Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak złowić milionera?

Wydawnictwo: femina notio
8,67 (3 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
poradniki
język
polski
dodał
adamos79

„Jak złowić milionera?” Praktyczny poradnik dla kobiet, pragnących podnieść swój status społeczny. Kobiet, które nie wstydzą się pragnienia wygodnego i dostatniego życia, chęci zdobycia jak najlepszego partnera dla siebie. Wykaz najczęściej popełnianych błędów w stosunkach damsko-męskich, opatrzony opisem jak ich unikać. Wskazówki dotyczące pracy nad sobą, obejmujące przymioty zewnętrzne,...

„Jak złowić milionera?”

Praktyczny poradnik dla kobiet, pragnących podnieść swój status społeczny. Kobiet, które nie wstydzą się pragnienia wygodnego i dostatniego życia, chęci zdobycia jak najlepszego partnera dla siebie.

Wykaz najczęściej popełnianych błędów w stosunkach damsko-męskich, opatrzony opisem jak ich unikać. Wskazówki dotyczące pracy nad sobą, obejmujące przymioty zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Wszystko przekazane prostym językiem, zrozumiałym zarówno dla niedoświadczonej osiemnastolatki, jak i czterdziestolatki po przejściach.

Książka prezentuje metody poszukiwania informacji na temat upragnionego mężczyzny. Uczy oceniać, jego potencjał i możliwości. Jak odróżnić wartościowych kandydatów od tych, którzy nie rokują na długi i udany związek. Pomaga prawidłowo ułożyć stosunki nie tylko z nim, lecz również z jego otoczeniem, rodziną i przyjaciółmi. Opisuje metodologię postępowania z mężczyzną, począwszy od rzeczy podstawowych, a na „brudnych” sztuczkach skończywszy.

Książka ma na celu poprowadzić cię, przez całą drogę od wytypowania spełniającego twoje oczekiwania kandydata, aż do momentu, gdy w twych uszach zabrzmi Marsz Mendelsona.

 

źródło opisu: feminanotio.wordpress.com

źródło okładki: feminanotio.wordpress.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Mdrone | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Życie na poziomie, w dostatku, a nawet opływanie w luksusy to marzenie znacznej części ludzkiej populacji, a szczególnie łasej na wszelkie dobra materialne jej żeńskiej części. W tą problematykę idealnie wpasowuje się najnowsza książka Adama Lasockiego „Jak złowić milionera?”. Na wstepie pragnę podkreślić, że to literatura promująca podłe i niemoralne zachowania wobec naszej, męskiej płci. Tworząca z tradycyjnego drapieżnika jakim jest kobieta, drapieżnika wysoce specjalizowanego. Prawdziwą, bezwzględną harpię, która jak taran, miażdzy wszystko na swej drodze do celu.

Autor od samego początku przedstawia dzisiejszy świat jako miejsce zażartej walki. Pomimo gigantycznego postępu technicznego, naukowego, społecznego, wyścig trwa nadal. O jak najlepsze geny, pozycję społeczną, zasoby, pieniądze, podziw gawiedzi i zazdrość koleżanek. Zmieniły się tylko metody – człowiek nie poluje już z dzidą w obrębie wspólnoty plemiennej, dzisiejszy sukces życiowy wyznaczają głównie wszelkiego rodzaju zasoby materialne jak i finansowe. Ludzka natura, człowiecze motywacje, pragnienia, aspiracje, rządze pozostają niezmienne od wieków. Nie ma co się zżymać, czy złościć, „przetrwają” najlepsi, czyli Ci, którzy w najoptymalniejszy sposób dostosowali się do zmiennych warunków i koniunktury. Nagrodą będzie (a w zasadzie powinna być) także odpowiednia do ich osiągów partnerka u boku, bo przecież każdy mężczyzna chce być z kobietą elegancką, piękną, na poziomie, która stanowiłaby jego dopełnienie, nadając mu jeszcze większy blask, w którym ze wzmożonym natężeniem mógłby się ogrzać.

Jednakowoż taka białogłowa, musi się czymś także wykazać, zasłużyć, wyróżnić i bynajmniej nie tylko cielesną atrakcyjnością... lub po prostu dobrze udawać i się sprytnie kamuflować, żeby osiągnąć swój cel. Niemniej nawet to przybieranie maski, wymaga pewnego rodzaju intelektu, pomyślunku, zaangażowania, wysiłku i chęci, a nade wszystko lisiej przebiegłości.

O tym właśnie jest ta książka – jak przy pomocy rozlicznych technik socjotechnicznych i umiejętnie przygotowanego kamuflażu, zarzucić spławik i złowić tzw. potocznie „najlepszą partię”. Nie ukrywam, że droga do osiągnięcia tego celu jest ciężka, wiodąca pod spore nachylenie i wyboista, ale opłacalna w dłuższej perspektywie – tzn. reszty życia. Warunek jest jeden – pozbycie się wszelkich skrupułów, wszak na drodze do osiągnięcia celu, wyrzuty sumienia stanowiłyby tylko zbyteczną przeszkodę, niepotrzebnie oddalając w czasie (który przecież nieubłaganie dla kobiet upływa) wizję szczęśliwego, dostatniego życia.

I tak krok po kroku potencjalna czytelniczka jest wprowadzana w tajniki tej gry, która, jeśli przeprowadzona odpowiednio i z należytą determinacją oraz cierpliwością, zawiedzie ją prosto na ślubny kobierzec z tytułowym milionerem. Począwszy od kompleksowego zadbania o swoje zdrowie, odżywianie się, nałogi, wygląd, ubiór, nawet zapach poprzez sposób wysławiania się, zachowanie, obycie, zainteresowania, znajomosć języków obcych, do poruszanych z „celem” tematów. Słowem – co zrobić, żeby w oczach upatrzonego faceta, stać się tą jedyną, wyjątkową, niepowtarzalną. Książka obfituje również w liczne porady jak rozpoznać potencjalnego, majętnego mężczyznę, na jakie jego atrybuty zwracać szczególną uwagę, które jednoznacznie identyfikują ją go jako „grubą rybę”, gdzie można takowych osobników spotkać, plus klasyfikuje Panów na poszczególne kategorie pod kątem życiowej zaradności, potencjału do zarabiania większych pieniędzy, wieku, wyglądu, jak i statusu matrymonialnego.

Dalej mamy konsekwentne „pójście za ciosem”, już na kolejnym etapie, kiedy ustalane są konkretne spotkania, a znajomość ma znaczne szansę rozwinąć się w coś bardziej trwałego. Co mu gotować, jak wkupić się w łaski jego znajomych czy przyjaciół, rodziny, jak czerpać o nim informacje np. z portali społecznościowych, skąd dowiadywać się o jego pasjach, jak podbijać jego ego, jak okazywać mu zainteresowanie i podziw dla jego osiągnieć, wiedzy, umiejętności... itp.

Szczególną uwagę autor koncentruje na aspekcie seksualnym relacji, będącym dla prawie wszystkich mężczyzn sprawą wagi niemal najwyższej we wzajemnym pożyciu. Opisuje techniki łóżkowe, radzi o jakie „zabawy” kobieta powinna w szczególności zadbać, żeby rozpalić do czerwoności i tym samym rozkochać do szaleństwa swojego wybranka.

Niezwykle ciekawa i pożyteczna jest końcówka – mówiąca o metodach psychicznych manipulacji dzięki którym można wymusić na partnerze winę, wpłynąć na niego tak, aby robił to co chcemy (ślub, dziecko, zrzeczenie się intercyzy), zmienił zdanie, bądź chwycić się tak nieczystych zagrywek, jak złapanie na ciąże, plus odwołania do piramidy potrzeb Masłowa.

Pozostaje tylko pytanie – jaki procent kobiet zdoła zastosować się do wszystkich porad i osiągnąć tak wysoki poziom rozwoju na wszelkich niemal możliwych płaszczyznach? Znając naturę Pań i ich słomiany zapał, niechęć do systematycznej pracy, płytkie ambicje, których często w ogóle brak, przemożną chęć chodzenia w życiu na skróty, moje przypuszczenia są jednak nader pesymistyczne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimistrz. Opowieść ze Świata Dysku

Przede wszystkim co to ma być za tytuł? Polscy tłumacze fail życia, słowotwórcy.. Książka trzecia z cyklu o Tiffany Obolałej rozkręca się wolno, znów...

zgłoś błąd zgłoś błąd