6,96 (28 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
12
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0867132X
liczba stron
82
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Tomasz

Jubileuszowy numer Nowej Fantastyki.
Dział prozy polskiej:
Jacek Dukaj - Pierwocina
Łukasz Orbitowski - Czas Cezarów
Rafał Cywicki - garść stusłówek czyli Setka Fantastki
Dział prozy zagranicznej:
Ken Liu - Kasandra
Brandon Sanderson - Nienawidzę smoków
Ted Kosmatka - Spadając
Gren Egan - Chwyć mnie
W numerze znajdują się również wyjątkowe felietony, wywiady, artykuły i recenzje.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://www.fantastyka.pl/czasopisma/nowafantastyka

Brak materiałów.

Mogą Cię również zainteresować

  • Kuglarz
  • Nierozłączki. Lilka i Pestka biją rekord świata
  • Milczenie aniołów
  • Rachunek za szczęście, czyli caffe latte
  • Frankly in Love
  • What the F. Co przeklinanie mówi o naszym języku, umyśle i nas samych
  • Córeczki
  • Przypływy
  • Złodzieje bzu
  • Nierozłączki. Heca z opiekunką
  • Koniec samotności
  • Żyj pięknie Jak czerpać inspirację ze zmian, które przynosi los
  • Podręcznik dla superbohaterów. Tom 1: Podręcznik
  • Rekursja
  • Emocje i nastrój. Jak je zrozumieć i kształtować
  • Maszyny takie jak ja
Kuglarz
Anna Sokalska

7,2 (10 ocen i opinii)
Nierozłączki. Lilka i Pestka biją rekord świata
Annie Barrows

8 (5 ocen i opinii)
Milczenie aniołów
Joanna Jax

8,65 (31 ocen i opinii)
Rachunek za szczęście, czyli caffe latte
Karolina Wilczyńska

7,3 (27 ocen i opinii)
Frankly in Love
David Yoon

7,88 (8 ocen i opinii)
What the F. Co przeklinanie mówi o naszym języku, umyśle i nas samych
Benjamin K. Bergen

6,8 (5 ocen i opinii)
Córeczki
Adrian Bednarek

8,3 (23 ocen i opinii)
Przypływy
Brigitte Vaillancourt

8,11 (9 ocen i opinii)
Złodzieje bzu
Hubert Klimko-Dobrzaniecki

8,6 (10 ocen i opinii)
Nierozłączki. Heca z opiekunką
Annie Barrows

8 (3 ocen i opinii)
Koniec samotności
Janusz Leon Wiśniewski

7 (44 ocen i opinii)
Żyj pięknie Jak czerpać inspirację ze zmian, które przynosi los
Pema Chödrön

7 (2 ocen i opinii)
Podręcznik dla superbohaterów. Tom 1: Podręcznik
Elias Vahlund , Agnieszka Vahlund

8,29 (7 ocen i opinii)
Rekursja
Blake Crouch

7,56 (32 ocen i opinii)
Emocje i nastrój. Jak je zrozumieć i kształtować
Daniel Jerzy Żyżniewski

8 (2 ocen i opinii)
Maszyny takie jak ja
Ian McEwan

7,25 (16 ocen i opinii)
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6151
Fidel-F2 | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane

Z okazji jubla miała być salwa z ciężkich dział. No i nazwiska są pierwszorzędne ale teksty, en masse, najwyżej takie sobie.

Pierwocina - Jacek Dukaj
Wyraźnie robione na zamówienie jeśli nie na odwalsię. Koncept jak koncept, ani specjalnie wyjątkowy, ani nowatorski. Wykonanie ok, wszak autor nie ma problemów z piórem. A sama treść, no jakaś jest, ale wrażenia nie robi, potraktowana na chybcika po macoszemu, niczego specjalnie ze sobą nie niesie. 6/10

Czas Cezarów - Łukasz Orbitowski
Najlepszy tekst numeru. Sama w sobie opowieść bardzo tradycyjna, ale opowiedziana tak, że dusza się raduje. Niczego Orbit tu nie wciska na siłę, na nic się nie sili. Robi po prostu bardzo dobrą gawędziarską robotę. 8/10

Setka Fantastyki - Rafał Cywicki
Garść stusłówek, ani specjalnie dobrych, ani złych, czyta się z umiarkowaną przyjemnością i zaraz potem wylatują z pamięci nie pozostawiając specjalnego śladu. 5/10

Kasandra - Ken Liu
Lekko wymęczona koncepcja superbohaterska, odrobinę inaczej. Ogólne...

książek: 282
amadar1 | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2016

Numer szału nie robi. Opowiadania takie sobie. Ale moim zdaniem "takie sobie" w jubileuszowym numerze to trochę mało.

książek: 2237
Feanor | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 lutego 2016

Wspaniały numer. Aż żal, że rocznice są tak rzadko.

książek: 192
Czesław | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane

Orbitowski pozamiatał, dobre opowiadanie Kena Liu, fajny felieton Kosika. Reszta to przeciętne teksty. Największe rozczarowanie - Dukaj. Znalazł się w numerze tylko dzięki nazwisku, bo opowiadanie jest kompletnie o niczym.

książek: 0
| 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2016

W tym roku dla mnie się interesująco złożyło - 400 numer NF i początek 2016 roku. z racji tego że lepszego zbiegu okoliczności być nie może to zakupiłem nowy numer "Nowej Fantastyki" z nadzieją że uda mi się kupować to czasopismo przez cały rok.
Mam nadzieję że nie weźmiecie mnie za miłośnika sentymentalizmu, jednak czasopismo z tak bogatą historią mogłoby zrobić jakiś solidniejszy numer, który by poza wstępem naczelnego odnosił się więcej do historii czasopisma. Często się przewijają autorzy którzy wcześniej w jakiś sposób byli związani w pismem - Jęczmyk, Oramus czy Sapkowski. Zastanawia mnie dlaczego nie poproszono ich o jakiś felieton, zawsze to by coś było interesująco niż sztandarowy numer. Warstwa artykułów jak i proza na takim "średnim poziomie". Spodobał mi się artykuł Morgana na temat książek czy artykuł dotyczący sztuki w Kosmosie. O dziwo nie spodobał mi się felieton Wattsa, miałem wrażenie że to tylko stek narzekań. Co do prozy to na pewno wyróżnia się opowiadanie...

książek: 810
Adam Florczyk | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane, Magazyny 2016
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Numer całkiem w porządku, jednak przed jubileuszem tak napompowany był balonik oczekiwań, że spodziewałem się czegoś zdecydowanie więcej. Gwiazdorski zestaw autorów zapowiadał, że to będzie numer który przejdzie do historii i jak za dawnych czasów zniknie z kiosków w trybie błyskawicznym. Niestety nic takiego się nie stało. Wyszedł numer po prostu w porządku. Tylko tyle, albo aż tyle.

Jacek Dukaj „Pierwocina” - Jacek Dukaj napisał krótkie opowiadanie. Naprawdę! Dziwie mi z tym. Z jednej strony tekst jest całkiem dopieszczony i intrygujący: dziewczyna w ciąży z Bogiem; Polska w trakcie przełomu systemowego; rzeczywistość się zmienia i pojawiają się nowe zagrożenia; nowi Bogowie mieszają się ze starymi. Jest dziwnie, skrajnie metaforycznie ale z klasą. Z drugiej strony mam jednak niedosyt. Dukaj tak krótko? Nie miałem czas się rozsmakować, zahipnotyzować narracją. Odzwyczaiłem się chyba. Ale oceniając na spokojnie opowiadanie jednak zdecydowanie na plus.

Łukasz Orbitowski „Czas...

książek: 758

Korekta się z okazji jubileuszu postarała. Bardzo.

Niestety, o reszcie tego powiedzieć nie mogę. W opowiadaniach nie jest źle - jest przeciętnie. Przeciętnie przy 400. numerze sprawia wrażenie "słabego", bo człowiek się nastawia wcześniej na epokowe odkrycia. ;)

Felietony słabsze niż zazwyczaj, podobnie jak artykuł Morana - sprowadzają się właściwie do jeremiad na upadek dziejów, jeremiad, które słyszeliśmy od wieków (i to w identycznej formie), jeremiad płaskich i mało wnikliwych, wynikających raczej z niezrozumienia i niechęci do zrozumienia zmian (albo stanowiska drugiej strony) niż jakiejkolwiek, wątłej choćby, refleksji nad nimi. Wywiad z kolei bardzo sympatyczny i interesujący.

Wróćmy do tej przeciętnej prozy. Dwa opowiadania się wybijają - Orbitowskiego (świetne, świetne po prostu, nie chcę tu spoilerować, ale zastosowanie realiów PRLu i pomieszanie ich z ludową fantastyką wyszło idealnie, człowiek niby cały czas się śmieje, ale czuje, że to więcej niż błaha komedyjka)...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Fantastyczny jubileusz

Napisać, że zwłaszcza w latach 80. magazyn stanowił „okno na świat” dla ówczesnych czytelników zanurzonych po uszy w szarości schyłkowego PRL-u, to jakby stwierdzić, że Internet zmienił sposób telefonowania. To wówczas pismo miało dwustutysięczny nakład, który rozchodził się jak porzeczkowy szprycer w lipcowy wieczór na działce. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd