Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,78 (89 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
23
8
32
7
13
6
10
5
2
4
1
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scalped The Deluxe Edition Book One
data wydania
ISBN
9788328116245
liczba stron
264
kategoria
komiksy
język
polski

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii, która brawurowo przeniosła czarny kryminał i krwawą sensację w rzeczywistość współczesnych północnoamerykańskich Indian. Po wielu latach do rodzinnego rezerwatu powraca Dashiel Zły Koń, który wyjechał stąd niegdyś w poszukiwaniu lepszego życia. W enklawie biedy zamieszkiwanej przez plemię Dakotów niewiele się zmieniło. Dashiel zjawia się na...

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii, która brawurowo przeniosła czarny kryminał i krwawą sensację w rzeczywistość współczesnych północnoamerykańskich Indian.

Po wielu latach do rodzinnego rezerwatu powraca Dashiel Zły Koń, który wyjechał stąd niegdyś w poszukiwaniu lepszego życia. W enklawie biedy zamieszkiwanej przez plemię Dakotów niewiele się zmieniło. Dashiel zjawia się na ziemi ojców nie z własnej woli, ale jako tajny agent FBI, by poprowadzić śledztwo w sprawie morderstw sprzed lat. Podejrzanym jest wódz plemienia, Lincoln Czerwony Kruk, niegdyś idealista i aktywista ruchu na rzecz praw Indian, a obecnie szef miejscowego gangu. Dashiel znów wkracza do małego światka, gdzie przemoc, narkotyki i walka są na porządku dziennym. Czy będzie w stanie tam pozostać, dostosować się i doprowadzić śledztwo do końca?

Twórcami Skalpu są amerykański scenarzysta Jason Aaron (Thor, Original Sin, Wolverine) i mieszkający w Hiszpanii serbski rysownik R. M. Guéra (Wieczny Batman, Django Unchained).

Uwaga: komiks tylko dla dorosłych.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292453-skalp-1

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292453-skalp-1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 844

Jason Aaron ma ostatnio w naszym kraju świetną passę. W krótkim odstępie czasu na rynku pojawiły się jego „Bękarty z Południa”, „X-Men: Rozłam” (w WKKM), „Wolverine i X-Men”, „Gwiezdne Wojny”, a lada moment także „Thor: God of Thunder”. Każda z wymienionych pozycji jest godna polecenia, jednak moim zdecydowanym faworytem wśród komiksów sygnowanych nazwiskiem Aarona jest „Skalp”.

„Skalp” przenosi nas do miejsca, które polskiemu czytelnikowi jest zapewne obce – do współczesnego rezerwatu Indian. Choć fikcyjny, widać, że Aaron poznał temat dogłębnie i ukazuje nam problemy tego środowiska w sposób niezwykle realistyczny. Bieda, najwyższy w kraju wskaźnik alkoholizmu, gangsterskie porachunki, przemoc oraz kwitnący hazard – wszystko to rysuje obraz, który wódz Czerwony Kruk opisał jako „naród trzeciego świata w samym sercu Ameryki”. Jest to też idealne tło dla opowiedzenia kryminalnej historii. Wraz kolejnymi zeszytami poznajemy zarówno wydarzenia z lat 70. (Aaron inspirował się prawdziwymi zdarzeniami z tego okresu), jak i współczesne. Zarówno sposobem narracji jak i klimatem przypomina mi to znakomity serial HBO: „True Detective”. Skojarzeń z telewizyjnymi dramatami jest tutaj zresztą więcej; o ile w „Bękartach z Południa” wyraźnie czułem wpływ Quentina Tarantino, „Skalp” przywodzi mi na myśl inną produkcję: „Synów Anarchii”. Tutaj także mamy do czynienia ze współczesną Ameryką pokazującą nam brudne oblicze: wojny gangów, produkcja narkotyków, korupcja, bezradność, konflikt z FBI. Aaron, podobnie jak Kurt Sutter w serialu, porusza także kwestię dziedzictwa – nieustanną walkę pomiędzy chęcią ucieczki od tradycji i historii, a próbą zmiany zastanego stanu rzeczy.

Większość akcji ukazano z perspektywy Dashiela Złego Konia. Główny bohater jest młodym, wkurwionym facetem, którym bezustannie targają wewnętrzne konflikty. Z jednej strony okazuje pogardę matce, z drugiej widać, że pragnie jej zaimponować. Nie szanuje plemiennych rytuałów, ale na swój sposób jest dumny z pochodzenia. W podobny sposób odnosi się do prawa czy byłej dziewczyny – żeby wpadł w furię nie potrzeba mu przeciwnika, wystarczą same targające nim wewnętrzne sprzeczności. W ich okiełznaniu na pewno nie pomaga także wyznaczone mu zadanie. Dashiel nie potrafi się odnaleźć i miota się po rezerwacie Prairie Rose niczym wściekły pies. Tak też traktują go wszyscy wokół, próbując wykorzystać jego nieokiełznaną furię. Aaron w niezwykle umiejętny sposób przedstawia nam wszystkich bohaterów dramatu – nikogo nie można tu ocenić jednoznacznie, ciężko odróżnić kto jest bohaterem, a kto złoczyńcą. Każdy kto nie znajduje się na szczycie łańcucha pokarmowego, jest jedynie narzędziem, a na wyrwanie się z piekła jakim jest Prairie Rose nie ma nadziei. Ta bezradność bohaterów uderza w czytelnika od samego początku, a możliwość obserwowania w jaki sposób kolejne osoby sobie z nią (nie)radzą, jest niesamowita.

Ton opowieści tworzony jest nie tylko przez znakomite, żywe dialogi, ale także ilustracje. Rysunki R.M. Guery są niewyraźne, miejscami chaotyczne, trudno doszukać się w nich piękna. Wszystko tu jest brzydkie, nawet świeżo otwarte kasyno wydaje się nam miejscem obrzydliwym. Kolory, za które odpowiadają Lee Loughridge i Giulia Brusco, są wyblakłe i brudne. Wszystkie elementy tej brutalnej opowieści tworzą znakomitą synergię – rzadko kiedy spotyka się dzieło kilku artystów, którego każda warstwa tak dobrze ze sobą współgra. Tłumacz Krzysztof Uliszewski stanął na wysokości zadania i nie próbował złagodzić języka. Dialogi zachowały brutalny, rwany rytm oryginału i w wyniku przekładu nie straciły na jakości, za co należą się ogromne brawa! Szkoda jednak, że w polskim wydaniu nie otrzymaliśmy żadnych dodatków.

Aaron nie stosuje wobec czytelników taryfy ulgowej. Jego opowieść jest brudna, brutalna, pełna niesprawiedliwości i ludzkiej krzywdy, a sposób w jaki przedstawił jej głównych bohaterów znamionuje klasę światową. Wybranie na miejsce akcji lokacji tak oryginalnej, jak rezerwat Indian sprawia, że nawet zastosowane tu pewne fabularne klisze nie rzucają się w oczy. Kontrast pomiędzy wizją USA jaką ma czytelnik, a tym co zaprezentowano nam w „Skalpie” dodaje tej historii dodatkową warstwę. To jeden z najlepszych komiksów jakie ukazały się w ostatnim czasie na naszym rynku i pozycja, którą każdy fan powieści graficznych powinien mieć na półce.

PS Nie czytajcie blurba, pozbawi was frajdy ze zwrotu fabuły, który następuje pod koniec pierwszego zeszytu.

Więcej recenzji na kawerna.pl i funtastyka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

W miarę wciągająca książka,świetnie pociągnięty każdy wątek do końca nie byłam pewna kto jest zabójcą.Nie było rewelacyjnie ,ale i tak sięgnę po kolej...

zgłoś błąd zgłoś błąd