Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Morderca bez twarzy

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Komisarz Wallander (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,73 (3558 ocen i 279 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
185
8
471
7
1 320
6
953
5
355
4
68
3
55
2
12
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mördare utan ansikte
data wydania
ISBN
83-8929-193-2
liczba stron
304
język
polski

Bohatera zastajemy w niedobrym momencie: właśnie opuściła go żona, utracił kontakt z dziewiętnastoletnią córką, a w dodatku powierzono mu sprawę małżeństwa Lövgrenów, starych ludzi, okrutnie zamordowanych w małym domku na wsi. Zadźgany nożem mężczyzna umarł na miejscu, a kobieta przed śmiercią zdążyła wykrztusić zaledwie jedno słowo: „zagraniczny”. Lecz prasie wystarczy nawet jedno słowo – w...

Bohatera zastajemy w niedobrym momencie: właśnie opuściła go żona, utracił kontakt z dziewiętnastoletnią córką, a w dodatku powierzono mu sprawę małżeństwa Lövgrenów, starych ludzi, okrutnie zamordowanych w małym domku na wsi. Zadźgany nożem mężczyzna umarł na miejscu, a kobieta przed śmiercią zdążyła wykrztusić zaledwie jedno słowo: „zagraniczny”. Lecz prasie wystarczy nawet jedno słowo – w wyniku rozpętanej przez media kampanii temperatura społeczna wzrasta, mnożą się anonimowe telefony i groźby podpalenia ośrodków dla uchodźców, wreszcie dochodzi do zastrzelenia przypadkowego Somalijczyka. Tymczasem śledztwo ujawnia, iż zabity Johannes Lövgren prowadził drugie życie i korzystał z fortuny zbitej na handlu z Niemcami podczas wojny...
Komisarz Wallander, miłośnik opery i jedzenia, należy do znanego od czasów Maigreta gatunku dojrzałych, znużonych życiem policjantów, którzy mimo pewnej dozy cynizmu pozostali wrażliwi i ciekawi świata. Tym bardziej wstrząsa nim pozornie bezsensowne morderstwo staruszków oraz późniejsza fala ksenofobicznych ekscesów. To inna Szwecja niż ta, którą znał dotychczas – a także inna niż ta, którą sobie wyobrażamy. Właśnie ów wyraziście nakreślony obraz kraju w fazie przemiany stanowi największy atut książki Mankella, wynosząc ją ponad poziom zwykłej zagadki kryminalnej do rangi pasjonującego komentarza społecznego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2004

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

książek: 192
Michał | 2012-08-26
Przeczytana: 12 sierpnia 2012

"Morderca bez twarzy" Henninga Mankella jest moim pierwszym zetknięciem ze skandynawskim kryminałem. Informacje o mrocznej atmosferze, głebokim realizmie w oddawaniu miejscowych realiów i wyrazistych bohaterach od pewnego czasu zachęcały mnie do zapoznania się z tym rodzajem współczesnej literatury.

W małej miejscowości Lenarp w Szwecji w wyjątkowo okrutny sposób została zamordowana para staruszków. Zabójstwo wydaje sie być pozbawione motywu a poszlaki wskazują na to, że sprawcami mogli być cudzoziemcy. Rozwikłaniem tej zagadki zajmie się policjant śledczy z Ystad, Kurt Wallander, który poza skomplikowanym sledztwem ma na głowie mnóstwo problemów osobistych.

To właśnie pierwszoplanowy bohater był głównym powodem dla którego sięgnąłem po książke Mankella. Muszę przyznać, że Kurt Wallander spełnił wszystkie moje nadzieje jakie w nim pokładałem. Śledczy z Ystad jest zaprzeczeniem twardych i błyskotliwych gliniarzy bądź detektywów, którzy do tej pory kojarzyli mi sie z powieściami kryminalnymi. Jego problemy osobiste przygniotły go, pozbawiły pewności siebie i wpędziły w melancholijny nastrój. Przez to bywa, także jako policjant, niezdarny, nieporadny i niekonsekwentny. Dlaczego taki facet wywarł na mnie tak pozytywne wrażenie?

Sam mam melancholijną naturę, dlatego tym łatwiej było mi zrozumieć Wallandera i podejrzewam, że moglibyśmy nawet zostać serdecznymi przyjaciółmi. Ten facet wywoływał we mnie współczucie i podziw zarazem. Z jednej strony ujmuje mnie swoją słabością, gdyż przez to rozgrzesza mnie trochę z moich wad. Wallander pokazuje mi, że facet nie musi być super-bohaterem. Ma prawo sie mylić i popełniać błędy, ma prawo nieradzić sobie z problemami i płakać. Z drugiej strony, Wallander bynajmniej nie jest nieudacznikiem. Brak pewności siebie nie pozbawia go siły i odwagi. Bez wahania wskakuje do płonącego domu by ratować ludzi i rzuca sie za bandyta w pogoń. Próbuje tez wyciagać wnioski ze swoich błedów i zmieniać swoje życie. Nawet jeśli wychodzi mu to wszystko nieporadnie, nie załamuje sie i kontynułuje ciężką walkę zarówno z samym sobą jak i z poszukiwanym mordercą.

W swojej powieści Mankell podejmuje też tematy społeczne, jak tutaj problem imigracji i negatywnej reakcji wobec niej niektórych kręgów. Obraz kraju jaki autor maluje daleki jest od tego co przeczytamy w oficjalnych przewodnikach. Mit bezpiecznej, spokojnej i otwartej dla cudzoziemców Szwecji zostaje tutaj powaznie zweryfikowany.

Dodatkową zaletą książki jest specyficzna atmosfera. Akcja powieści toczy się w Skanii gdzie pogoda jest zwykle zimna i wilgotna. Surowy klimat doskonale się komponuje zarówno z melancholijnym charakterem Wallandera jak i atmosfera wokół morderstwa w Lenarp.

Na pewno nie będzie to moje ostatnie spotkanie z Kurtem Wallanderem. Facet cały czas stara sie być zarówno dobrym gliniarzem jak i przywoitym facetem i mam zamiar mu w tych staraniach wytrwale kibicować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginięcie

Dla mnie bomba. Dawno nie czytałam ksiązki takiej, żeby między jej bohaterami tak iskrzyło, żeby dialogi były takie naładowane zjadliwością i dowcipe...

zgłoś błąd zgłoś błąd