Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,98 (1338 ocen i 180 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
99
8
257
7
418
6
328
5
97
4
36
3
13
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Little Book of Skin Care. Korean Beauty Secrets for Healthy, Glowing Skin
data wydania
ISBN
9788324035908
liczba stron
224
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Aleksandra Wilk

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty. Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia,...

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty.

Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia, że wszystko zależy od właściwej pielęgnacji. W książce przedstawia kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, by raz na zawsze pożegnać się z niedoskonałościami i zachwycić wszystkich promienną, nieskazitelną cerą.

Zapomnij o starzejących się z godnością Francuzkach i osiągnij koreańską perfekcję.
Oczyszczaj, złuszczaj, nawilżaj, regeneruj i lśnij!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 906
Malwina | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 18 lutego 2016

Bardzo przyjemny poradnik - wszystkie najważniejsze informacje o pielęgnacji cery w pigułce, podane w przyjemny i bardzo przejrzysty sposób.

Na tym moja opinia mogłaby się skończyć. Mogłaby, ale mam jeszcze parę groszy do dodania, także zrób sobie drogi czytelniku herbatkę i zapraszam do lektury.

Niby nie dowiedziałam się niczego innowacyjnego. Niby o wszystkich tych elementach pielęgnacji cery wiedziałam. No niby właśnie. Po przeczytaniu poradnika Charlotte Cho zdałam sobie sprawę, jak bardzo po macoszemu traktowałam swoją cerę. Od czasu do czasu tonik, maseczka, a nawet krem (sic!). I dziwiłam się, że coraz częściej wypryski goszczą na mojej twarzy, na mojej niemalże 27-letniej twarzy, że jest spięta, jakaś taka ciągnąca się i szara. Po pierwszych trzech rozdziałam pobiegłam do drogerii kupić żel do twarzy na bazie olejku (na bazie wody już miałam, to jakiś plus). Po kolejnych trzech - po peeling do twarzy. Toniku nie musiałam kupować, bo już miałam, ha! Tak samo krem nawilżający stał na mojej półce, tylko co z tego, skoro go nie używałam? Teraz został odkurzony i poszedł w ruch. Zatem - codziennie rano i wieczorem wyrabiam sobie nawyk pielęgnacyjny cery - jedno mycie, drugie, dwa razy w tygodniu peeling, tonik i krem nawilżający. Wiecie, że nawet krem pod oczy miałam? Aha, zgadliście - również używany od przypadku do przypadku. Jutro mam zamiar zaopatrzyć się maseczki, różnorakie, będę testować.

I co się okazało po tygodniu zaledwie takiej pielęgnacji? Że zaczerwienienia jakby są mniejsze, wyprysków też jakoś mało, nie są zaognione i szybko się leczą. Twarz nabrała kolorytu, podkład lepiej się trzyma i ja lepiej się czuję z takim wyglądem.

A Charlotte Cho nie odkrywa Ameryki w swoim poradniku. Jednak w jej pisaniu jest coś, co sprawiło, że zapragnęłam zająć się swoją cerą, przecież na to zasługuje.

W "Elementarzu pielęgnacji" bardzo spodobał mi się nie tylko sposób podania informacji, który jest naprawdę przystępny i lekki, ale również to, że autorka przeplata w nim wiele na temat koreańskiego życia - a my baaaardzo lubimy dowiadywać się, jak żyją ludzie w innych kulturach. Charlotte Cho zrobiła to w sposób nienachalny i ciekawy - nas może dziwić kult cery, ale ich może dziwić nasze wieczne marudzenie i pesymizm.

Podsumowując - poradnik Charlotte Cho to pozycja, którą każda kobieta powinna mieć w swojej biblioteczce. Wszystko jest podane w sposób syntetyczny, każda informacja ma swoje miejsce, można ją łatwo znaleźć - nie tak, jak powiedzmy na blogach kosmetycznych, gdzie czasem spędzamy długie godziny, by znaleźć interesujący nas post. Poradnik czyta się szybko i przyjemnie i jeszcze na pewno nie raz do niego wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Masa o pieniądzach polskiej mafii

Wciągająca, odkrywająca wiele ciekawych biznesowych spraw polskiej mafii lat 80 i 90 ubiegłego wieku.

zgłoś błąd zgłoś błąd