literaturą. Miałam ochotę, na coś bardziej lekkiego, pachnącego klimatami Hiszpanii. Pachnieć pachniało, ale zdecydowanie figami, które dość często się pojawiały, a samo drzewo figowe było niczym scena w greckiej tragedii. Momentami miałam wręcz wrażenie, że jestem świadkiem takich scen, co to z jednej strony są z lekka przerysowane i cuchną sztucznym tragizmem, a z drugiej sam w sobie wydawał się wręcz śmieszny. Są marzenia, sekrety, jest nieufność mieszkańców, a nawet wrogość, ale nie ma porywającego tempa. Brakuje siły napędowej, jest za to leniwa wycieczka po meandrach przeszłości, która zatopiła wszystko w bezruchu i kwaśnym zapaszku uzależnienia od kogoś bądź czegoś.

Powieści Cristiny Sanchez – Andrade podobno urzekają czytelnika, czarują i są oryginalne. Krążą opinie, że autorka potrafi czarować słowem i przenosić czytelnika w inny wymiar. Jej twórczość ma pobudzać zmysły. Ta powieść też podobno porywa i nawet porównywana jest do dzieł Marqueza. Ja osobiście tak bardzo porwana nie jestem. Fajerwerków nie widziałam, nie czułam nadmiernej ekscytacji, choć nie można tej książki nazwać bublem. Ma swój klimat, sam pomysł na fabułę jest naprawdę świetny, bohaterowie są ciekawi, nieidealni, wręcz wadliwi, a przez to ludzcy. Liczyłam jednak na coś trochę innego, bardziej żywszego z większym potencjałem. A tak dostajemy „zacofaną” wieś. Głównym miejscem akcji jest dom po dziadku, drzewo figowe i sporadycznie inne miejsca. Wątek z umowami kupna mózgów jest niczego sobie tak jak dziwna relacja sióstr, która pokazuje jak łącząca jest więź krwi i tajemnicy. Czegoś mi tutaj jednak zabrakło. Całość czyta się szybko, a zakończenie pozwala snuć domysły co by było dalej… Jeśli jeszcze kiedyś trafi w moje ręce jakaś książka autorki to z pewnością przeczytam, choćby po to, by przekonać się czy faktycznie potrafi tak dobrze czarować, opowiadać i powalać na kolana. Może w tym wypadku nie trafiła całkiem w mój gust, jednak nie jest tragicznie i chętnie dam się przekonać jeszcze raz.Jeśli wy nie chcecie ospałej historii pachnącej figami i nutką teatralnego tragizmu to spróbujcie od innej powieści tej autorki.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2017/07/zimowe-panny-cristina-sanchez-andrade.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krwawy księżyc

W tej powieści przedstawione się losy małżeństwa pisarzy. Żona jest kobietą sukcesu, wiedzie prym w dziedzinie literatury, książki cieszą się dużą pop...

zgłoś błąd zgłoś błąd