Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Golem z Limehouse

Tłumaczenie: Ewa Kraskowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,88 (51 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
14
6
12
5
10
4
3
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377857649
liczba stron
302
język
polski
dodała
Jadźka

Jesień 1880 roku. Londynem wstrząsa seria brutalnych morderstw dokonanych na prostytutkach. Scenariusze kolejnych zabójstw są do siebie bardzo podobne: nieznany sprawca atakuje mieszkanki biednej, portowej dzielnicy Limehouse. Ciała ofiar, odnalezione przez funkcjonariuszy policji, są bestialsko okaleczone. Morderca tworzy z nich skomplikowane kompozycje, traktuje doczesne szczątki prostytutek...

Jesień 1880 roku. Londynem wstrząsa seria brutalnych morderstw dokonanych na prostytutkach. Scenariusze kolejnych zabójstw są do siebie bardzo podobne: nieznany sprawca atakuje mieszkanki biednej, portowej dzielnicy Limehouse. Ciała ofiar, odnalezione przez funkcjonariuszy policji, są bestialsko okaleczone. Morderca tworzy z nich skomplikowane kompozycje, traktuje doczesne szczątki prostytutek jak rzeźbiarz glinę, z której powstaje dzieło sztuki. Kiedy włamuje się do domu znanego talmudysty, prasa nadaje mu miano Golema z Limehouse. W śledztwo zostaje wplątany w charakterze podejrzanego Dan Leno, wybitny komik musicalowy, przez swych współczesnych nazywany "najzabawniejszym człowiekiem świata..."

W tej powieści głęboka fascynacja wiktoriańską kulturą popularną łączy się z niezwykłym obrazem miasta, a mitologia, nauka i filozofia tamtej epoki tworzy część uniwersalnego wzorca naszej egzystencji i naszego przeznaczenia.

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/golem-z-limehouse.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/golem-z-limehouse.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 309
Karolina | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane

Golem - mityczna istota wywodząca się z tradycji żydowskiej. Ulepione z gliny i ożywione podczas czarnomagicznego rytuału ciało. Zgodnie z legendą, golem jest niemą i bezmyślną istotą, wykonująca polecenia swego stwórcy. Drzemie w nim jednak morderczy potencjał, może uwolnić się spod wpływu kreatora i zacząć zabijać. Niektóre podania głoszą, że ten humanoidalny stwór, żywi się ludzkimi duszami... Golem to bohater niejednego filmu i kilku książek, w tym słynnej książki Gustava Meyrinka z 1915 roku oraz powieści Petera Ackroyda Golem z Limehouse z 1994. Obie pozycje są dostępne w ofercie wydawnictwa Zysk i S-ka.

[...]

Część bohaterów książki – zgodnie z głosami pojawiającymi się w tamtym momencie historycznym – uparcie propaguje tezę, że „zepsucie jest wszędzie, ale przecież rodzi się ono z nędzy i ludzkiego cierpienia”. Genezy występku i zbrodni doszukują się w biedzie, konieczności walki o byt, a w poprawie warunków życia i reformie społecznej upatrują nadziei spadku przestępczości i wzrostu bezpieczeństwa. Tymczasem autor Golema z Limehouse – który idealnie wczuł się w ducha epoki – pokazuje czytelnikowi mordercę, który zabija dla przyjemności, a także dlatego, że zbrodnię utożsamia ze sztuką.

„Nie jestem zwykłym mordercą. Dzięki mnie rodzi się legenda i jak długo pozostanę wierny swojej misji, wszystko będzie mi wybaczone” – pisze z swoim dzienniku zbrodniarz, któremu nadano przydomek Golem z Limehouse. Definiowanie morderstwa za pomocą terminologii wyjętej żywcem ze świata sztuki, mitologizowanie i uwznioślanie zbrodni, oto – obok przyjemności czerpanej z samego aktu zabójstwa – główny cel bezwzględnego „artysty”. Morderca określa siebie mianem adepta sztuki morderstwa, szkolącego się w rzemiośle zadawania śmierci. Zbrodnia jest dla niego przedstawieniem, teatrem, ale także rytuałem, swoistym misterium. Morderstwo uważa za wyrafinowany czyn, godny człowieka wielkiego. Takim chce siebie widzieć – geniuszem, jednostką wybitną, „bogiem zbrodni”. Jednocześnie bardzo krytycznie podchodzi do niektórych swoich prac. Pierwsze spektakle uważa za nieudane, pierwsze trupy za dzieła kalekie. Równie niezadowolony jest z miana – przypadkowego jak się okaże – Golema z Limehouse, które błyskawicznie stało się emblematem zła, tajemniczości i grozy Londynu.

[...]
Jeszcze jedno. Trudno uniknąć analogii między mordercą zwanym Golemem z Limehouse a Kubą Rozpruwaczem. Golem zabijał w 1880 roku, Jack the Ripper od 1888, podobno nazywając siebie tym, który zapoczątkował XX wiek. Nie tak dawno temu światło dzienne ujrzała książka zatytułowana Autobiografia Kuby Rozpruwacza, promowana jako oryginalne zapiski seryjnego mordercy odnalezione przypadkowo po latach… Mam, czytałam, nie polecam. Trzymajcie się od tomu „opracowanego” przez Jamesa Carnaca z dala, zamiast tego sięgnijcie po Golema z Limehouse.

[...]

Zapraszam do lektury całości tekstu na blogu Czepiam się książek

http://czepiamsieksiazek.pl/?p=1074

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lolek

Okazuje się, że równie mocno jak ludzie marzą o psach, psy marzą o tym, by być z ludźmi. Czasami wystarczy przypadek, żeby mogło się to zdarzyć, a cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd