Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W głębi lasu

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
7,58 (5346 ocen i 428 opinii) Zobacz oceny
10
496
9
837
8
1 344
7
1 701
6
645
5
243
4
37
3
37
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Woods
data wydania
ISBN
9788373596986
liczba stron
432
słowa kluczowe
powieść, las, morderstwo
język
polski

Inne wydania

Najnowsza powieść niekwestionowanego mistrza thrillera z fabułą stworzoną według sprawdzonej recepty Alfreda Hitchcocka - najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie musi wzrosnąć. Dwadzieścia lat temu czworo nastolatków wymknęło się do lasu z letniego obozu. Dwoje odnaleziono później z poderżniętymi gardłami. Pozostała dwójka jakby zapadła się pod ziemię, nie pozostawiając po sobie nawet...

Najnowsza powieść niekwestionowanego mistrza thrillera z fabułą stworzoną według sprawdzonej recepty Alfreda Hitchcocka - najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie musi wzrosnąć. Dwadzieścia lat temu czworo nastolatków wymknęło się do lasu z letniego obozu. Dwoje odnaleziono później z poderżniętymi gardłami. Pozostała dwójka jakby zapadła się pod ziemię, nie pozostawiając po sobie nawet najdrobniejszego śladu. Była wśród nich siostra Paula Copelanda, obecnie prokuratora i owdowiałego ojca sześcioletniej Cary. Paul ma ambicje polityczne, ale jego plany mogą lec w gruzach, gdy w zastrzelonym na Manhattanie mężczyźnie rozpoznaje ofiarę tamtej tragedii. Nie ma wyjścia, musi postawić sobie pytanie - czy jego siostra żyje? Jaką tajemnicę skrywa milczący las? Co naprawdę wydarzyło się owej pamiętnej nocy?

 

pokaż więcej

książek: 65
Katherine | 2012-03-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2012

Klimat książki i jej główny bohater to dla mnie skrzyżowanie pierwszych dwóch powieści z Myronem ("Bez skrupułów", "Krótka piłka") z "Niewinnym". Przez pierwszą część fabuła niewiele ma wspólnego z najważniejszym wątkiem, miałam wrażenie, że stanowi jakby drugie tło, a na pierwsze bardziej wysuwa się rozprawa Paula i jego rola jako prokuratora okręgowego. Co dziwne, po przejściu tej części, później praktycznie niewiele już na ten temat czytamy. Jest w tym pewna nierównowaga, ale nie psuje to całości.
Fabuła faktycznego wątku jest bardzo dobra, niektóre momenty wprawiają w osłupienie, innych można delikatnie się domyślać. Mimo to, ostateczne rozwiązanie i wyjaśnienie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Starałam się w trakcie czytania dopasować elementy układanki do siebie, ale wciąż brakowało mi tego najważniejszego puzzla. Byłam w pewnym momencie nawet przekonana, że cała ta historia była tylko mistyfikacją wokół osoby Paula, żeby go w coś wrobić. A nawet przez ułamek sekundy zastanawiałam się, czy faktycznie nie jest w to mocniej zamieszany i coś ukrywa (ale to nie w stylu Cobena, więc szybko porzuciłam tę myśl). A potem okazało się, że ta moja układanka była kompletnie niedopasowana długo przed rozpoczęciem jej składania. Zgadłam może dwa fakty maksymalnie, reszta była zaskoczeniem. Może nie nadaję się jednak na detektywa:)
Polubiłam postać Wayne'a, była dobrze nakreślona, choć nie pojawiał się zbyt często, oraz Flair'a - troszkę przypominał mi Wina (ale było go za mało jak na mój gust). I pierwszy chyba raz udało mi się nie znienawidzić żadnego policjanta czy detektywa. Polubiłam też głównego bohatera, jego postępowanie zmusiło mnie nawet do refleksji, zwłaszcza w kwestii sprawiedliwości. Paul jako prokurator okręgowy dość twardo i niezmiennie trzyma się swoich przekonań jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości i muszę przyznać, że nie do końca się z nim zgadzam (zwłaszcza w kwestii prowadzonej przez niego sprawy o gwałt). Chociaż z drugiej strony stoję za nim murem w przypadku jego sporu ze szwagierką. Co do reszty ważnych bohaterów - nie do końca umiałam się przekonać do Lucy i nadal ostrożnie patrzę na Muse (myślę, że trochę jestem zrażona po jej zachowaniu w "Niewinnym").
Jeśli chodzi o styl, podobała mi się zmiana narracji, sama nie wiem czemu, ale ułatwiało to lepszy kontakt z głównym bohaterem. Natomiast drażniły mnie (jak podejrzewam celowe) opóźnienia w niektórych fragmentach, kiedy już tak bardzo chce się usłyszeć ten nowy istotny fakt, a autor specjalnie ujawnia go kilka kartek później. Ale to nie minus w sumie. Minusem natomiast był dla mnie praktycznie brak akcji przez większość książki. Po serii z Myronem przyzwyczaiłam się do groźniejszych sytuacji, jakiś bójek, strzelanin (no dobra, była jedna), pościgów itp. A tu praktycznie zero - dlatego minusik.
Podsumowując, polecam gorąco (zresztą jak każdą Cobena), najlepiej wieczorkiem w łóżku z kubkiem gorącej herbaty i zapasem kilku godzin:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeńska fuzja

Historia miłosna napisana z przymrużeniem oka. Kobiety w każdej części są mocno zmotywowane i mają jasno określony cel, a mężczyźni są przystojni, moc...

zgłoś błąd zgłoś błąd