Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zimowe Panny

Wydawnictwo: Muza
6,21 (85 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
13
7
20
6
19
5
16
4
7
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701106
liczba stron
320
język
polski
dodała
karollllllla

Wspaniała powieść, w której pobrzmiewają echa klasyków literatury hiszpańskiej. Galisja, lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku. Dwie siostry po wieloletniej nieobecności wracają do małej wioski Tierra de Chá. Wiąże je przysięga milczenia – muszą zachować w tajemnicy pewien mroczny czyn, którego dopuściły się w przeszłości – oraz zainteresowanie kinem i życiem hollywoodzkich gwiazd. Wracają do...

Wspaniała powieść, w której pobrzmiewają echa klasyków literatury hiszpańskiej.

Galisja, lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku. Dwie siostry po wieloletniej nieobecności wracają do małej wioski Tierra de Chá. Wiąże je przysięga milczenia – muszą zachować w tajemnicy pewien mroczny czyn, którego dopuściły się w przeszłości – oraz zainteresowanie kinem i życiem hollywoodzkich gwiazd. Wracają do domu dziadka, z którego musiały uciekać jako małe dziewczynki.

W Tierra de Chá niby nie zmieniło się wiele, a jednak zmieniło się wszystko.

Z jakiegoś niewyjaśnionego powodu powrót sióstr kładzie się cieniem na spokojnej egzystencji mieszkańców wioski. Dlaczego nikt nie chce rozmawiać z nimi o ich dziadku, don Reinldzie? Co takiego wydarzyło się podczas wojny? Czemu nikt nie powie im prawdy?

Powoli siostry odnajdują jednak swoje nowe miejsce. W toku opowieści, prowadzonej w atmosferze na poły baśniowej, gdzie przeszłość i teraźniejszość krzyżują się i zlewają w jedno, dowiadujemy się, kim był don Reinaldo, co zrobił i dlaczego jego wnuczki musiały uciekać. Odkrywamy również tajemnicę sióstr, która skłoniła je do powrotu do zabitej dechami rodzinnej wioski.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2258-zimowe-panny.html

źródło okładki: http://muza.com.pl/literatura/2258-zimowe-panny.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 395
Book Emperor | 2016-03-03
Przeczytana: 03 marca 2016

Cristina Sánchez-Andrade była mi zupełnie obcą autorką, do momentu kiedy zaproponowano mi tę książkę do zrecenzowania. Czy żałuję kolejnej powieści obyczajowej? Mogłabym, gdyby byłaby to zła powieść. Tymczasem powieść nawiązuje do iberyjskich klasyków ( nie pytajcie kiedy jakiegoś czytałam… ), zawiera w sobie nienachalny realizm magiczny, który pozostaje w tle, nie mając bezpośredniego wpływu na losy bohaterów. Choć książka sama w sobie jest bardzo osobliwa, jednak ku mojemu zaskoczeniu czytało się ją cudownie. Spokojnie, wszystko rozwijało się stopniowo, tajemnica była skomplikowana, że chciało się nad nią pogłowić.

Tytułowe Zimowe Panny to bohaterki przewrotne, ciekawe i podbijające serca czytelnika. Samo bohaterowie, choć ledwie naszkicowani, nadal pozostają żywi i mają czynny udział w akcji książki. Język jakim posługuje się autorka i sama forma książki pokazuje, że mniej znaczy więcej. Niewymuszone dialogi, krótkie a jednocześnie ujmujące opisy.

Zakończenie również doskonale zostało wpasowane w całość, choć nadal pozostawia czytelnika z pewnymi pytaniami, które prawdopodobnie pozostaną bez odpowiedzi. To jednak dodaje uroku książce, którą z chęcią polecę czytelnikom, którzy szukają lekkiej i przyjemnej lektury na kilka wieczorów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Człowiek umiera, ale rzeczy pozostają. To co pozostaje rodzi wspomnienia. Wspomnienia przywołują zmarłego do świata żywych. Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd