Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samulka

Wydawnictwo: Otwarte
6,6 (140 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
19
7
39
6
30
5
17
4
7
3
5
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375154016
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Szczęście może mieć niekiedy smak kurczaka z rożna i pączków. Samulki to miasteczko, w jakim każdy chciałby żyć: radosne, zadbane, z parkiem, cukiernią i biblioteką. Pełne przyjaznych, głęboko wierzących ludzi, którzy spotykają się w przykościelnej kawiarence Pod Aniołami. Do Samulek trzy lata temu przeprowadziła się Ewa – samotna trzydziestolatka, skłonna do autoironii i do łez, która w...

Szczęście może mieć niekiedy smak kurczaka z rożna i pączków.
Samulki to miasteczko, w jakim każdy chciałby żyć: radosne, zadbane, z parkiem, cukiernią i biblioteką. Pełne przyjaznych, głęboko wierzących ludzi, którzy spotykają się w przykościelnej kawiarence Pod Aniołami.

Do Samulek trzy lata temu przeprowadziła się Ewa – samotna trzydziestolatka, skłonna do autoironii i do łez, która w gorszych chwilach szuka pocieszenia w kawoterapii, ciastoterapii, floroterapii i spacerach z psem. A gdy to nie działa, rozmawia…
Z kim może rozmawiać zdeklarowana samotniczka, której nikt nigdy nie odwiedza i która też do nikogo nie chodzi? Dlaczego Ewa przeniosła się do Samulek? Czy dzięki nowym znajomym z kawiarenki odzyska radość życia i jaki udział będzie w tym miał tajemniczy Marcin… o ile on naprawdę istnieje?

„Samulka” to powieść dla tych, którzy czasami czują się zagubieni i smutni, ale ufają, że wiara, nadzieja i miłość nadają życiu sens.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 466
Wielbicielka-książek | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane

"Tak naprawdę to nic nie ma sensu - ani wspomnienia, ani marzenia, ani teraźniejszość.
To, co było, skończyło się.
To, co mogłoby być, nigdy się nie zdarzy.
A to, co jest, i to, co będzie, to tylko rozpacz. I strach."


Książkę postanowiłam nabyć z kilku powodów. Po pierwsze jest od kilku dni polecana na portalu społecznościowym i w księgarniach, zatem chciałam się przekonać, czy jest naprawdę tego warta. Po drugie przyciągnęła mnie jej okładka i kupiłabym ją, gdybym tylko ujrzała w księgarni bez wcześniejszej wiedzy o niej. Po trzecie zaintrygował mnie tytuł, który jest ciekawy, niepowtarzalny i od razu nasuwa się pytanie : kto lub co to jest Samulka ?

Życie jest piękne, przyjmujące wiele różnych barw, ale niestety dla wielu ludzi bywa również smutne i tragiczne. To sprawia, że znika uśmiech z ich twarzy, że tracą wiarę w Boga i w lepsze jutro, że życie traci dla nich sens. Izolują się od ludzi, spędzają czas w ciemnym pokoju, leżąc w łóżku i wylewając morze łez, nie mają na nic ochoty i nic nie sprawia im radości. Takie zachowanie oznacza stan depresyjny. Czy oprócz leczenia farmakologicznego można zastosować różne inne terapie ? Czy można zapomnieć o traumatycznych przeżyciach i zaznać szczęścia ?

Ewa to trzydziestoletnia kobieta, pracująca jako księgowa w przedszkolu. Od trzech lat mieszka w Samulkach – miasteczku pełnym przyjaznych, radosnych i wierzących ludzi. Najbardziej uczęszczanymi miejscami w mieście są : kościół, kawiarenka "Pod Aniołami", biblioteka oraz park. Ewa mieszka sama w wynajmowanym domku z ogródkiem. Jest osobą zakompleksioną, samotną, zagubioną, stroniącą od ludzi a także mediów, które przywołują tragiczne wydarzenia i pokazują świat w złym świetle. Najchętniej spędza czas w towarzystwie ulubionych książek bądź prowadząc rozmowy przy kawie z ich bohaterami. Ponadto uwielbia chodzić do miejscowej cukierni po pączki oraz spacerować ze swoim adoptowanym psem – Kajtkiem. Codziennie dotrzymują sobie wzajemnie towarzystwa. Ewa w trudnych i przygnębiających momentach stara się stosować różne wymyślone przez siebie terapie : pączkoterapię, dogoterapię, drimoterapię czy floroterapię. Pewnego dnia spotyka przystojnego mężczyznę w granatowo-żółtej wiatrówce …

Czy Ewa zacznie dostrzegać ludzi, którzy starają się jej pomóc i oferują swoją przyjaźń ? Kim są postacie z którymi prowadzi rozmowy ? Co takiego wydarzyło się w życiu Ewy, co powoduje, że kobieta nie widzi sensu życia ? Czy pobyt w Samulkach uleczy ją z depresji ? I kim jest mężczyzna w wiatrówce ?

Książka od początku mnie wciągnęła, bowiem bardzo chciałam się dowiedzieć co wywołało tak silne przygnębienie u głównej bohaterki. Autorka stopniowo przedstawiała życie Ewy przed przyjazdem do Samulek. To sprawiało, że z zaciekawieniem czytałam dalej. U kobiety zdiagnozowano zespół depresyjno-lękowy, który leczono farmakologicznie. Jednak to nie pomagało. Ewa nadal wracała myślami do tamtych dni. Nie mogła poradzić sobie z tkwiącymi w niej emocjami bólu i rozpaczy. Cierpiała, miała wyrzuty sumienia. Nieustannie kierowała pytania dotyczące swojego życia do Boga. Nie rozumiała, dlaczego akurat to ją musiało spotkać. Czym zawiniła ? Pragnęła żyć normalnie, ale powracająca przeszłość jej na to nie pozwalała.

„Samulka” to powieść odbiegająca treścią od innych ostatnio proponowanych nam książek. Autorka porusza ważny i trudny temat choroby psychicznej, z którą zmaga się wiele osób. Przedstawia jej etapy, ukazuje uczucia i emocje głównej bohaterki. Bardzo mocno akcentuje również wątek religijny. Rozmowy Ewy z postaciami z książek wprowadzają magiczny nastrój. Poznajemy również wiele innych postaci - ciepłych, serdecznych i radosnych mieszkańców Samulek. Książka nie wywołuje uczuć przygnębienia czy nostalgii. Zdarzało się, że w trakcie czytania pojawiał się uśmiech na mojej twarzy.

Reasumując, książka mi się podobała i jak na debiut jest bardzo dobra. Tym bardziej, że przedstawiona w niej historia jest oryginalna i dotąd niespotykana. Powieść jest lekka i przyjemna, szybko się ją czyta. Ponadto skłania do refleksji nad życiem, wybaczaniem, postrzeganiem świata. Jednak czegoś mi w niej brakowało. Czuję niestety pewien niedosyt. Mam przeczucie, że po odłożeniu jej na półkę, za jakiś czas o niej zapomnę. Po prostu nie wywarła na mnie aż tak dużego wrażenia...

Zachęcam do przeczytania. Może Was ta książka zachwyci ...

http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod skórą

Książka Pod skórą to historia młodych ludzi, która na zawsze wbije się pod Waszą skórę, tak jak wbiła się pod moją. Czytaniu towarzyszyły mi skrajne e...

zgłoś błąd zgłoś błąd