Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fatum i furia

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Znak
6,73 (845 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
75
8
173
7
227
6
182
5
84
4
30
3
32
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fates and Furies
data wydania
ISBN
9788324041039
liczba stron
400
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Każdy związek ma dwie twarze. Każda historia ma dwie strony. Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret. Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia...

Każdy związek ma dwie twarze.
Każda historia ma dwie strony.
Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret.

Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia cztery lata, dwoje ludzi. Misternie splecione perspektywy porywają i hipnotyzują, a nieoczekiwany zwrot akcji sprawia, że czytelnik musi zakwestionować wszystko, co do tej pory wiedział o związku Lancelota i Mathilde. Pokazując ciążące nad człowiekiem fatum i władające nim demony – furie, Lauren Groff odkrywa istotę bliskości i samotności, porusza to co sekretne, skrywane i mroczne. O tej powieści nie da się zapomnieć.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 470
ultraviolence | 2017-06-11
Na półkach: Niewypały
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Przeczytałam 67 stron tej książki. Nie dam rady więcej. Być może nie powinnam jej oceniać, jeżeli nie przeczytałam całości. Nie dbam o to. Ocenię ją, bo z tak słabą powieścią dawno się nie zetknęłam.
To, co najbardziej irytuje to styl autorki. Próbuje ona pisać poetycko i kunsztownie, ale moim zdaniem nie wychodzi jej to. Pomimo, że opisała szczegółowo dzieciństwo Lotta i to co czuł, nie przekonała mnie. Bohater ten pozostał dla mnie płaski i jednowymiarowy. Nie interesuje mnie, co dalej spotka go na kartach powieści, tak samo zresztą jak innych bohaterów.
Książkę tę czyta się powoli i opornie. Bardzo nie lubię kończyć książki nie przeczytawszy wszystkiego, bardzo rzadko to robię. Jednak tym razem nie mam wyjścia. Być może to dobra powieść, ale ja tego nie dostrzegam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd